Reklama

Listy do redakcji - 09.12.2004

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
09/12/2004 09:18
Szanowna Redakcjo

Zjawiskiem powszechnym w naszym kraju jest dążenie wszystkich gmin do europejskich standardów w zakresie czystości i ekologii. Niestety, za tymi pragnieniami daleko w tyle zostaje praktyka! Sochaczew i cała nasza Ziemia Sochaczewska nie należą wcale do wyjątków. Marzy nam się tu rozwój turystyki, ale wystarczy popatrzeć po polach, lasach i ulicach, by dojść do oczywistego wniosku, że ten cel jest jeszcze bardzo odległy. Piszę o tym z przygnębieniem i ogromną obawą, bowiem zamierzam budować dom na terenie Malesina tuż przy granicy z Kozłowem Biskupim, należącym do gminy Nowa Sucha. Otóż ta część naszego, przecież niebrzydkiego powiatu, budzi zgrozę i przerażenie, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Powszechnym zjawiskiem jest spalanie śmieci w piecach węglowych, szczególnie zaś plastików. Tu więc nie będę oddychać świeżym powietrzem, tylko truć się i dusić. W dodatku wraz z innymi współmieszkańcami, którym ta śmiercionośna zawiesina wcale nie przeszkadza i obojętne im, iż zatruwają własne dzieci.
Jesteście gazetą mądrze piszącą o ekologii i potrzebie życia w zdrowej przyrodzie, zaapelujcie więc skutecznie, by mieszkańcy Malesina i Kozłowa Biskupiego nie zatruwali siebie, swych dzieci i rodzin!
Joanna Mokrzycka
Od redakcji
Czytelniczka wyznaczyła nam trudne zadanie, bo rzeczywiście ze świadomością ludzką, a właściwie jej brakiem ciężko walczyć. Nasza gazeta wielokrotnie porusza tematy proekologiczne. Gościł na naszych łamach także problem spalania śmieci, głównie plastików i szkodliwość oraz nielegalność tego procederu. Powraca on często w okresie jesienno-zimowym, kiedy rozpoczyna się sezon grzewczy. Jeszcze raz przypomnijmy więc, jak jest niebezpieczny dla zdrowia. W wyniku spalania tworzyw sztucznych w niskich temperaturach, a więc w paleniskach domowych powstaje szereg związków chemicznych. Najgroźniejsze z nich to dioksyny i furany. Związki te w sposób powolny, ale nieodwracalny niszczą nasze zdrowie. Udowodniono, że powodują nowotwory płuc i wątroby, mogą uszkadzać płód, mają też działanie alergiczne, osłabiają układ oddechowy i uszkadzają organy wewnętrzne.
Ponadto podczas spalania odpadów zostają uwolnione metale ciężkie wprowadzone do tworzyw sztucznych. Ich szkodliwe działanie na organizm ludzki zostało udowodnione już dawno. W czasie spalania śmieci wszystkie szkodliwe i trujące substancje przedostają się do atmosfery i najbliższego otoczenia. Osiadają na roślinach, przedmiotach i pozostają tam bardzo długo, gdyż nie ulegają biodegradacji. Razem z pożywieniem (np. owocami, warzywami z własnego ogródka) oraz z powietrzem dostają się do naszego organizmu. Przenikają również do gleby i sieci wodnej.
Co więcej, furany i dioksyny pozostają na cząsteczkach popiołów i są w praktyce niezniszczalne.
Osoby spalające w swoich piecach lub w ogniskach tworzywa sztuczne, oprócz tego, że narażają zdrowie swoje, bliskich i sąsiadów, łamią prawo. W Polsce obowiązuje ustawowy zakaz spalania odpadów w urządzeniach do tego nie przystosowanych. Jasno precyzuje ten przepis ustawa o odpadach z 27 kwietnia 2001r.
Jeśli wobec tak oczywistych przestróg jednak wyobraźni zabraknie, potrzebna jest kontrola społeczna – np. władz gminnych lub sąsiadów. Często ci ostatni skuteczniej potrafią walczyć lub uświadamiać niż tzw. organ administracyjny.
(sos)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr 2004-12-09 00:00:00

    Faktem jest, że gdy wracam z pracy to czasami trudno oddychać, nie wiem co niektórzy tam palą ale pewnie wszystko co się da bo niezły syf leci z kominów.
    No właśnie ale co można z tym zrobić?
    Czy istnieje w ogóle jakaś urzędowa kontrola w tych sprawach?
    Najgorzej gdy ktoś zechce wywiesić jakieś ubrania na podwórzu np. po praniu lub po prostu żeby przewietrzyć i przy zbieraniu się okazuje, że zamiast być odświeżone to śmierdzą bo ktoś palił jakiś syf (nawet nie wiadomo kto bo był wiatr i przywiało).

    A co do podatku śmieciowego to myślę, że jeżeli by został wprowadzony to i tak Ci którzy spalają syf w piecach to w znacznym stopniu nadal by to robili. Bo to jest raczej kwestia przyzwyczajeń i świadomości ekologicznej. Tak naprawdę osoby które uczciwie płacą za wywóz śmieci, wcale nie musza płacić dużo wystarczy, że odpowiednio je segregują. Co prawda nadal jest zbyt mało pojemników na posegregowane śmieci i myślę, że władze miasta powinny raczej w tym kierunku pójść i zapewnić takie pojemniki i odbiór śmieci z tych pojemników, (bo z workami to z tego co słysze to jest mały „niewypał” – niewiadomo gdzie dostać itd.) ale i teraz jak ktoś chce to taki pojemnik znajdzie tyle tylko, że czasami to trzeba do niego podjechać bo na pieszo to może być do za daleko ( w mojej okolicy jest niestety tylko na plastik ale dobre i to ) a jeszcze jak ktoś posiada działkę i będzie mu się chciało zadać troszkę trudu i zrobić mały kompostownik to ilość śmieci znów mu się zmniejszy, złom na złomowisko itd.
    Tak wiec podatek śmieciowy w formie w jakiej był proponowany dla osób które prowadza taka segregacje i uczciwie płacą za pozostałe śmieci wcale nie jest dobrym a na pewno nie tańszym rozwiązaniem; szczególnie jeśli są to większe rodziny które niejednokrotnie nie generują ilości śmieci wprost proporcjonalnej do ilości osób. Wiec może by zrobić coś w tym kierunku i ułatwić segregację śmieci a Ci którym się nie chcą segregować niech płacą więcej i bezwzględnie ścigać tych którzy wyrzucają śmieci np. do lasu.

    No a przede wszystkim edukować proekologicznie dzieci i młodzież w szkołach (bo w rzeczywistości one mogą wpłynąć na rodziców), można zorganizować jakieś konkurs tylko nie taki na jednorazową akcje jaki był ogłoszony przez starostwo tylko coś co by nauczyło młodzież systematycznej segregacji śmieci (http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=2146)

    No i przydało by się trochę koszy na śmieci nie tyko w centrum miasta.

    Oj chyba się rozpisałem ... to już kończę bo o tym, to by jeszcze można było długo pisać.

    Pozdrawiam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2004-12-09 00:00:00

    To ciekawe, bo w okolicach referendum śmieciowego "ZS" zamieściła list mieszkańca Sochaczewa, który wręcz chwalił się, że pali wszystko, co się da spalić. to jest rzeczywiście normalna praktyka w mieście. I w łaśnei dlatego. ludzie nie zgodzą się na podatek śmieciowy. Lepiej zostawić te 3 zł w kieszeni i psuć środowisko sobie, dzieciom, wnuczkom. Normalna sprawa bo 3 złote piechotą nie chodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama