Reklama

Lody Ekipy – szaleństwo dotarło do Sochaczewa

29/04/2021 11:09

Czy tylko ja jeszcze nie jadłam lodów Ekipy? Dawno nie widziałam takiego szaleństwa wśród dzieci oraz dorosłych. Pozytywnego szaleństwa. Jednak gdzie znajduje się granica?

Stojąc przy kasie w jednym z bardziej znanych sklepów, zauważyłam pana, który przyszedł z pytaniem o lody Ekipy. Zmęczone ekspedientki musiały po raz kolejny odpowiedzieć, że lodów już nie ma. Nie minęły 3 minuty, a weszły dzieci w poszukiwaniu również tych lodów. Poczułam się trochę jak wyrzutek społeczeństwa, który o lody nie pyta. Aż wstyd przyznać się, że nigdy ich nie jadłam. Przypadków, gdy byłam w sklepie i widziałam jak dzieci oraz dorośli poszukiwali tych lodów, jest bardzo dużo. Tak bardzo, że aż musiałam przegryźć tę sytuację lodami – nie Ekipy, gdyż te pewnie ciężko byłoby znaleźć w naszym mieście.

Reklama

Wróciłam do domu z lodami, a moje dziecko na przywitanie mówi: – Eee to nie lody Ekipy. W tym momencie, zaczęłam zastanawiać się, czy stanęłam na wysokości zadania. Może powinnam szukać lodów Ekipy poza naszym miastem? Skąd w ogóle takie szaleństwo? Syn uświadomił mnie w temacie i zrozumiałam powagę sytuacji. Lody Ekipy to przecież lody Ekipy Friza! Najpopularniejszego polskiego youtubera! No i w tym momencie mnie olśniło. Rozumiem już wszystko! Głupio mi, że kupiłam takie zwyczajne lody i nie dołączyłam do „Ekipy Friza”! Od mojego dziecka wiem już kiedy i gdzie będzie nowa dostawa lodów. No i teraz trochę konsternacji... do którego sklepu jechać najpierw? Czy dostanę się do lodówki z lodami? Czy przebiję się przez tłum poszukujących lodów Ekipy? A może poczekam przed sklepem na jego otwarcie? Nie... o czym ja w ogóle myślę? Niech Mati sam wsiada na rower i czyha na dostawę jeśli ma ochotę na Ekipę!

To bardzo śmieszne historie. Cieszę się, że w dobie pandemii dzieci mogą zebrać się w grupy i jeździć na rowerze po całym mieście poszukując lodów. Jednak czy hasło w sklepie typu: „Aby kupić jednego loda Ekipy, musisz kupić trzy inne lody” nie jest już wykorzystaniem tego całego „lodowego boomu”? Dzieciaki zrobią dużo aby kupić Ekipę, zrobić zdjęcie, przesłać do kolegów, z podpisem „Wszyscy mają Ekipę, mam i ja” I cieszą się, że im się udało. Ale czy to fair aby wymuszać na nich zakup innych lodów, aby kupić tego jednego? Czy wystawianie na allegro papierków po lodach Ekipy jest bezpieczne? Kwoty licytowanych papierków sięgają nawet 200 000 zł! I co teraz? Czy to już ten moment, gdy zabawa zamienia się w niebezpieczne szaleństwo?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robbo2k 2021-04-29 11:26:24

    Lody ekipy to są DOKAŁDNIE te same lody a właściwie sorbety, które sprzedaje firma Koral od lat. Cala reszta to marketing i sztuczny hajp wykreowany w mediach społecznościowych. Wielki szacun dla marketingowców za zrobienie czegoś z niczego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zenek - niezalogowany 2021-04-29 12:35:38

    a ja se kurde kupie bambino za złocisza i trące a głupolem i niedorozwojem nie jestem żeby uganiać sie za tymi lodami ekipa czy jak to sie nazywa ,ale głupich sie nie sieje -same sie legą!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karol - niezalogowany 2021-04-29 17:55:43

    a ja sobie kupie rożka, też od firmy Koral, bo są dobre i tanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama