Reklama

Lokalne www. wyborcze

30/09/2011 09:32

O tym, jak skutecznym narzędziem w kampanii wyborczej może być Internet, przekonał się już niejeden polityk. Dobrze przygotowane www ma niewątpliwe większą siłę oddziaływania niż ulotka czy plakat, dzięki możliwości zadawania pytań i usłyszenia nań odpowiedzi wyborcy mają żywy kontakt z kandydatami, czują się indywidualnie potraktowani, a to zawsze plusuje. Z sochaczewskich kandydatów do Parlamentu tylko trzech zdecydowało się uruchomić wyborcze www. Tylko i aż, bo w końcu takie strony to ciągle jeszcze nowość, zwłaszcza w naszym lokalnym środowisku.


Jak już pisaliśmy w osobnym artykule, w wyborach parlamentarnych 2011 bierze udział sześciu mieszkańców miasta Sochaczew. To faktycznie sporo, mamy wyjątkową szansę wprowadzenia do Sejmu czy Senatu lokalnego reprezentanta, tym bardziej, że każdy z nich reprezentuje inną opcję polityczną, więc wybór osoby może tu iść w parze z wyborem odpowiadającego poglądowo ugrupowania.

Od kilku tygodni na portalu e-sochaczew w wyborczym boksie obserwować możemy lokalną kampanię, oceniać zaangażowanie komitetów i poszczególnych kandydatów. Gwoli wyjaśnienia dodajmy, że boks ma charakter i informacyjny, i kampanijny, komitety biorące udział w tegorocznych wyborach otrzymały uprawnienia do zamieszczania stosownych wiadomości. Jak z tego korzystają, możemy obserwować wszyscy.

Na pewno w miarę zbliżania się daty 9 października, aktywność komitetów, a z nią temperatura wyborcza bosku wzrośnie, na razie jednak pod względem zaangażowania w niesienie skierowanych do wyborców informacji wyróżnia się Polska Jest Najważniejsza oraz związana z sochaczewskim kandydatem do Sejmu PJN Jerzym Żelichowskim Wspólnota Samorządowa Województwa Mazowieckiego. Od kilku dni sporo newsów zamieszcza też Prawo i Sprawiedliwość, lansujące sochaczewianina Macieja Małeckiego.

Ale nasz wyborczy boks to nie jedyne internetowe narzędzie, z którego korzystają lokalni kandydaci. Dokładnie połowa z nich, w naszej ocenie słusznie, sięgnęła po silne medium, jakim jest kampanijna strona www. Swoje strony internetowe uruchomili wspomniani Jerzy Żelichowski i Maciej Małecki, ubiegający się o mandat posła. W tym gronie znalazł się również lokalny kandydat do Senatu Bogumił Czubacki.

Nie jest naszym celem porównywanie tych stron, a jedynie analiza ich wyglądu i merytorycznej oraz wyborczej zawartości, oczywiście w całkowitym wyabstrahowaniu od oceny słuszności wyrażonych poglądów.


www.jerzyzelichowski.pl

Strona www.jerzyzelichowski.pl zwraca uwagę swoją elegancją i prywatnością, pokrywającą się z przesłaniem zawartym w ręcznie pisanym, krótkim liście do wyborców kandydata: „Szybka i łatwa komunikacja internetowa pozwoli na lepsze zrozumienie i pełniejsze poznanie mojej osoby”. Na indeksie nie znajdziemy hasłowych lub jakichkolwiek odniesień do PJN, ugrupowania, z listy którego kandydat startuje, choć oczywiście stosowne wytłumaczenie takiego wyboru przeczytać można w zakładce „Wybory 2011”. Ostatecznie można też powiązać z PJN czekoladowo-wrzosową, notabene bardzo przyjemną, kolorystykę strony. Podkreślmy tu, dla jasności, że Jerzy Żelichowski jest kandydatem bezpartyjnym.

Treść wyborczej www. Jerzego Żelichowskiego skupiona jest na prezentacji doświadczenia samorządowego i zawodowego, życiorysu, centroprawicowych poglądów, a także politycznej przeszłości kandydata, w tym wyraźnie wyodrębnionym rozdziale lustracyjnym.

Nie znajdziemy tu wyraźnego programu wyborczego, prezentacji zagadnień, którymi w istotny sposób kandydat chciałby się zająć w Parlamencie i stosownych do tego haseł. Jak chce Jerzy Żelichowski, zaufać mamy jego „bogatej wiedzy i doświadczeniu zawodowemu” oraz „skuteczności” i na tym oprzeć swój wybór.


www.maciejmalecki.pl

Kolejna strona www.maciejmałecki.pl imponuje prostotą przekazu. Lapidarność formy i treści jest jej wielką zaletą. Począwszy od kolorystyki, przez główne hasło „Polacy zasługują na więcej”, zawarte poglądy i przekaz treści, strona jest mocno osadzona w polityce i stylistyce PiS, partii, którą Maciej Małecki reprezentuje. Kampanijny wydźwięk poglądowo-programowy oparto tu na dualizmie planowanej służby poselskiej: „Dla Was”, „Dla Polski”. Kandydat hasłowo, krótko i komunikatywnie wyjaśnia, co chce zrobić dla ludzi, a co dla kraju. Ów wyrazisty programowy przekaz jest niewątpliwym plusem strony, oczywiście jako kampanijnego, mającego trafiać do serc wyborców narzędzia.

Maciej Małecki sięgnął też po zabieg często w wyborach wykorzystywany, bo skuteczny, a mianowicie prezentację osób go popierających. Do wyborców należy ocena ich autorytatywności.

Ciekawą zakładką strony Macieja Małeckiego jest „Kalendarium” posiadające cechy niemalże pamiętnika, oczywiście czysto wyborczego. Znajdziemy tu osobiste refleksje, swobodnie pisane (czasami zdradzające nawet literackie zacięcie), Macieja Małeckiego z różnych wydarzeń, w których brał lub zamierza brać udział. Ich układ ujawniać ma zaangażowanie kandydata w sprawy miast i gmin całego okręgu wyborczego, jego kulturalne zainteresowania, ale i prospołeczną postawę, zbieżną z tą, na jaką w kampanii wyborczej kładzie nacisk PiS.

Co wrażliwsi językowo wyborcy, odwiedzając tę stronę, mogą mieć uwagi do stylu wypowiedzi, którego nie można nazwać wyszukanym. Nawet jedno z głównych haseł „Do Sejmu idę załatwiać Wasze sprawy”, mimo iż zapewne zgodnie z wolą kandydata brzmi swojsko, pozbawione jest elegancji ze względu na jednak pejoratywny wydźwięk słowa „załatwiać”.


www.bogumilczubacki.com

Ostatnia z omawianych przez nas stron, www.bogumilczubacki.com, wyróżnia się… błękitem. Startujący do Senatu Bogumił Czubacki zachęca wyborców do oddania na niego głosu wyrazistymi na stronie hasłami: „Głosuj na swojego” i „Warto brać udział w wyborach i głosować na swojego posła i senatora, to tylko dwa skreślenia, a przełożą się na większy rozwój miejsca, w którym mieszkasz”. Poza sochaczewskim pochodzeniem, zaletą kandydata mają być doświadczenie i wiedza. W myśl takiej kampanii wyborczej Bogumił Czubacki prezentowany jest na stronie przede wszystkim jako były burmistrz, z wyrazistym rozdzieleniem i uwypukleniem jego osiągnięć w tamtym czasie.

Już na indeksie znajdziemy zwiastuny tekstów na temat czterech najważniejszych, zdaniem autorów strony, sukcesów Bogumiła Czubackiego. Graficznie nie jest ów zabieg rozwiązany najlepiej, gdyż wyboldowane tytuły osiągnięć mogą być odbierane przez mniej zorientowanych w sochaczewskich sprawach wyborców jako programowe hasła wyborcze.

Trzeba tu przyznać, że strona nie jest przeładowana treścią. Doświadczenie kandydata prezentowane jest dość zwięźle, hasłowo. W naszej ocenie niepotrzebnie ukryto w zakładce „O mnie” tak ważną dla wyborczego przesłania strony treść: „Dlaczego warto głosować na Bogumiła Czubackiego?”, na pewno wyborcy łatwiej byłoby wyrobić sobie pogląd, gdyby odpowiedź na to pytanie znalazł na indeksie, w każdym razie gdzieś bliżej głównej strony.

Analiza strony nie może być pełna, gdyż nadal w budowie pozostaje zakładka „Wiadomości”, która może sporo wnieść do merytorycznej zawartości strony.

Dla wyjaśnienia dodajmy, że Bogumił Czubacki startuje jako niezależny, bezpartyjny kandydat z własnego komitetu wyborczego. Ale autorzy strony podkreślili, że popierają go Unia Prezydentów i Obywatele do Senatu.



Wszyscy wymienieni kandydaci obecni są też na Facebooku, gdzie wyborcy mogą z nimi rozmawiać. To, podobnie jak strony www., powinno podnieść ich notowania w wyborach.

Zachęcamy do zgłaszania wszelkich uwag do stron naszych kandydatów.

figa
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sq7bte - niezalogowany 2011-10-02 21:07:29

    Zbojkotujmy w końcu te wybory. Nieroby otaczają się kolesiami a my tyramy na to zł.........  . Tylko referendum , jak w Szwajcarii!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama