Kolejnego łosia majestatycznie wędrującego ulicami zarejestrowała kamerka naszego czytelnika. Tym razem zwierzak widziany był na wysokości stacji paliw BP.
Coraz częściej spotykamy w naszym mieście dzikie zwierzęta. Niedawno pisaliśmy o odwiedzinach w chodakowskim parku
wcześniej duże poruszenie wzbudził zwierzak spacerujący w okolicach alei 600-lecia. Tym razem bardzo duży okaz bez pośpiechu przechodził sobie ruchliwą trasą warszawską na wysokości stacji BP, co zarejestrował jeden z naszych czytelników. Dziękujemy za podzielenie się z nami tym nagraniem. I uczulamy - to może się zdarzać częściej, zwierzęta coraz częściej odwiedzają ludzi. W miastach spotykamy łosie, sarny, lisy czy dziki. Nie wszystkie wizyty kończą się dobrze, często zwierzęta nie potrafią poradzić sobie z ogrodzeniami i ulicami. W przypadku zauważenia zagrożenia należy skontaktować się ze służbami, które mają wiedzę i środki pomagające zabezpieczyć zwierzęta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kurcze blade, tytuł artykułu dwuznaczny. Czy w tym przypadku łoś jest odpowiednikiem janusza???????
A nasz łosiek to sochaczewa nie lubi?? Już mi tu dodawać minimum 100 fotek z naszym łoskiem ????
łosie to pryszcz, gorzej, że wredne dzikie świnie z kaczej kliki też się rozpanoszyły i ryją pod porządnymi ludźmi.
To Klępa
Łosie nie są w stanie odróżnić takiego miasta od kępy krzaków.
kurcze blade, tytuł artykułu dwuznaczny. Czy w tym przypadku łoś jest odpowiednikiem janusza???????
W tym przypadku łoś jest łosiem :) Pozdrawiamy
A nasz łosiek to sochaczewa nie lubi?? Już mi tu dodawać minimum 100 fotek z naszym łoskiem ????