Zawodnik „Szaraka” Sochaczew – Łukasz Podrażka, został powołany do szerokiej (15 motocyklistów) reprezentacji Polski w rajdach Enduro, która szykuje się do wrześniowej „sześciodniówki”. Łukasz ma szansę być następcą Tomasza Kodyma, który do tej pory, jako jedyny sochaczewianin, brał udział w tej imprezie (trzykrotnie). (et) Piłka ręczna – Mazowiecka Liga Juniorek Młodszych Mogły przegrać, mogły wygrać, zremisowały Promyk Nowa Sucha – MKS Mazur Sierpc 18:18 (9:9) Skład: Marta Osiecka – Monika Grzelak – 7, Marlena Staniak – 5, Justyna Mikulska – 1, Justyna Stępniewska, Agnieszka Kubiak – 3, Małgorzata Plewa – 2, Daria Sajnacka, Adrianna Sikora, Anna Podrażka, Katarzyna Rydel, Aneta Szewczyk Dla Mazura najwięcej goli zdobyły: Dagmara Dzięgielewska – 6 oraz Marta Malanowska – 4. Promyk do spotkania przystępował jako zdecydowany faworyt. Mazur w pierwszym meczu poległ w stosunku 15:24, a w tabeli zajmował przedostatnią pozycję. Początek jest pomyślny, już pierwsza akcja przynosi gola Agnieszki Kubiak. Przez dziesięć minut trwa wymiana ciosów, a wynik brzmi 5:5. Rywalki odskakują na dwa gole, nasze szczypiornistki szybko niwelują straty, a nawet prowadzą 8:7. Zawodniczki Mazura szybko rozgrywają piłkę i znowu wychodzą na prowadzenie. Piłkarki Promyka zbyt szybko chcą wyrównać. Dwa rzuty Grzelak i jeden Staniak – broni golkiperka gości. Przed przerwą Staniak się rehabilituje i z kontry zdobywa wyrównanie. Tym razem nieskutecznie grają rywalki, dwukrotnie nie wykorzystując okazji. Po przerwie gra naszych zawodniczek była fatalna, w ciągu pięciu minut tracą cztery gole. Na boisku panuje chaos, na szczęście bramkarka Osiecka bardzo dobrze broni. Powoli dystans do przeciwniczek się zmniejsza i na trzy minuty przed końcem jest remis 17:17. Drużyny rzucają jeszcze po jednym golu. Promyk kontroluje grę. Dwadzieścia sekund przed końcem rozpoczyna ostatnią akcję, wrzutka na skrzydło, niestety Kubiak minimalnie pudłuje. Promyk ratuje remis po bardzo interesującej końcówce. Drużyna musi przede wszystkim poprawić grę w szybkim ataku, gdyż zbyt wiele piłek jest gubionych lub łatwo oddawanych rywalkom. Za tydzień w Sochaczewie gościć będzie bardzo silny zespół Ochoty Warszawa, który pierwszy mecz z Promykiem wysoko wygrał 29:20.
Tomasz Ertman Tyg. "Ziemia Sochaczewska" nr 2/2004
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze