Reklama

M jak ...Manuela

Tygodnik Echo Powiatu
28/08/2002 00:00

W ramach wakacyjnej akcji promocyjnej jednej z sieci telefonii komórkowej, w miniony wtorek do Sochaczewa zawitała jedna z najbardziej znanych uczestniczek pierwszej edycji Big Brothera Manuela Michalak. Zgodziła się udzielić krótkiego wywiadu na antenie Radia Fama.

Wszyscy, nawet ci, którzy nie oglądali Big Brothera i nie są jego sympatykami, Manuelę Michalak znają. Ogromne poczucie humoru, otwartość, pewność siebie i uśmiech na twarzy - taka jest Manuela. Znaki szczególne: duży nos, błysk w oku, charakterystyczny śmiech. Jest blondynką, lecz jak szybko nadmienia - to o niczym nie świadczy! Wzrost 158 cm, choć w dowodzie osobistym zaokrągliła cyfrę do 160, aby zaliczać się do "średniaków". Uwielbia kuchnię chińską i wietnamską, ale najbardziej na świecie lubi kuchnię swojej mamy.
Sochaczew nie jest jej obcy, choć po raz pierwszy gościła w nim trochę dłużej niż chwilę. Najczęściej jest tu przejazdem. Mieszka w Luboniu koło Poznania i często jeździ tą trasą do pracy, do Warszawy. Kilka razy w jednym ze sklepów z odzieżą przy ul. Żeromskiego robiła zakupy.

Jak trafiła do programu Big Brother, dlaczego dała się zamknąć na trzy miesiące w sękocińskim domu?

Na rok przed naborem do programu przeczytała w jednej z gazet notatkę na temat programów typu reality show.
- Bardzo mi się to spodobało. Jak tylko zobaczyłam w telewizji zwiastun polskiej edycji Wielkiego Brata jeszcze tego samego dnia napisałam list. Po dwóch tygodniach dostałam wiadomość z Warszawy, że mam stawić się na casting.
Podczas pobytu w Domu BB najbardziej brakowało jej rodziny i bliskich. Tęsknota za domem rodzinnym była najgorsza.

Czy chciała być popularna, czy marzyła o sławie?

Na to pytanie odpowiada "trzy razy tak!" i ...zaczyna się śmiać.
- Jako dziecko marzyłam, żeby być sławna, np. kiedy tata w niedzielę oglądał mecz, ja wtedy przed telewizorem zaczynałam tańczyć. Za wszelką cenę chciałam być w centrum zainteresowania mojej rodziny. (...) Najważniejsze jest to, że spełniły się moje marzenia. Tutaj właśnie tkwi sedno wszystkich moich osiągnięć. Naprawdę uwierzcie w siebie - radzi Manuela.

Wielki Jarek i dieta

Ku zdziwieniu wielu, jej największym przyjacielem w Sękocinie nie była Małgosia ("Kto was tak urządził?") tylko...Wielki Brat!
- Zaraz po wyjściu z Domu miałam okazję go poznać. Kiedy to się stało, bajka w której uczestniczyłam skończyła się, wszystkie wyobrażenia o tym człowieku legły w gruzach. Jarek jest niesamowitym człowiekiem i naprawdę jest moim przyjacielem aż do dziś.
Czy to prawda, że po opuszczeniu programu Manuela odchudzała się? Wygląda na szczuplejszą.
- Nie odchudzałam się. Kamery, które są w telewizji, trochę inaczej nas odbierają i przynajmniej te 10-15 kg dodają. Ludziom się wydaje, że ja mam 180 cm i 120 kg wagi, a tak nie jest.
Kiedy wychodziła z Domu Wielkiego Brata myślała, ze poza paroma zdjęciami do gazet, jakimś artykułem, nic więcej nie będzie, bo na tym wszystko miałoby się skończyć. Tymczasem minął już rok a wciąż jest zarzucana nowymi propozycjami pracy. A co poza nią?
- Niestety nie mam wiele czasu. O 22.00 kończy się moja praca, przyjeżdżam do hotelu, przebieram się, kąpię i siadam przed telewizorem, żeby obejrzeć powtórkę mojego programu, po czym zasypiam z pilotem w ręku. (...) W tym roku udało mi się, jak ja to zawsze mówię, "wyrwać" tydzień wakacji. Wyjeżdżam i z wiadomych powodów nie będą to wakacje w Polsce.
opr. A. Syperek


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    konga- finisz - niezalogowany 2002-09-02 00:00:00

    Ja się nie denerwuje- ucięłam dyskusje- widocznie jestem nie tak inteligentna, jak uważałam, skoro wdałam się w dyskurs na temat osoby bez znaczenia:-)zripostowałam uwagi i tyle. Agnieszka, bądź łaskawa nie porównywać mnie do Manueli- porównaj mnie do kogo chcesz tylko nie do tej ....:-)Antygulczas ma pewnie z 19 latek i szaleje- takie uwagi można od razu rozpoznać - mam spore doświadczenie w komunikacji internetowej...dorośnie, zmądrzeje...:-)Na razie to mi go żal...Antygulczas- zgodnie ze stylem, który narzuciłeś- jeśli jesteś zmęczony po seksie, to pisz lewą ręką:-) powodzenia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aga - niezalogowany 2002-09-02 00:00:00

    Konga, nie denerwuj się tak. Właśnie miałaś okazję przekonać się jak czuje się osoba, która jest traktowana bardzo powierzchownie, bo się jej nie zna, a już ocenia. Pozdrawiam. :-) PS. Ja Cię lubię, ale to nie zmienia faktu, że mam inne zdanie w niektórych kwestiach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    konga do wszystkich - niezalogowany 2002-09-02 00:00:00

    Tak- macie rację- ja jestem powierzchowna i głupia- Manuela to dobra kobieta jest..i mądra jest... Acha! ale orgazm miałam, Antygulczas...i nie noszę tłustych włosków- pryszczy też nie mam... Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama