Reklama

Magiczna skrzynka.

22/03/2003 00:00
Przyznam szczerze, że zaczął już mnie drażnić ten poprzedni tekst. Po pierwsze za długo „wisiał”;-), a po drugie wyjątkowo drażniąca była ta wolność w tytule. Co ciekawe to też były moje słowa. Dzisiaj jednak odbyłem błyskawiczny kurs tracenia złudzeń. Nie wiem jak u Was, ale ja miewam takie szkolenia cyklicznie w życiu. Co jakiś czas albo ktoś, albo coś zmusza mnie bym zmienił zdanie i to przeważnie na gorsze. Podobnie było teraz. Wróciłem rano do cywilizacji, po całotygodniowym niebycie. Stan ten charakteryzuje się nieograniczonym dostępem do telewizora. I tutaj mała dygresja. Zrozumiałem w końcu ludzi, którzy całe życie spędzają przed nim. Trafiam w weekendy przed tę magiczną skrzynkę i jestem zdumiony sile jej przyciągania. Nie mogę oderwać oczu, wkładam cokolwiek do ust i tak mijają godziny. Nadrabiam przy okazji wszystkie zaległości informacyjne. Zdarza mi się nawet obejrzeć jeden, z niezliczonej ilości, odcinek pewnego serialu. Nie zdradzę jakiego by nie być posądzonym o krypto reklamę, wspomnę tylko, że jest o lekarzach. A tłumacząc się napiszę, że zawsze to było moje marzenie, ja w białym fartuchu ze stetoskopem na szyi;-). No ale zapędziłem się. Wracając do meritum. Mam na koncie kilka godzin papki telewizyjnej i przyznam szczerze, że jestem przerażony. Wynika to chociażby z faktu, że żyłem w stanie słodkiej niewiedzy. Nawet jeśli w tramwaju coś mówili, że o 3.30. Gdy brałem pilota do ręki nie byłem świadom, że zaraz zostanę zbombardowany obrazami z tej wojny. No właśnie, w tym przydługim wstępie, chodzi mi o to, że wybuchła kolejna wojna. Nie potrafię w tej chwili porównać czy jest ona bardziej medialna niż poprzednia, ale to co zobaczyłem w zupełności mi wystarczy. Potem zobaczyłem tekst na stronie o „Wolności słowa” i następny tekst gotowy;-). Uśmiecham się co jakiś czas, ale przecież w sumie to zezłościłem się trochę. Wkurza mnie fakt, że tak jest na tym świecie. Pewnie, że to być może trochę infantylne, ale denerwuje mnie fakt, że niewiele się zmienia. Ludzkość, mam wrażenie, nie ewoluuje w lepszą stronę, bo wojny jak wybuchały, tak wybuchają, a w nas ciągle nieprzebrany apetyt na zabijanie. Nie zmieniły się też za bardzo powody. Są takie same od tysięcy lat, o zgrozo! Przy nauce historii najbardziej byłem zdumiony tymi w imię szerzenia jedynie słusznej wiary. Podejrzewam, że za pół wieku ktoś będzie reagował podobnie na tę konflikt. Zdziwi się, że ropa była warta zabijania. No bo tak, nie oszukujmy się. Sadam bezsprzecznie jest dyktatorem i być klecił po cichu jakąś małą bombkę wodorową, ale gdyby nie mieszkał na pustyni, która przykrywa olbrzymie złoża ropy, to by go Bush nigdy nie umówił na spotkanie ze swoimi marines. Tak mi się wydaje. I dlatego śmieszą mnie, jeśli mogę tak napisać, doniesienia na wp lub onecie, że zginął już drugi żołnierz amerykański. Ciekawy jakie są statystyki po drugiej stronie, chociażby wśród ludności cywilnej. I tak sobie siedzę, spokojnie spoglądając w sufit, bez obaw, że zaraz B 52 (niech mnie ktoś poprawi, jeśli nie tak nazywają się amerykańskie bombowce) zrzuci kilka ton materiałów wyjątkowo niezdrowych, na moją okolicę. Prawda, że to miło. Nie wszyscy mają jednak to szczęście. Spróbuję wyrazić się jak najjaśniej. Rozumiem, w jakimś tam stopniu, powody dla których to się dzieje. Boleję jednak najbardziej nad nami, ludźmi. Dlaczego ewolucja nie tępi genu „dyktatorskiego”? A może to wszystkiemu winny testosteron Panowie? Nie wiem na pewno, ale drażniła mnie ta wolność, jak już napisałem. Z drugiej jednak strony dobrze, że jest, bo mogłem usiąść i „popełnić” ten tekst bez ryzyka, że np. chińska policja zapuka za kilka minut do moich drzwi. I kończąc już na pewno, powiem tylko, że pojawił się nowy horoskop. Chyba jest weselszy niż to co się dzieje. A ja ze swej strony, życzę wszystkim nieustannego pasma sukcesu w tym co robią (wyłączając oczywiście marines z tych życzeń).

Jarek
jarek@esochaczew.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zeus 2003-04-16 00:00:00

    No coż zaspalem z tą odpowiedzią... za co biję się w pierś się mocno... oj bardzo mocno :))

    ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
    to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
    miałeś aż tak ciężkie życie??

    No nie wiem co mam odpowiedzieć - z nóg nie ścieło...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pauka 2003-04-05 00:00:00

    ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
    to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
    miałeś aż tak ciężkie życie???
    ...chciałam cie o to spytać prywatnie ale masz coś nie tak z tą wizytówką i się nie da...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zeus 2003-03-27 00:00:00

    Widzę, że myślimy współnymi kategoriami... Nie można na świat spogladać przez pryzmat czerni i bieli... na tym świecie jest wiele odcieni szarości.... a może juz mamy świat ubogacony kolorami.
    Dlatego musimu diametralnie przestawić swój sposób postrzegania, myslenia i rozmawiania o tym co sie na tym swiecie dzieje. Bo czasem to co czarne dla jednych jest w rzeczywistości bielutkie i warte wspierania - trzeba spojrześ tylko bardziej perspektywistycznie na problem... przyszłościowo...

    Coż jesli mówimy juz kogo Stany wspierały to nie zapominamjmy o afgańskich mudżahedinach w czasie wojny z sowietami... a pożniej tych samych ekstremistycznych mudżahedinów (którzy po drodzę przemienili się w Talibów) wzieli na celownik.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama