Jarek
jarek@esochaczew.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No coż zaspalem z tą odpowiedzią... za co biję się w pierś się mocno... oj bardzo mocno :))
ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
miałeś aż tak ciężkie życie??
No nie wiem co mam odpowiedzieć - z nóg nie ścieło...
ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
miałeś aż tak ciężkie życie???
...chciałam cie o to spytać prywatnie ale masz coś nie tak z tą wizytówką i się nie da...
Widzę, że myślimy współnymi kategoriami... Nie można na świat spogladać przez pryzmat czerni i bieli... na tym świecie jest wiele odcieni szarości.... a może juz mamy świat ubogacony kolorami.
Dlatego musimu diametralnie przestawić swój sposób postrzegania, myslenia i rozmawiania o tym co sie na tym swiecie dzieje. Bo czasem to co czarne dla jednych jest w rzeczywistości bielutkie i warte wspierania - trzeba spojrześ tylko bardziej perspektywistycznie na problem... przyszłościowo...
Coż jesli mówimy juz kogo Stany wspierały to nie zapominamjmy o afgańskich mudżahedinach w czasie wojny z sowietami... a pożniej tych samych ekstremistycznych mudżahedinów (którzy po drodzę przemienili się w Talibów) wzieli na celownik.
To nie chodzi o samookreslenie Zeusie lub jego brak. Problem na tym swiecie jest taki, ze nic juz nie jest tylko czarne i biale. USA wspieralo Sadama jak byl im potrzebny, gdy przestal dzieje sie tak, jak mamy okazje to obserwowac. Nikt nie jest bez winy i nad tym chyba mozna ubolewac.
Odnoszę wrażenie, że jestaś jakoś tak nie do końca zorientowany na sprawę (tzn. cięzko Ci się samookreślić).
Bo z jednej strony WIELKA krytyka stanu wojny (przypominam, ze Polska jest w stanie wojny z Irakiem - bodajze pierwszej w całej naszej ponad tysiącletniej historii), a z drugiej strony krytyka genu dyktatorskiego (w domyśle i Saddama) i rownie WIELKIE podziekowanie za wspominaną wolność słowa (za coś takiego juz dawno w Iraku zaliczłbyś się do wrogów narodów, a zbiorowa mogiła byłaby juz Twoim udziałem).
Tez miałem te nieprzyjemnośc zajrzenia na chwile w to szklane okienko - zobaczyłem w nim króciótkie migawki z wieców antywojennych - i co zobaczyłem - ci ludzie, ktorzy tak nie chca wojny, sami wywołuja burdy uliczne (a więc małe wojny z policją) - Paradoks???
To dowodzi tylko jednego - wszyscy ludzie jestesmy zaprogramowani na przemoc - niestety. Jedni bardziej, inni mniej.
A juz zupełnie powaliła mnie relacja z manifestacji w Warszawie - młody chłopak mówi (oddwarzam z pamieci, gdybym wiedział, że nadarzy sie okazja, to bym sobie zanotował :)))): My jestesmy przeciwni wojnie, nie wolno tak postępować. Przeciez Sadsam nikomu nic złego nie zrobił. A jesli już to działał tylko lokalnie... - moge tylko powiedzieć, że Hitler też działał lokalnie (ograniczał sie "tylko" do Europy i pn. Afryki), Stalin zaś ograniczył się tylko do protektoratów ZSRR - więc też lokalnie.....
No coż zaspalem z tą odpowiedzią... za co biję się w pierś się mocno... oj bardzo mocno :))
ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
miałeś aż tak ciężkie życie??
No nie wiem co mam odpowiedzieć - z nóg nie ścieło...
ty zeus! skąd w tobie tyle pesymizmu???!!! (nawet we własnej wizytówce!)
to aż boli - gdyby wszyscy ludzie tak patrzyli na świat to faktycznie już dawno byśmy wyginęli!
miałeś aż tak ciężkie życie???
...chciałam cie o to spytać prywatnie ale masz coś nie tak z tą wizytówką i się nie da...
Widzę, że myślimy współnymi kategoriami... Nie można na świat spogladać przez pryzmat czerni i bieli... na tym świecie jest wiele odcieni szarości.... a może juz mamy świat ubogacony kolorami.
Dlatego musimu diametralnie przestawić swój sposób postrzegania, myslenia i rozmawiania o tym co sie na tym swiecie dzieje. Bo czasem to co czarne dla jednych jest w rzeczywistości bielutkie i warte wspierania - trzeba spojrześ tylko bardziej perspektywistycznie na problem... przyszłościowo...
Coż jesli mówimy juz kogo Stany wspierały to nie zapominamjmy o afgańskich mudżahedinach w czasie wojny z sowietami... a pożniej tych samych ekstremistycznych mudżahedinów (którzy po drodzę przemienili się w Talibów) wzieli na celownik.