Schronisko dla zwierząt Azorek to miejsce, które od 20 lat dawało schronienie, dom, opiekę i miłość. To tu dzięki pracy wolontariuszy i pracowników zwierzaki mogły poznać co to dobroć człowieka. Jednakże z dniem 29 maja 2020 Azorek przestał działać. Zwierzaki opuściły znane im miejsce i pojechały.
Dzięki uporowi i niewiarygodnemu zaangażowaniu wielu osób żadne z przebywających tam zwierząt nie pojedzie do schroniska wyznaczonego przez Urząd Miasta w Sochaczewie, czyli do Płocka.
To ogromny sukces wolontariuszy. Dziękujemy w imieniu mieszkańców, dołączamy do słów Mai Ostaszewskiej, która odwiedziła Azorek w ostatnim dniu jego działania. Dziękujemy także samej Mai za zaangażowanie, gdyż działania osób znanych umożliwiają pójście w większy krąg zainteresowania informacji, że takie miejsca jak Azorek działają oraz że jest to niezwykle istotne, aby zwierzaki miały bezpieczny dom.
Dziękujemy w imieniu wszystkich mieszkańców dla których to miejsce było ważne i przyłączamy się do apelu Mai Ostaszewskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Również przyłączam się do apelu. W ferworze zmian jakie zachodzą w Sochaczewie, zresztą bardzo potrzebnych, proszę aby władze naszego miasta nie zapomniały, że z likwidacją schroniska nie zniknie problem bezdomnych zwierząt. Takie miejsce jest nadal bardzo potrzebne w Sochaczewie!
Szkoda...To jest/było bardzo wartosciowe miejsce. 20 lat to "kawał" historii naszego miasta. Swego czasu miałem przyjemność poznać ludzi, a nawet uczestniczyć w powstaniu i obsłudze jednego z wcieleń strony internetowej. Niestety Sochaczew nie ma już swojego schroniska. Nawiązujac do słów Mai Ostaszewskiej, oby ten stan zmienił się w przyszłości...
Również przyłączam się do apelu. W ferworze zmian jakie zachodzą w Sochaczewie, zresztą bardzo potrzebnych, proszę aby władze naszego miasta nie zapomniały, że z likwidacją schroniska nie zniknie problem bezdomnych zwierząt. Takie miejsce jest nadal bardzo potrzebne w Sochaczewie!
Szkoda...To jest/było bardzo wartosciowe miejsce. 20 lat to "kawał" historii naszego miasta. Swego czasu miałem przyjemność poznać ludzi, a nawet uczestniczyć w powstaniu i obsłudze jednego z wcieleń strony internetowej. Niestety Sochaczew nie ma już swojego schroniska. Nawiązujac do słów Mai Ostaszewskiej, oby ten stan zmienił się w przyszłości...