Nowa fabryka, nowa technologia, nowe miejsca pracy - oto, co powstaje niedaleko Sochaczewa. To wszystko już niebawem w Masterfoods Polska. Firma istnieje od 12. lat i, jak pokazuje jej historia, każdy rok łączy się z jej dynamicznym rozwojem.
Rozmawiamy z Waldemarem Saniewskim, dyrektorem ds. kontaktów zewnętrznych oraz Beatą Brymorą, konsultantem ds. współpracy ze społecznością lokalną.
Co wyróżnia firmę na tle innych i w jaki sposób udaje się jej funkcjonować na rynku światowym z tak dobrymi rezultatami? Waldemar Saniewski: Gdybym chciał odpowiedzieć na to pytanie w kilku słowach, to powiedziałbym tak: najlepsza jakość produktu, znane i silne marki, doskonały marketing oraz świetnie zmotywowani, wyszkoleni i wykształceni ludzie, współtworzący wizerunek naszej firmy. To wszystko powoduje, że jesteśmy liderem w swoich segmentach na rynkach krajowym i zagranicznych. W przenośni można powiedzieć, że firma stoi na czterech silnych nogach. Pierwszą z nich są słodycze, drugą nogą jest karma dla zwierząt, kolejną - asortyment dań gotowych i ostatnią - bardzo dobrze rozwiniętą - sprzedaż zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Beata Brymora: Trzeba dodać, że jesteśmy częścią światowej korporacji. Fakt ten ma duże znaczenie dla naszego rozwoju. Produkty z Sochaczewa docierają na 6 kontynentów, do 50. krajów świata. Jest to zasługą ludzi tworzących tę firmę w ciągu 12. lat. Przez ten czas ciągle uczyliśmy się tego, jak walczyć o rynek, jak odnaleźć się w globalnej rzeczywistości i jak sprawnie w niej funkcjonować.
Dlaczego warto pracować dla tej właśnie firmy z takim oddaniem? W.S: Odpowiedź jest bardzo prosta - bo to świetne miejsce pracy. Wszystkie osoby zatrudnione u nas, wykonując swoje obowiązki, poruszają się w ramach ogólnie przyjętych ram. To oni decydują o sposobach, metodach i regułach dojścia do wyznaczonego celu. Praca tutaj jest niekończącą się burzą mózgów, w trakcie której wszyscy stanowimy jeden zespół ludzi nie poddawanych wartościowaniu ze względu na zajmowane stanowisko, lecz ocenianych na podstawie osobistego wkładu w sukcesy firmy. Nie wolno zapominać o tym, że każdy jest częścią zespołu, w którym oprócz pewnego natężenia czy też rywalizacji funkcjonuje tzw. "team working" czyli praca w grupie. Warto pracować w naszej firmie, bo to właśnie tu pojawiają się szanse awansów oraz szkoleń, obejmujące każdy aspekt działalności firmy. Przed każdym naszym pracownikiem, który chce rozwijać się razem z firmą, drzwi kariery są szeroko otwarte. Jednak każdy ma szansę na karierę na swoim poziomie. Niewątpliwie kolejnym czynnikiem, który przemawia za pracą dla firmy Masterfoods Polska, jest system płac, w pełni konkurencyjny w stosunku do firm o podobnym charakterze działalności.
Jak znaleźć się w gronie pracowników? WS: Pierwszym sposobem jest nasz system rekrutacji: system rozbudowany i sprawdzony, oparty na najnowszej wiedzy i tendencjach w dziedzinie "human relations", czyli metodach zarządzania personelem. Każdy, kto się do nas zgłasza, przechodzi przez zaawansowany system rekrutacji. Krokiem wstępnym jest analiza nadesłanych podań. Następnie wybrane osoby zaprasza się na rozmowę kwalifikacyjną, po której osoby spełniające nasze wymagania przechodzą do dalszego etapu, jakim jest selekcja grupowa obejmująca całodniowe ćwiczenia ukazujące cechy i umiejętności, jakie posiadają kandydaci. To oczywiście nie koniec rekrutacji. Osoby które przejdą przez ten etap, są zapraszane na ostatnie już spotkanie, odbywające się z potencjalnym managerem. Wtedy spośród przedstawionych dwóch, trzech kandydatów dokonuje on ostatecznego wyboru. B.B: Nieco inaczej wygląda selekcja pracowników produkcyjnych. Pierwszy krok to podanie o pracę, które zazwyczaj składane jest na naszym kwestionariuszu. Następnie dokonujemy selekcji podań pod kątem wymagań na dane stanowisko. Kolejny krok to rozmowa indywidualna, której następstwem jest egzamin umiejętności technicznych. Potem odbywają się kolejne spotkania, indywidualne bądź też grupowe. Podejmując decyzję o zatrudnieniu danej osoby bierzemy pod uwagę całościową ocenę z rekrutacji i zbiór cech osobowościowych, które decydują o tym, czy ktoś pasuje do proponowanego mu stanowiska oraz profilu firmy. Poza tym osoba ta powinna mieć szansę na to, by rozwijać się razem z firmą. Istnieje pewien zestaw wymagań, jakie stawiamy wszystkim kandydatom. Są to umiejętność pracy w grupie, chęć ciągłego uczenia się, otwartość, umiejętności komunikacyjne, umiejętność odnalezienia się w środowisku, w jakim mają pracować i w jakim funkcjonują na co dzień nasi współpracownicy. Ostatnim sposobem, by pracować dla naszej firmy jest praca sezonowa, którą organizują dla nas agencje pracy czasowej. W okresach najwyższego natężenia produkcji zatrudniamy w ten sposób dodatkowo do 500 osób.
Sposobem na znalezienie się wśród pracowników Masterfoods Polska są również Dni Kariery oraz praktyki studenckie. W.S: Bierzemy czynny udział w Dniach Kariery, jak również prowadzimy bardzo aktywną akcję informacyjną o możliwościach uczestnictwa w procesie rekrutacyjnym. Współpracujemy z wieloma uczelniami w kraju. Ogromną szansą dla studentów, jak również dla naszej firmy, jest projekt MBU (Mars Business University) adresowany do najlepszych studentów wszystkich polskich uczelni. B.B: Dodatkowo prowadzimy ścisłą współpracę z czasopismami i organizacjami studenckimi. Dni kariery są jedną z wielu form współpracy z młodymi ludźmi, jakie podejmujemy w celu przybliżenia informacji o naszej firmie i szans, jakie może dać współpraca z nami. Wśród tych form są również praktyki letnie. Bardzo często zdarza się tak, że ci młodzi ludzie odbywający u nas praktyki, wracają tu po ukończeniu studiów, by podjąć pracę.
Jak dokładniej wygląda ścieżka awansu w firmie? W.S: Nie ma jednej ścieżki awansu dla wszystkich. Dla nowego pracownika pierwsze 1,5-2 lata to udowadnianie, że to, co robi, wykonuje dobrze. Po tym okresie pojawia się szansa na to, by awansować w ramach działu, w którym jest się zatrudnionym lub przejść do innego pododdziału, czyli typowy awans poziomy, połączony z możliwością rozwijania posiadanych doświadczeń i umiejętności. Niewykluczone są również wewnętrzne "migracje", takie, jak na przykład przechodzenie z działu logistyki do działu finansów lub odwrotnie. Każda tego typu zmiana to kolejne szanse na to, by osiągnąć awans. Innym sposobem jest rozpoczęcie pracy w naszym dziale sprzedaży. Tu również udowodnienie, że jest się dobrym pracownikiem, daje szanse na to, by aplikować na inne stanowiska - na przykład w biurze. B.B: Nie wolno zapominać o naszym wewnętrznym systemie podsumowywania osiągnięć. Pomimo tego, iż pracujemy w grupie, nasze osiągnięcia identyfikowane są z konkretnymi osobami. Każdy nasz współpracownik ma swojego bezpośredniego zwierzchnika, który wspiera indywidualny rozwój swoich podopiecznych. W rozwoju firmy pomagają półroczne oraz roczne podsumowania osiągnięć. Dzięki nim doskonale wiemy, jakie założenia na dany rok ma nasza firma, wiemy również, jakie postępy powinien poczynić każdy z nas. Taki system stanowi bardzo dobry sposób na to, by wcześnie identyfikować i usuwać problemy, na jakie może natrafić nasz współpracownik lub wspierać jego dalszy rozwój, jeśli przejawia takie predyspozycje.
Wiele mówi się o najnowszym "dziecku" firmy Masterfoods Polska... W.S.: Kilka miesięcy temu ruszyła budowa najnowszej fabryki na terenie kompleksu produkcyjnego w Kożuszkach. Będzie to fabryka napojów mlecznych, której otwarcie planujemy na czerwiec tego roku. Na początku będzie ona produkowała wyroby pod marką WHISKAS(r), a więc mleko dla kotów. Nie będzie to zwykłe mleko, lecz produkt specjalnie dopasowany do potrzeb żywieniowych zwierząt. To nowatorski projekt, pierwszy w całej korporacji. Przy jego realizacji nastawiamy się przede wszystkim na rynki eksportowe. Projekt ten prowadzony jest w całości przez nasz dział techniczny. Oznacza to, że od poziomu pomysłu przez realizację i nadzór prowadzą go nasi inżynierowie. Budową zajmują się lokalne przedsiębiorstwa, które współpracują z nami od wielu lat. Maszyny i urządzenia, z których będziemy korzystać, są produkowane przez firmy polskie. W ten sposób projekt oprócz korzyści dla samej firmy, wniesie ożywienie na lokalnym rynku.
Czy będą nowe miejsca pracy? W.S.: Nowa fabryka to nowe miejsca pracy, to również najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, stąd nasze bardzo wysokie wymagania wobec osób, które będą czuwały nad sprawnym przebiegiem produkcji. Zdecydowaliśmy, że na te właśnie stanowiska będą rekrutowani nasi doświadczeni pracownicy z istniejących fabryk. Oznacza to również, iż automatycznie zwolnią się miejsca pracy w istniejących i działających do tej pory fabrykach. Na te stanowiska będziemy dokonywali rekrutacji z zewnątrz. Prawdopodobnie powstanie kilkadziesiąt miejsc pracy.
Kto może liczyć na zatrudnienie? B.B.: Do pracy będziemy potrzebowali operatorów maszyn i rejonów oraz osób na stanowiska współpracowników działu produkcji. To drugie stanowisko związane jest z wykonywaniem prac pomocniczych, zabezpieczających funkcjonowanie całego sektora pakowania na terenia kompleksu produkcyjnego w Kożuszkach.
Jakie są plany firmy na ten rok? W.S.: Jednym z najważniejszych założeń jest realizacja inwestycji, o której rozmawialiśmy, czyli rozpoczęcie produkcji i eksportu w planowanym czasie. Kolejnym celem jest rozwój produkcji i sprzedaży zarówno na rynku krajowym jak i na rynkach zagranicznych. Chcielibyśmy przełamać pewien stagnacyjny trend rynku krajowego i osiągnąć znaczący wzrost. Wierzymy, że jest to możliwe. Wierzymy, że ożywi się również gospodarka i nastąpi oczekiwany wzrost gospodarczy do 5 procent PKB, co pozwoli dynamicznie rozwijać się firmom takim, jak nasza. kaj&wester
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze