Reklama

Mateusz Gawęda – koncert i rozmowa

13/06/2020 20:00
Macie ochotę na trochę dobrej muzyki ?

Przychodzimy do was z trio jazzowym Gawęda/Święs/Dobosz. W sobotę 13 czerwca na kanale YouTube Klubu Kontrast w Sochaczewskim Centrum Kultury odbył się kolejny już koncert w konwencji post live. Tym razem mieliśmy przyjemność usłyszeć znane standardy jazzowe w wykonaniu wybitnego trio Gawęda/Święs/Dobosz.


Usłyszeć mogliśmy takie kawałki :
Body and Soul – Johnny Green
What is this thing called love – Cole Porter
You don’t know what love is -  Gene de Paul

W składzie:
Mateusz Gawęda - klawisze
Andrzej Święs – kontrabas
Patryk Dobosz – perkusja.


Udało nam się skontaktować z liderem grupy i zadać mu kilka pytań.


Mateusz Gawęda to absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. Na swoim koncie ma aż 11 albumów, z czego album Mateusz Gawęda Trio „Overnight Tales” został nagrodzony nominacją do nagrody Fryderyki 2017. Jest współtwórcą zespołów: : Pezda/Gawęda Duo, Mateusz Gawęda Trio, PeGaPoFo, Cracow Jazz Collective, Silberman, a repertuarem są przede wszystkim jego autorskie kompozycje. Muzyk podczas swojej kariery występował na jednej scenie z artystami dużego formatu: m.in. Billy Hart, John Scofield, John Medeski, Ralph Alessi, Gianni Gebbia, Albert Beger, Jacek Kochan, Maciej Obara, Leszek Żądło, Janusz Muniak i wieloma innymi.

Moment, w którym pojawiła się miłość do muzyki.
Tak było od zawsze. W wieku jakiś 4 -5 lat zaczęły mi chodzić po głowie takie myśli, żeby zostać muzykiem, ale miłość do muzyki jest ze mną od urodzenia.

Reklama


Czy początki były trudne?
Taki miałem cel, żeby zostać pianista i nie zastanawiałem się nad tym, że czasem trzeba więcej popracować, chciałem, żeby to naturalnie przychodziło i naturalnie postępowało.


Czemu Jazz?
W Andrychowie, tak skąd pochodzę był Klub Jazzowy „69 pod Baśką” i on sprawił, że spodobały mi się koncerty jazzowe, koncerty klubowe, bo chodziłem tam od 6 roku życia. Wtedy stwierdziłem, że właśnie to mi się poda.


Na swoim koncie masz 11 albumów, z czego „Overnight Tales” został nominowany do Fryderyki 2017.Ktory album jest dla Ciebie najbardziej intymny?

Reklama


Ten, który powstanie następny. T jeszcze nie powstałe. Oczywiście miałem takie uczucie przy pierwszej płycie, przy  drugiej i tak dalej. Zawsze staram się robić to jak najlepiej, cały czas idę do przodu.


Na scenie występowałeś z wielkimi osobowościami, zarówno polskiej, jak i zagranicznej sceny jazzowej. Kto zrobił na Tobie największe wrażenie?
Trudno kogoś wyróżnić. Każdy jest inny, każdy jest wyjątkowy. Od każdego można się czegoś nauczyć, to co jest w nim najlepsze. Cieszę się, jeśli mogę pograć z każdym fajnym muzykiem, mniej bądź bardziej znanym.

Reklama


Niezapomniane przeżycie muzyczne.
Jak miałem 12 lat to w klubie z Andrychowie poszedłem na koncert światowych gwiazd jazzu  min. Al Foster z Aaron Goldberg na fortepianie. To było też takie trochę intymne przeżycie, ponieważ w dalszym ciągu to było małe miasteczko, a ja mogłem spotkać się z tymi ludźmi, poprosić o autograf, dla dwunastolatka, to było dość ciekawe przeżycie. To mnie zaraziło.


Dla muzyki nigdy…
Nigdy nie mówię nie!


W wolnych chwilach?
Nie wiem jakie to są. Czasem człowiek cos ugotuje, czasem pojedzie do lasu, w góry.

Reklama


Jak radzisz sobie z obecna sytuacja pandemii?
Zazwyczaj gram koncerty kilka razy w miesiącu, spotykam się ze znajomymi na próbach, czasami na jakiś sesjach nagraniowych, także można powiedzieć, że w każdym tygodniu kilka razy cos się takiego dzieje. Nie wydaje mi się, żebym cokolwiek zmienił w swoich działaniach.


Co możesz powiedzieć ludziom w jednym zdaniu?
Wszystko będzie dobrze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama