Reklama

Matka Boża Różańcowa Sochaczewska wróciła – czy powróci kult?

05/09/2010 21:52
Do parafii św. Wawrzyńca wrócił wizerunek niegdyś słynącej z łask Matki Bożej Różańcowej. Wrócił w sensie symbolicznym, bo faktycznie w kościele uroczyście powitano kopię cudownego obrazu. Oryginał zaginął podczas II wojny światowej. Czy wraz z nowym dziełem powróci do świątyni kult, jakim tu niegdyś darzono XV-wieczne przedstawienie Matki Bożej Różańcowej?

Ksiądz Proboszcz Piotr Żądło nieprzypadkowo zadbał o to, by to właśnie obraz Matki Bożej Różańcowej, a dokładniej jego kopia, po około 525 latach od pojawienia się i po 65 latach od zaginięcia powrócił do parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie. Wielu mieszkańców zapomina, że sam kościół nosi inne wezwanie niż parafia – jego patronką jest właśnie Matka Boża Różańcowa.

Proboszcz Piotr Żądło najwyraźniej chce, by patronka zajęła właściwe miejsca w sercach parafian. Z drugiej strony, sądząc po tym, jaką oprawę zyskał powrót obrazu do świątyni, z jaką pieczołowitością, a nawet rozmachem przygotowano kaplicę i ołtarz dla tego wizerunku, prawdopodobnie kapłanom zależy na powrocie również kultu dzieła, by wierni powierzali temu właśnie wizerunkowi Matki Bożej modlitwy i prośby z głęboką wiarą w ich spełnienie. I nic w tym dziwnego, kult obrazów jest głęboko zakorzeniony w tradycji kościoła katolickiego, taka jest potrzeba wiernych.

Ale zacznijmy od początku. Wszystko wskazuje na to, że słynny obraz pojawił się w sochaczewskim kościele – wówczas jeszcze kościele Dominikanów – około 1485 roku. Przekazali go dla opactwa Książęta Mazowieccy. Ów nasz sochaczewski oryginał był… kopią Matki Bożej Madryckiej, chociaż w prawym dolnym rogu dodano element w postaci prawdopodobnie ówczesnego herbu Sochaczewa. Kilka wieków później, w 1863 roku, J. Łukaszewicz w swojej książce „Krótki opis historyczny kościołów parochialnych w dawnej diecezji poznańskiej” o przedstawieniu tym napisał:

Ozdobą kościoła jest obraz N. Maryi Panny, słynący wielkiemi cudami, odmalowany na wzór obrazu madryckiego w Hiszpanii, darowany od książąt mazowieckich, do którego mieszkańcy ziemi sochaczewskiej uciekają się w swoich potrzebach, chorobach, jako do jedynego zbawienia (cytat za: Kwiatkowski B., Dzieje parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie, 2003, s. 42).

Szczególne miejsce zajął obraz po zakończeniu I wojny światowej, kiedy odbudowano spaloną świątynię dominikańską. Została ona konsekrowana 1 października 1922 roku pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej. Podziurawiony wojennymi kulami obraz Matki Bożej Madryckiej powieszono nad wejściowymi drzwiami. Niestety, wybuchła kolejna wojna. Obraz ukryto w kaplicy szpitalnej (obecny Dom Seniora Kapłana przy ul. Staszica).

I tu, na ul. Staszica, widziano dzieło po raz ostatni. Jak pisze Bogusław Kwiatkowski (op. cit.): Był złożony na pół, malaturą do środka, przez co został uszkodzony. Na zewnątrz wyglądał jak kawał czerwono-złotej blachy. Zaginął w momencie wyzwolenia Sochaczewa przez wojska radzieckie. Prawdopodobnie został przez radzieckich żołdaków potraktowany jak złoto i wywieziony do Związku Radzieckiego.

Nie wiemy, czy oryginał kiedykolwiek zostanie odnaleziony. W pewnym sensie jednak, za sprawą ostatnich wydarzeń, należy uznać, że Matka Boża Różańcowa, którą ks. Piotr Żądło nazywa Sochaczewską wróciła do parafii. Wizerunek, jak już wspomniałam, jest kopią zaginionego przedstawienia. Wykonał ją znany kopista zwłaszcza malarstwa kościelnego, polsko-włoski artysta Robert Stpiczyński.

By zapewnić odpowiednią ekspozycję obrazu, kaplica Matki Bożej Różańcowej przy kościele zyskała oprawę artystyczną. W jej centrum ustawiono piękny złoto-srebrny ołtarz zaprojektowany przez sochaczewską malarkę Ewę Zielinską, rzeźby wyszły spod ręki również lokalnego artysty Janusza Rogulskiego. Autorem stolarki jest Zbigniew Stawicki, tabernakulum zaś zakład ślusarski Jana Kowalskiego.

Uroczystość powitania obrazu Matki Bożej Sochaczewskiej odbyła się w ostatnią sobotę 4 września. Przewodniczył jej prymas Polski – senior kardynał Józef Glemp, a udział wzięli m. in. biskupi łowiccy Andrzej Dziuba, Alojzy Orszulik, Józef Zawitkowski, proboszczowie i księża sochaczewskich parafii.

By faktycznie był to powrót – uroczystość rozpoczęto od wyniesienia wizerunku z miejsca, w którym obraz zaginął, czyli z Domu Seniora Kapłana, stąd procesja przeszła do kościoła Matki Bożej Różańcowej, tu poświęcono obraz i – po mszy świętej – umieszczono w kaplicy. Jednocześnie parafia poinformowała, że obraz będzie uroczyście odsłaniany w każdą niedziele po mszy św. porannej i w dni powszednie o godz. 8.00, a zasłaniany w niedziele o godz. 18.00, w tygodniu o 17.30. Czy będzie równie ważny dla sochaczewian, jak kiedyś – czas pokaże.

figa


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama