Sochaczew dołączy do 300 polskich miast, w których działają restauracje sieci McDonalds. Obiekt powstanie nieopodal marketu Obi. Jego otwarcie zaplanowano na czerwiec przyszłego roku.
Restauracja powstaje dzięki współpracy lokalnego przedsiębiorcy Adama Jeznacha z koncernem Mc Donald. Adam Jeznach wydzierżawił ziemię pod jego budowę. Dodatkowo pomaga w prowadzeniu formalności i uzyskaniu wszelkich niezbędnych do jego otwarcia zezwoleń. Obiekt będzie liczył aż 640 mkw.
- To, że Mc Donald powstanie jest już pewne. Czekamy na uzyskanie pozwolenia na budowę - powiedział nam Adam Jeznach. - Restauracja należeć będzie do największych prowadzonych przez tę sieć. Znajdzie się w niej część z typowym fast-foodem, a także, bardziej elegancka, strefa kawiarniano-resteuracyjna. Naturalnie, z myślą o kierowcach, wybudowany będzie także McDrive.
Budowa każdej restauracji McDonald"s oznacza konkretne inwestycje. Średni koszt powstania jednej restauracji waha się między 6 a 7 mln złotych. Oprócz otwierania nowych obiektów, od kilku lat sieć McDonalds realizuje kompleksowy program zmiany ich wystroju. Firma stara się wychodzić naprzeciw nowym trendom w architekturze oraz oczekiwaniom konsumentów: zmienia kolorystykę, a także same bryły budynków. Miejsce tradycyjnej czerwieni zajmuje paleta bardziej naturalnych kolorów, takich jak barwy drewna i kamienia. - Restauracje stają się bardziej zróżnicowane w swoim wyglądzie, by lepiej dostosować się do specyfiki danego miejsca i klienteli - wyjaśnia Adma Jeznach. - Mc Donald zaczyna też promować regionalne produkty, stara się nie być kojarzony z typową fast-foodową sieciówką, a miejscem, gdzie można zjeść również elegancji posiłek. Szczególną kategorię stanowią okienka McDrive. Tzw. linia samochodowa cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. Wyposażone jest w nią 70 proc. z działających obecnie restauracji McDonald"s.
Sieć zatrudnia w Polsce ponad 16 tys. pracowników. Ponad połowa z nich łączy pracę z nauką. Ponieważ firma bazuje na wewnętrznym systemie szkoleń, przy rekrutacji nie wymaga od kandydatów większej praktyki w gastronomii. Ile miejsc pracy powstanie w Sochaczewie, trudno powiedzieć. W przeciętnej restauracji pracuje zwykle kilkadziesiąt osób. Można się tylko domyślać, że u nas będzie podobnie.
Budowa McDonalda to nie koniec zmian w tym rejonie. Więcej w "papierowym" wydaniu "Ziemi Sochaczewskiej".
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
McDonalds to chłam ??? Oczywiście, że tak ! Ale dobrze, że powstanie, bo kilkudziesięciotysięczne miasto, w którym nie ma żednego fast fooda może wyglądać na zacofane. Niestety tak jest. Ktoś pomyśli "w tak licznym mieście nie ma fast fooda? To co tam jest?" Jeśli powstanie McDonald to są większe szanse, że po nim ktoś otworzy coś lepszego i bardziej wyszukanego kulinarnie niż fast food.Awu
fairo Ty serio myślisz, że im zaszkodzisz? nie wspierając ich swoimi pieniędzmi.... hahhahaah
Dbajmy o nasze dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!Bo dla nich to droga bez wyjścia.Codziennie będą chciały tam być,po co obiad domowy ZDROWY!!!!!!!!!
kolejne jedzenie typu papierowy syf :/ niestety smakuje gorzej niz wygląda. wysokie ceny ,małe porcje . nie bede wspierał swoimi pieniedzmi tej Żydowskiej kororacji :/
No nareszcie !!!!!
Sochaczewska społeczność będzie grubsza i tłustsza :)
Jak się cieszę !
roboj nie chodzi i o pyskówkę o ktorą jestesmy juz posądzani... tylko chodzi mi o Twoją ironię do ludzi tam jedzących, bo wydaję mi się że nie tylko ludzie jezdzący cieniasami tam się stołują... dokładnie chodzi mi o to że przez Ciebie ktoś kto ma właśnie cieniaska mogłby się poczuć troche dyskryminowany i zeby podjechac do mc to trzeba mieć subaru??? raczej o jedną fetę za blisko...
Najlepiej to jak by powstała na nowo Mazowiecka ,Malinka Stylowa,nie wspomnę już o barze pod dzwonkami hahaha ,to były bary atmosfera,klimat jedzenie istny raj ,i jeszcze zmywakiem po ryju można było dostać jak ktoś się nie potrafił zachować przy stoliku.
Osobiście także skłaniam się ku BK. Nigdy nie trafiłem tam na kości w mięsie ale zawsze było ono tak jakby smaczniejsze. W MD bez ulepszaczy mięso by niczym nie smakowało.
I ogólnie w BK mniej psychodeliczna atmosfera. Brak wielkiego klauna wpływa lepiej na moje samopoczucie ;)
A najlepiej by było mieć tu KFC. MD jest w Błoniu i w Żyrardowie. KFC by było jedyne w promieniu 50km.
No wiedziałem, że pod tą wiadomością zaraz znajdzie sie sporo marudzących postów.Takie to już miasto, że ciągle wszyscy narzekają, że nic tu nie ma, nic się nie dzieje ale jak coś nowego powstaje to wiekszośc oczywiście krytykuje. Fakt, McDonald"s nie jest zdrowym jedzeniem ale tak to już jest na tym świecie, że wszystko co najbardziej lubimy jest albo nie moralne albo nie legalne albo tuczące ;) To jest biznes a nie instytucja charytatywna i nikt nie będzie inwestował w coś co będzie odwiedzać w porywach 5 osób dziennie. Dlatego buduje się McDonald"s a nie np. restauracja wegetariańska.fairo pisał o BurgerKingu. To tak jakby dyskutować o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Raz w życiu odwiedziłem tą restaurację i pomijając już fakt, że jedzenie poprostu mi nie smakowało to na dodatek w hamburgerze były zmielone kawałki kości. Od tamtej pory boję sie odwiedzać tą restaurację. A przyznam, że McDonalda lubię i myślę, że jak tam zjem raz na 1-2 tygodnie to od tego nie umrę ;)
do kingkong- fakt,pominąłem u w cinq uecento,no głupi jest roboj_troszkę inaczej się podpisuję,ale czy jedna literka może zamienić dyskusję w pyskówkę,te Twoje hehehe i hahaha robi wrażenie-już pisałem (o sobie)-o jedno piwo za daleko królu konga
roboj ty nawet nie wiesz, jak się poprawnie pisze model tego fiata... hehehehe ale nie będę podpowiadał bo pewnie masz subaru hahahahah
McDonalds jest juz dawno b.przereklamowany . porcje ,,serwowane ,,przez ten fastfood sa b.małe ,nie wspomne juz o cenie i tzw.papierowym smaku .wiecej w tym chemi i polepszaczy smakowych niz w nie jednym innym produkcie. Moze dla odmiany zamiast kolejnego McDonalda wyszlismy by na wprost innym i pomyslał by ktos moze o Burger Kingu lub nawet KFC = wieksze porcje ,lepszy smak jesli chodzi juz o tzw.szybkie zapychacze . Nie wspominajac juz o tym ze Sochaczew stał sie juz tylko miastem marketów których w przeliczeniu jest i tak juz za duzo ,do tego juz widze dochodzi sieciowy ,,odgrzewany kotlet,, swietnie . mysle ze za te 6-7 mln mozna by postawic jakis ciekawy kompleks sportowy np.ze sciankami ze wspinaczkami itp.w zamian tego mamy stare baraki na Orkanie.
Świetny pomysł na biznes Panie Adamie. Trzy lata temu tez myślałem o współpracy z McDonaldem, jednak nie spełniłem warunków jakie McDonald stawiał. Podobną lokalizację stawiałem na lokal. Życzę powodzenia
no i dobrze że daleko od szkół i kościołów dzieciom nie będzie się chcialo tak daleko ciapciać,pieniążek rzucą na tacę a po wizycie niedzielnej w kościele będzie nowa świecka tradycja-wizyta w McD- zajadą cinqecento, i jak goście-proszę trzy hambury/trzy razy frytki (jedne be keczapa!),jeden bez sałaty,chyba że znów będzie buła z wsadem po 2 zł (wsad sprowadzono z Canady- kto czyta ten wie)
McDonalds to chłam ??? Oczywiście, że tak ! Ale dobrze, że powstanie, bo kilkudziesięciotysięczne miasto, w którym nie ma żednego fast fooda może wyglądać na zacofane. Niestety tak jest. Ktoś pomyśli "w tak licznym mieście nie ma fast fooda? To co tam jest?" Jeśli powstanie McDonald to są większe szanse, że po nim ktoś otworzy coś lepszego i bardziej wyszukanego kulinarnie niż fast food.Awu
fairo Ty serio myślisz, że im zaszkodzisz? nie wspierając ich swoimi pieniędzmi.... hahhahaah
Dbajmy o nasze dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!Bo dla nich to droga bez wyjścia.Codziennie będą chciały tam być,po co obiad domowy ZDROWY!!!!!!!!!