Reklama

METROPIA

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
18/11/2011 10:45
19 listopada o godz. 17.00 w Ostoi św. Dominika pokażemy dzieło szwedzkiego graficiarza i filmowca Tarika Saleha „Metropia” z 2009 roku.

To duńsko-norwesko-szwedzko-fińska animacja dla dorosłych, którą spokojnie można postawić w jednym rzędzie z „Walcem z Bashirem” i „Persepolis”. Wyprodukowana przez Zentropę, firmę Larsa von Triera, opowieść fantastyczno-naukowa, rozgrywa się w Europie niedalekiej przyszłości.

Reżyser o filmie mówi: Filozof Jeremy Bentham stworzył w 1785 roku nowy typ więzienia nazywany Panoptykonem. Miało konstrukcję tortu, ze strażnicą w centrum. Więzień mógł być monitorowany w każdej chwili, nie będąc tego świadomym, wobec czego zakładał, że jest obserwowany nieustannie. Efekt psychologiczny był taki, że osadzony zaczynał sam siebie pilnować. Strażnik przeniósł się ze strażnicy do głowy więźnia. W 2024r. Panoptykon ma nową nazwę: Metropia.

W wyniku fatalnej gospodarki zasobami umiera m.in. przemysł samochodowy. Brak benzyny wymusił stworzenie podziemnej sieci metra łączącej ze sobą cały kontynent. Oprócz gigantycznego metra rolę symbolu nowych czasów spełnia… przeciwłupieżowy szampon do włosów. W tym świecie poznajemy osobę Rogera, życiowego szaraka i zalęknionego neurotyka pracującego dla korporacji, który porównywany jest do matrixowego Neo zyskującego samoświadomość…

„Metropia” opowiada o rozgrywającej się obecnie rewolucji - ciągłej obserwacji, podglądactwie i paranoi. To wizja przyszłości, w której władze dzierżą korporacje a społeczeństwo zniewala propaganda konsumpcji. Wizja balansująca na granicy szaleństwa, gdzie można wypożyczyć reputację. Władzę sprawuje jedna wielka korporacja, która przystroiła się w piórka wybawicieli, dała pracę bezrobotnym i została monopolistą-hegemonem. Połączyła też sieci metra europejskich miast. Po globalnym krachu znów szaleją demony starego systemu, m.in. chciwość i manipulacja, pożenionego dodatkowo z totalitaryzmem. Jest tu też wątek dotyczący życia emigrantów w Europie – problem niechcianych obywateli rozwiązuje się w telewizyjnym programie ”Azyl”.

Niepokojąca karykatura tego świata (bezwzględna machina interesów, finansów i polityki) stanowi zarazem pewne ostrzeżenie dla współczesnego człowieka.

Niepokoje reżysera filmu są uniwersalnymi fobiami. Widać że Tarik Saleh inspiracje czerpał z Hitchcocka, Orwella czy Kafki.

Prace nad „Metropią” trwały 6 lat. Film miał swoją światową premierę na festiwalu w Wenecji, gdzie otrzymał nagrodę za pionierskie efekty. Obraz nie przypomina niczego, co do tej pory powstało w kinie. Na jego potrzeby wymyślono nowy styl estetyczny i technikę animacji. Technika polegająca na komputerowej obróbce fotografii jest tak bardzo realistyczna, a portrety postaci tak wyraźnie, że łatwo zapomnieć iż nie mamy do czynienia z prawdziwymi aktorami. Bohaterowie mają powiększone głowy. Umieszczenie źródła światła wewnątrz postaci, wygląda tak, jakby miały w głowach żarówki. Atmosfera jest oniryczna, mroczna, rzeczywistość osnuta kurzem, brudem i pyłem. Blisko animacji do kina noir.

Film otwierał 25 Warszawski Festiwal Filmowy.
Głębokich, stonowanych a jednocześnie charyzmatycznych głosów postaciom użyczyli Vincent Gallo, Juliette Lewis i Stellan Skarsgard.

Jeśli z lękiem nasłuchujesz wieści o finansowej zapaści Grecji, a przyszłość Europy widzisz w ciemnych barwach, to jest to film dla ciebie.

Wstęp wolny
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama