To co na zawsze utracone wraca do nas ze zdwojoną siłą. Myśli się wówczas: co by było gdyby, rozpamiętuje, analizuje. Bulwary, temat odgrzewany. Czy teren ten jest dla nas dobry, czy dobry jest dla naszych dzieci? O tym będziemy mogli przekonać się w przeszłości.
Słowem urzędu - Prace nad zagospodarowaniem terenów nad Bzurą są prowadzone od wielu lat. Poprzedzone zostały szczegółowymi analizami urbanistycznymi i dostępności terenu, ponieważ miejsce jest objęte opieką konserwatora zabytków i dodatkowo stanowi obszar zalewowy, który z mocy prawa jest wykluczony z wszelkiej zabudowy. Przez lata przygotowań do realizacji inwestycji udało się uzyskać zwolnienie z zakazu zabudowy w zakresie uzgodnionym ówcześnie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej jak również uzgodnić formę zabudowy z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków.
Zapis ten z zasady wydaje mi się ciekawy. Obszar zalewowy z mocy prawa wykluczony z wszelkiej zabudowy. Samorządy skrzętnie korzystają z różnych możliwości i dróg jakie dają "uzgodnienia". Sochaczew nie jest wyjątkiem na ogólnopolskiej scenie.
Sochaczewianie bywają oszczędni, bywają rozrzutni. Na ile staramy się oszczędzać to już każdy z nas wedle sumienia swego powinien określić. Aby nasze miasto mogło być zdrowsze i bardziej „eko” przede wszystkim powinniśmy nie marnować jedzenia. To właśnie wtedy marnujemy najwięcej wody. Bochenek chleba lądujący w koszu to zmarnowane trzysta litów wody, itd. To w ramach utrwalania tak potrzebnej nam wody powinniśmy robić codziennie sami.
Najwięcej jednak należy do władzy lokalnej. Wiemy już od dawna, że prośby o niespalanie materiałów niedozwolonych to za mało. Prośby o oszczędzanie wody przez mieszkańców to pobożne życzenia. Samorząd gwarantujący mieszkańcom bezpieczną przyszłość to skarb. Najlepszym sposobem na zachowanie równowagi w środowisku jest dbanie o tereny zielone. Brak betonowania ścieżek, skwery tylko zielone, łąki kwietne, trawniki, niekoszona zieleń – to wszystko absorbuje wodę i przenika do gleby.
Podtopienia miejskie to konsekwencja wszechobecnego betonu, kostki. Sergiusz Kieruzel z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zaznacza, iż absolutnie nie budujmy na terenach zalewowych (…) kiedy na takim terenie jest beton, woda szybko spłynie i nie zmieni bilansu wodnego na korzyść*
Sochaczew chwali się inwestycjami, które mają służyć mieszkańcom. Bulwary rzeczywiście pokazują, iż potrzeba miejsca w którym można się spotkać, spacerować. Czy podejmowane decyzje o wspólnych terenach są przyszłościowo dobre, czy zwalnianie z zakazu wnosi pozytywne konsekwencje? Czy natura jest tego samego zdania oraz jaki wpływ na zasobność w wodę będziemy mieli w niedalekiej przyszłości oraz czy samorządy są przygotowane do podejmowania decyzji w zakresie środowiska? Odpowiedź przed nami.
Możemy dodatkowo podtrzymywać teorię odwiertu geotermalnego. Będzie on jednak działał wówczas, gdy wody podziemne w ogóle będą istniały.
*wywiad z Sergiuszem Karuzelem, kulturaliberalna.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już wspominałem, ze nie ma brzydkich miast tylko drona czasem brak. Tyle że człowiek dronem nie jest i musi znosić "piekno" przyziemności, najczęściej odbiegające od piękna perspektywy z lotu ptaka :)
A mnie się tu podoba! :) https://youtu.be/hl1An3YsL-g
Te "piękne" tereny rekreacyjne można było wkomponować w istniejący wówczas tor motocrossowy, zamiast odbierać ludziom sięgającą ponad 50 lat tradycji.
[...]"Nie ma w Polsce innego tego typu obiektu. Zaryzykuję stwierdzeniem, że w innych częściach Europy też raczej nie uświadczycie takiego widoku".
Takiego jak ten zapewne również ;)
Już wspominałem, ze nie ma brzydkich miast tylko drona czasem brak. Tyle że człowiek dronem nie jest i musi znosić "piekno" przyziemności, najczęściej odbiegające od piękna perspektywy z lotu ptaka :)
A mnie się tu podoba! :) https://youtu.be/hl1An3YsL-g
Te "piękne" tereny rekreacyjne można było wkomponować w istniejący wówczas tor motocrossowy, zamiast odbierać ludziom sięgającą ponad 50 lat tradycji.
[...]"Nie ma w Polsce innego tego typu obiektu. Zaryzykuję stwierdzeniem, że w innych częściach Europy też raczej nie uświadczycie takiego widoku".
Takiego jak ten zapewne również ;)