Reklama

Miasto ma budżet na 2013 rok!

Urząd Miasta w Sochaczewie
22/12/2012 08:32

W piątek 21 grudnia przed południem radni miasta zatwierdzili budżet Sochaczewa na 2013 rok. Dokument uchwalono w kształcie zaproponowanym przez burmistrza Piotra Osieckiego. Pozytywnie o budżecie wypowiedziała się Regionalna Izba Obrachunkowa, równie pozytywnie wszystkie komisje stałe działające przy Radzie Miasta.

Dyskusja nad budżetem była krótka, ograniczyła się jedynie do przedstawienia dwóch stanowisk przygotowanych przez opozycyjne kluby radnych Porozumienie Obywatelskie Sochaczew i Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej. Obydwa już na początku zadeklarowały, że będą przeciw budżetowi. Jednocześnie nie wniosły do projektu żadnych uwag czy konkretnych sugestii zmian. Radni Marcin Podsędek i Urszula Pawlak stwierdzili tylko, że budżet jest przejadany, że jest za mało inwestycji, że za dużo kosztuje administracja.

Reklama

- Koszty administracji rosną tylko dlatego, że musimy jako wydatki administracyjne zapisać w budżecie całkiem nowe zadanie, jakie pojawi się w w 2013 roku, czyli gospodarkę śmieciową. Obsługa tego zadania pociąga za sobą duże środki. Poza tym od 2011 roku jako koszty administracji wpisywane są w budżecie koszty egzekucji podatków, opłat itp. Wcześniej te kwoty były zapisywane w innych działach, a to naprawdę pokaźne, idące w setki tysięcy kwoty wyjaśniła skarbnik miasta Jolanta Brzóska.

 

Do reszty opinii radnych opozycji odniósł się burmistrz Piotr Osiecki.

Reklama

Oto jego wystąpienie:

Szanowni Państwo, zgodnie z przepisami, w wymaganym czasie, przekazałem Radzie projekt uchwały budżetowej na rok 2013. Dziś chciałbym z Państwem podzielić się swoimi refleksjami a także przemyśleniami na temat tego, czym się kierowałem przygotowując taki, a nie inny kształt budżetu najważniejszego dokumentu planistycznego naszego samorządu, na którym będziemy opierali swoją pracę przez cały 2013 rok.

Już mój przedmówca, Mirosław Adam Orliński radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego (wystąpił na początku sesji), reprezentant bardzo bogatego samorządu, powiedział nam o tych zagrożeniach, której istnieją, a które na pewno nasilą się w 2013 roku. Na przykładzie tego samorządu, podkreślam to sformułowanie - bardzo bogatego - możemy zauważyć, że negatywne tendencje będą się nasilały.

Reklama

W tych uwarunkowaniach najważniejszym celem dla mnie, jednym z priorytetów, było zabezpieczenie funkcjonowania wszystkich jednostek organizacyjnych miasta. Rozumiem przez to zabezpieczenie zadań realizowanych przez jednostki podległe ratuszowi, jak również zabezpieczenie funkcjonowania tych jednostek, jeśli chodzi o składy osobowe.

Proszę Państwa, bardzo ważne są inwestycje i podzielam opinię, że powinno być ich jak najwięcej. Mamy bardzo duże opóźnienia chociażby jeśli chodzi o układ komunikacyjny. Gdy obejmowałem ten urząd, 65% dróg miejskich było drogami gruntowymi, ale czy to znaczy, że mamy naszym jednostkom organizacyjnym - choćby tym z zakresu pomocy społecznej, oświaty, wychowania i kultury - powiedzieć, że mają sobie zrobić przerwę na dwa lata, bo są trudne czasy? 

Reklama

Mamy powiedzieć: ograniczcie swoją działalność, zakres świadczonych usług dla mieszkańców Sochaczewa, a za dwa lata zobaczymy? Dla mnie jest to podejście niedopuszczalne. Ja biorę odpowiedzialność, w sensie dosłownym, za bezpieczeństwo funkcjonowania wszystkich jednostek organizacyjnych i bezpieczeństwo ludzi w nich zatrudnionych, a przede wszystkim za bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z usług placówek oświatowych, pomocy społecznej, ośrodków kultury, sportu. To był mój priorytet. Oczywiście ten budżet, dla naszych jednostek nie jest budżetem łatwym, ale gwarantującym ciągłość funkcjonowania.

Trudno się zgodzić z opinią, że miasto przestaje inwestować. Jak się zgodzić z tymi słowami, skoro w 2013 roku nasz samorząd prowadzić będzie trzy bardzo ważne, kosztowne, wielomilionowe inwestycje? Budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej Nr 4, a wartość tej inwestycji to ponad 4 mln złotych. Drugi i ostatni etap budowy żłobka. Wartość inwestycji zapisana na 2013 rok to ponad 2 mln zł. Rozpoczęcie i jednoczesne zakończenie wzmocnienia wzgórza zamkowego, inwestycji wartej prawie 5 mln zł.

Reklama

 
Nie ukrywam, że jestem zaskoczony opinią wyrażoną przez radnego Podsędka, pracownika samorządowego, z samorządu powiatu sochaczewskiego, który powinien zdawać sobie sprawę, w jakich uwarunkowaniach funkcjonują samorządy. Trudno powiedzieć o samorządzie, który podejmuje tak poważne wyzwanie inwestycyjne, że jest to samorząd przejadający własne środki.

Jeśli chodzi o wydatki bieżące, to warto podkreślić, że to nie my sobie zafundowaliśmy podwyżkę składki rentowej, która skutkuje ponad milionem zwiększonych wydatków bieżących. To nie my sobie zafundowaliśmy ten dodatkowy wydatek, a są na sali osoby wywodzące się z ugrupowań, których reprezentant nam tę składkę wprowadził. Są też inne koszty od nas niezależne, choćby koszty inflacji na poziomie 4%.

Reklama

Dla naszego samorządu oznacza to prawie 4 mln złotych rocznie i o te 4 mln zł rosną nasze wydatki bieżące, licząc tylko inflację. Do tego dochodzi 1% wzrost podatku VAT, a dla nas oznacza to pół miliona złotych rocznie.  Jak łatwo obliczyć, w tej kadencji stracimy 10 mln złotych. To 10 mln wynikające z działań od nas niezależnych. Nie jest tajemnicą, że subwencja oświatowa coraz trudniej goni bieżące wydatki w oświacie, coraz bardziej rozmija się z realnymi kosztami. Samorządy, które są wokół nas podejmują decyzje o likwidacji szkół.

Czy Wy naprawdę tego nie widzicie i nie słyszycie?! Jak można mówić, że przejadamy własne środki, jeśli wszystkie jednostki funkcjonują, świadczenia - co nie jest powszechnym zjawiskiem - są wypacane na czas, i te ustawowo obowiązujące i te, na które samorząd złożył zobowiązania, choćby stypendia dla uczniów.

Reklama

Wszystko to jest płacone w terminie, a przypomnę, że już w maju (jak pisała jedna z lokalnych gazet) budżet miał być rozsadzony od środka, i już od kwietnia rzekomo nie płaciliśmy składek rentowych. Gwarantuję Państwu, że jestem w stanie w każdej chwili uzyskać zaświadczenie z ZUS mówiące o tym, że składki są płacone w terminie.

Czy ja nie widzę zagrożeń dla budżetu? Oczywiście, że widzę. Znając tendencję do zaciskania pasa, o której mówi się w Warszawie, to zawsze to zaciskanie pasa odbywa się na spodniach samorządu. To nie Warszawa u siebie zaciska pasa. Nie wiem, jaka niespodzianka nas spotka, na wzór tej niespodzianki pod nazwą podwyżka składki rentowej, która dotknęła nas już po opracowaniu projektu budżetu na 2012 rok.

Reklama

Nie zgodzę się z opinią, że jest to budżet bierny. Czy więcej moglibyśmy wydać na własne potrzeby, na swoje zadnia, gdybyśmy nie musieli dofinansowywać zadań innych samorządów? Tak. Przypomnę Państwu ponad milion złotych dofinansowania do inwestycji powiatowej, przebudowy ulicy Staszica. Ten ponad milion złotych mogliśmy przeznaczyć na drogi gminne. Radni mogliby się chwalić, chodzić i opowiadać, że dzięki nim ta droga osiedlowa została zrealizowana. Ale nie sądzę, że osoby, które zaakceptowały wcześniej decyzję o remoncie Staszica, żałują jej. To jedna z ważniejszych ulic w mieście i ubolewać tylko należy, że jej właściciel nie wziął na siebie ciężaru tej inwestycji. Okazuje się, że my jesteśmy głównym inwestorem przekazującym 50% środków na remont.

Często słyszę apele, między innymi radnej Urszuli Pawlak, by pomóc szpitalowi. Proszę Państwa, od momentu rozpoczęcia przeze mnie kadencji, każda rata podatku od nieruchomości, którą powinien zapłacić szpital, była umarzana. Dało to kwotę ponad 400 tysięcy. A jaka jest odpowiedź ze strony organu założycielskiego, od samorządu powiatu sochaczewskiego? Po raz kolejny, ponad 200 tys. zł należne szpitalowi jest przekazywane na inne cele. Możemy się pogniewać, ale kto na tym straci? Stracą mieszkańcy Sochaczewa, ci którzy są pracownikami tej jednostki. Stracą też pacjenci.

Reklama

Przykłady mógłbym mnożyć. Jest tutaj obecny przedstawiciel Państwowej Straży Pożarnej, którą też wspieramy, a moglibyśmy wspomagać np. Zakład Komunikacji Miejskiej, Zakład Usług Pogrzebowych. Wspieramy Policję Państwową, a moglibyśmy wspierać własne jednostki. Ale czy to znaczy, że marnotrawimy pieniądze? Czy to znaczy, że te wydatki są zbędne, niepotrzebne, a być może nawet szkodliwe? Ja tylko po raz kolejny mogę powtórzyć, iż ubolewam na faktem, że jesteśmy jedynym samorządem pomagającym tym służbom. A to jest już naprawdę problem. Znając projekty budżetów poszczególnych samorządów widzę, że to zjawisko się powtórzy w 2013 roku.

Czasy trudne weryfikują skuteczność i jakość zarządzania. Nie trudno zarządzać miastem, gdy jest hossa, nie trudno funkcjonować w środowisku, gdy wszystko dynamicznie się rozwija. To nie znaczy, że my, w trudnych czasach z przerażeniem patrzymy na to, co się wydarzy i biernie czekamy. To nasze działania spowodowały, że 15 hektarów terenów inwestycyjnych w Sochaczewie będzie przynosiło dochody do naszego samorządu. To nasze działania, i czy ktoś się z tym zgodzi, czy nie, to taka jest prawda.

Reklama

To nasze działania być może spowodują, że uatrakcyjniając tereny tzw. pół czerwonkowskich w sposób skuteczny zachęcimy inwestorów do lokowania u nas kapitału. A że jest to działanie słuszne, potwierdza wielka korporacja (Master Food), która poszła naszymi śladami. Chciałbym uspokoić tych radnych, którzy negatywnie podchodzą do tych pomysłów. Tam naprawdę są menadżerowie i jeśli uważacie, że burmistrz nie jest menadżerem, to tam są bardzo wysokiej klasy menadżerowie. Jeśli oni uznali, że warto uzyskać dla swoich terenów status podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, to gwarantuję Państwu, że ci fachowcy bardzo dokładnie to przeanalizowali. Nasze działania, tak negatywnie odebrane przez niektórych, budzą szacunek u innych.

Kilka słów padło tutaj na temat przejadania pieniędzy przez Urząd Miasta. Uspokoję Państwa. Nie ma dynamicznego wzrostu zatrudnienia, jak w przypadku innych samorządów. Pani skarbnik w sposób fachowy i konkretny powiedziała, skąd wzięły się wzrosty w porównaniu do lat ubiegłych. Dołóżcie do tej wypowiedzi jeszcze składkę rentową, dołóżcie 1% podatku VAT, który w tych wydatkach jest wskazany i będziecie mieli pełną odpowiedź.

Nie można też powiedzieć, że mimo tak niekorzystnych uwarunkowań nie staramy się pozyskiwać środków zewnętrznych. Niedawno podpisana umowa na umocnienie wzgórza zamkowego nie jest jedyną, gdzie posiłkujemy się środkami zewnętrznymi. Oszczędność energii w obiektach użyteczności publicznej to 1,3 mln zł pozyskane bez żadnego wkładu własnego, bez pożyczek. To pieniądze, które przeznaczyliśmy na inwestycje. One nie zostały przejedzone. Dokończyliśmy termomodernizację, a praktycznie wykonaliśmy kapitalny remont obiektu edukacyjnego przy ul. Chodakowskiej.  Wymieniamy w kilku innych placówkach edukacyjnych instalacje oświetleniowe, co przyniesie nam wymierne zyski w rachunkach za prąd.

Kolejna niezwykle ważna inwestycja żłobek, jest wspierana środkami zewnętrznymi. Korzystamy z każdej możliwości, nie tylko patrząc na środki unijne, ale również na wszystkie inne możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych i mam nadzieję, że skutecznie też wesprzemy środkami zewnętrznymi drugą ważną inwestycję, czyli budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej Nr 4.

A to, że nie budujemy jeszcze dwóch innych sal jednocześnie, no to wystarczy przeanalizować uwarunkowania, w jakich jesteśmy. Czy naprawdę wszyscy wierzymy, że w przyszłym roku bezrobocie będzie maleć, a co za tym idzie będą wzrastały wpływy z podatki PIT? Czy naprawdę Państwo jesteście aż takimi optymistami? O tym, że nie jesteśmy zieloną wyspą mówią nawet ci, którzy nam udowadniali, że jesteśmy zieloną wyspą. Pewne uwarunkowania, niekorzystne, pojawiły się w ostatnich dwóch latach i musimy na to reagować. Musimy to przewidzieć i z należytą ostrożnością o finanse publiczne dbać.

Kolejne zadanie, jakie nas w 2013 roku czeka, zadanie zepchnięte na samorządy, to gospodarka odpadami. To wielkie wyzwanie organizacyjne i finansowe. Ale uspokoję Państwa nie stanie się źródłem pozyskiwania dodatkowych dochodów dla gmin. I nie będzie tak, że z wniesionych opłat będziemy pokrywali inne płatności, bo jest to prawnie niemożliwe. Będzie specjalnie wydzielony rachunek, gdzie trafią opłaty i z tego rachunku będą realizowane wszystkie wydatki związane z gospodarką odpadami.

Część tych wydatków, co może umknęło Państwa uwadze, jest ujęte w wydatkach Urzędu Miejskiego. Wszystkie koszty administracyjne i osobowe staną się kosztami Urzędu. Niestety, taka organizacja jest niekorzystna dla urzędu i nie potrzeba się zagłębiać w prawdę codzienną, słuchać przekazu medialnego, by usłyszeć lament wśród samorządowców. Lament, bo okazuje się, że ta ustawa wyjmuje koszty administracyjne ponoszone dotychczas przez firmy śmieciowe i przerzuca je na samorządy, a nikt z nas nie chce podnosić podatków.

Powiedzcie mi Państwo, jeśli wzrastają wydatki, to z jakich środków miasto ma je pokrywać? My nie jesteśmy przedsiębiorstwem, które otworzy rentowną działalność, kupi linię technologiczną i będzie z tego zysku opłacało domy kultury, ośrodki pomocy społecznej. Jedyny podatek, który wzrósł w 2013 roku, to podatek od nieruchomości i podnieśliśmy go tylko dlatego, że jeden z samorządów nie jest w stanie z własnych środków realizować własnych zadań.

Jest to budżet na pewno trudny. Konstrukcja była trudna i trudna będzie jego realizacja, ale to nie oznacza, że to budżet utopijny, że to budżet bierny.

Na początku 2011 roku zastałem 65% dróg miejskich, które miały nawierzchnię gruntową. Proszę teraz odjąć od tego wskaźnika 25 kilometrów, które utwardziliśmy przez 2 lata. Zapewniam Państwa, że w 2013 roku ta tendencja będzie się utrzymywała i kolejnych kilkanaście kilometrów dróg zostanie utwardzonych. Jak to jest odbierane przez mieszkańców Sochaczewa, sprawdźcie sami, przespacerujcie się po ulicach, które wg mieszkańców były zapomniane. W tej chwili, mimo wiosennych  czy jesiennych roztopów, są wstanie bezpiecznie się przemieszczać i to jest na pewno wielki sukces tej kadencji samorządu. Niewiele samorządów może się pochwalić, że rocznie utwardza kilkanaście kilometrów dróg.

Proszę mi wierzyć, że z uwagą będziemy analizowali zarówno realizację dochodów, jak i realizację wydatków.

Na koniec dodam jeszcze raz my budżetu nie przejadamy.

Dziękuję bardzo.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama