W ostatnim numerze gazety informowaliśmy, że deszcze oszczędziły Sochaczew, tymczasem wystarczyło jedno popołudnia, aby miasto popłynęło. Od niemal doby w Sochaczewie trwa akcja ratowania domów zalanych wtorkową nawałnicą.
Bardzo ciężka sytuacja była m. in. w Chodakowie. Woda wdarła się na teren posesji przy ulicach Wyszogrodzkiej i Smolnej.
- Kiedy wróciłam do domu woda na podwórku sięgała kilkudziesięciu centymetrów i przelewała się do budynku - powiedziała nam Marta Brzezińska z ul. Wyszogrodzkiej. - Sytuacja nadal jest trudna. Woda nieustanne płynie. Nawet nie próbowaliśmy oszacować skali zniszczeń.
Straż pożarna podjęła około 60 interwencji m.in. także na Żytniej, Okrężnej, Działkowej, Chodakowskiej, Różanej, Chodkiewicza i wielu innych. Zalane zostało również centrum miasta - od ul. 1 Maja po ul. Staszica. Woda uszkodziła nagrobki na cmentarzu przy ul. Traugutta. Zniszczone zostały tory kolejki wąskotorowej.
Nasza redakcja otrzymała w sprawie podtopień wiele zgłoszeń od czytelników.
Cały czas wpływają do nas zdjęcia z terenu całego powiatu. Publikujemy część z nich. Czekamy na kolejne zgłoszenia i relacje. Na bieżąco będziemy aktualizować informacje dotyczące powodzi. Obszerna relacja ukaże się także w kolejnym wydaniu gazety. (ap)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze