24 lipca zmarł Mieczysław Kuciński, burmistrz Sochaczewa w latach 1990-94 - w tak trudnym okresie polskich przemian ustrojowych, społecznik, człowiek niezwykle energiczny, pracowity i pomysłowy, współzałożyciel Stowarzyszenia Sochaczewska Inicjatywa Rozwoju Regionalnego.
- Długo by wymieniać Jego dokonania jako burmistrza, które służą nam do dzisiaj. Wystarczy wymienić tylko wielki program zaopatrzenia Sochaczewa w wodę, realizowany w tym okresie, będący wcześniej hamulcem rozwoju naszego miasta - wspominają śp. Mieczysława Kucińskiego jego koleżanki i koledzy z Rady Miejskiej tamtej kadencji.
Czytelnicy „Echa” mogli poznać Mieczysława Kucińskiego również z innej strony. W marcu zeszłego roku był On bohaterem tej właśnie rubryki puk puk. Powód? Talent plastyczny, miłość do sztuki, a także wspieranie lokalnej kultury. Pan Mieczysław potrafił żartować ze swojej, tak ciężkiej przecież, choroby, jak nam wtedy opowiadał, to właśnie „dzięki niej” poświecił się malarstwu. Wcześniej - i dopóki mógł - Jego najważniejszym hobby było majsterkowanie: - Swego czasu nawet sam robiłem łodzie - opowiadał pan Mieczysław - na dodatek można było potem do nich wsiąść i bez obaw wypłynąć na jezioro.
Poza malowaniem ekspresyjnych portretów, obrazów religijnych i kopii dzieł znakomitych artystów europejskich, Mieczysław Kuciński owocnie wspierał lokalnych twórców. To właśnie On jest autorem swoistej sochaczewskiej tradycji organizowania w nowo oddawanych do użytku, głównie prywatnych domach niezobowiązujących, ale bardzo popularnych wystaw lokalnych artystów. Podczas nich sprzedano wiele obrazów, promując rodzimych plastyków nie tylko w najbliższym regionie. Mamy nadzieję, że tradycja ta przetrwa... również po to, by pielęgnować pamięć o Mieczysławie Kucińskim.
Monika Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze