Zmieniajmy razem
Szanowni Państwo,
Mam 65 lat. Urodziłem się i mieszkam w Rybnie. Żonaty, troje dorosłych i samodzielnych dzieci. Jestem emerytowanym strażakiem zawodowym.
Od ponad 40 lat jestem związany z działalnością Ochotniczych Straży Pożarnych. Posiadam duże doświadczenie w działalności samorządowej. W latach 1995 – 2008 byłem radnym Rady Gminy w Rybnie, gdzie przewodniczyłem Komisji Oświaty i Spraw Społecznych. W kadencji 1999 – 2002 radnym Rady Powiatu, w której przez dwa lata sprawowałem funkcję przewodniczącego Komisji Bezpieczeństwa.
Jako mieszkaniec Rybna oraz wieloletni działacz społeczny doskonale znam specyfikę życia na wsi oraz potrzeby i oczekiwania mieszkańców wsi, ich problemy wynikające z konieczności zmagania się z trudną codziennością, pokonywania bieżących kłopotów i braku możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb. Pozwala mi to na spojrzenie na potrzeby naszej małej Ojczyzny nie z perspektywy kilku tygodni kampanii wyborczej, lecz z perspektywy osoby mocno związanej ze społecznością lokalną.
Czy nie mamy dość wielkiej polityki na poziomie kraju? Polityki, która rozgrywana jest gdzieś daleko od nas, a jej celem jest zaspokojenie interesów partii politycznych. Nie dyscyplina partyjna czy klubowa lecz sumienie i siła argumentów ma decydować o sposobie głosowania. To tu, w powiatach i gminach, winniśmy rozwiązywać nasze codzienne problemy. A jest ich niemało. Dziurawe drogi. Kolejki do lekarzy specjalistów „załatwiających” statystycznie potrzeby kilkudziesięciu pacjentów dziennie. Kilkumiesięczne oczekiwanie na rehabilitację. Jeden komisariat policji dla trzech gmin i kilkadziesiąt kilometrów do pokonania w przypadku interwencji. W większości ponad dwudziestoletnie samochody pożarnicze będące w dyspozycji strażaków ochotników. Brak dostatecznej komunikacji autobusowej pomiędzy wsiami a miastem powiatowym i niewykorzystanie stojących bezczynnie pod szkołami autobusów PKS. Poczta, gdzie dwóch czy trzech listonoszy obsługuje teren gminy. A wszystko to pod hasłem braku pieniędzy w budżetach, konieczności oszczędzania czy też częstego i najmniej zrozumiałego wyjaśnienia, jakim są „trudności obiektywne”. Do rozwiązania wielu problemów nie zawsze potrzebne są pieniądze. Często wystarczy inna organizacja pracy w danej placówce czy urzędzie i spojrzenie na sprawę z pozycji człowieka potrzebującego pomocy.
Nie jest istotne jakie barwy polityczne reprezentujemy, lecz to czy jesteśmy skuteczni w działaniu, czy uda nam się ponad podziałami politycznymi i światopoglądowymi trwale połączyć siły i mierzyć się z problemami, które nas dotykają.
Już wkrótce zakończy się dla Polski „unijne eldorado”. Z beneficjenta korzystającego z finansowej pomocy staniemy się płatnikami pomagającymi innym krajom. Dlatego też musimy dołożyć wszelkich starań, aby pozyskać środki finansowe z funduszy europejskich i wykorzystać je z jak największym pożytkiem dla naszych mieszkańców.
W kampaniach wyborczych zwykle pada wiele zapewnień i obietnic, o których krótko po wyborach zapomina się. Ja nie obiecuję, że jeżeli obdarzą mnie Państwo swoim zaufaniem i zostanę wybrany na radnego Rady Powiatu, to tuż po 16 listopada nastąpi kaskada zmian, że od razu będziemy żyć w innym powiecie. Do dokonywania zmian potrzeba mądrych programów, długofalowego planowania, wskazywania na niedociągnięcia i proponowania innych skuteczniejszych sposobów działania oraz lepszej organizacji pracy. Moje długoletnie doświadczenie w działalności społecznej i samorządowej pozwala mi podejmować rozsądne decyzje i wybierać skuteczne rozwiązania. Ze swej strony gwarantuję Państwu walkę o zaspokojenie Państwa potrzeb i współdziałanie ze wszystkimi, dla których najważniejszy jest Człowiek.
Mieczysław Kazimierz Zieliński
Lista nr 23, pozycja na liście 2
Okręg wyborczy nr 1
KWW "Porozumienie Obywatelskie Sochaczew"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Życzę powodzenia 16.11.2014 r.
dobry wybór. Gratuluję
powodzenia trzymam kciuki !!!!