Dokładnie 25 lat temu, 1 maja 1979 roku powstała w Sochaczewie komunikacja miejska. Utworzono ją w strukturach ówczesnego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. MZK przechodził różne koleje, lepsze i gorsze czasy.
Od lipca 2001 r. jest samodzielną jednostką miejską, działającą pod nazwą Zakład Komunikacji Miejskiej. Warto powiedzieć, że od tego czasu sytuacja finansowa zakładu oraz jakość świadczonych usług znacznie się poprawiła.
Podkreślali ten fakt wszyscy goście zaproszeni na uroczystości 25-lecia, a więc władze miasta, Starostwa Powiatowego, gminy Sochaczew, współpracujących instytucji.
Spotkanie rozpoczął dyrektor Krzysztof Sieczkowski, przypominając początki komunikacji miejskiej w Sochaczewie. Uruchomiono wtedy 6 linii autobusowych łączących największe istniejące wtedy zakłady pracy – Boryszew Erg, Energomontaż i Chemitex położone na przeciwnych krańcach miasta.
W ten sposób stworzono warunki dojazdu do pracy tysiącom mieszkańców. Wiele „historycznych” już informacji przekazał zebranym Ryszard Nowakowski, od ponad 30 lat związany z gospodarką komunalną Sochaczewa i jej poszczególnymi oddziałami. Przypomniał kolejnych dyrektorów i trudne początki zakładu. Nieocenione zasługi w powołaniu MZK położył ówczesny dyrektor PGKiM Tadeusz Kluczek. Podstawowym taborem w tamtym czasie były autosany, i jak powiedział wiceprzewodniczący rady Dariusz Dobrowolski, dla Sochaczewa była to zupełnie nowa jakość życia, nowe możliwości. Burmistrz Czubacki z sentymentem wspominał lata, kiedy na trasie Chodaków-Sochaczew autobusy miejskie zastąpiły wysłużoną ciuchcię.
Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Dyrektor Sieczkowski przypomniał, że największą świetność MZK przeżywał w latach 90., kiedy to sprzedaż biletów kształtowała się na poziomie 2,5 mln rocznie (1993 r.). Krach przyszedł w 2000 roku, a dwa lata później komunikacja miejska zaczęła ponownie „stawać na nogi”. Obecnie sprzedaż biletów stanowi blisko 70 proc. tego, co w 1993 r. i raczej wyższego poziomu nie osiągnie. Dzieje się tak za sprawą dynamicznego wzrostu ilości samochodów.
Zakład Komunikacji Miejskiej czyni starania, aby pozyskać więcej klientów. Te działania to unowocześnianie taboru oraz uruchamianie nowych linii autobusowych. Właśnie w dniu 25-lecia goście mogli obejrzeć dopiero co zakupione 2 małe, niskopodłogowe jelcze na podwoziu mercedesa, które obsługiwać będą nowe trasy. Jedna z nich to linia nr 1 do Masterfoods w Kożuszkach, druga nr 9, do Kątów i Kuznocina. Obie rozpoczynają funkcjonowanie 4 maja.
Jak wszyscy zgodnie podkreślali, historia i teraźniejszość zakładu to jego pracownicy. W piątkowej uroczystości uczestniczyli m.in. trzej kierowcy z 25-letnim stażem w komunikacji miejskiej. Panowie Piotr Rosiecki, Wojciech Wódka i Edward Bolczak otrzymali pamiątkowe dyplomy od burmistrza miasta oraz upominki od dyrektora Sieczkowskiego. Wyróżniony został też sam dyrektor, jak powiedział burmistrz Czubacki, dobrej klasy długopisami, aby sprawnie mu szło pisanie rozkładów jazdy.
Krzysztof Sieczkowski, wzruszony tyloma ciepłymi opiniami na temat obecnej kondycji ZKM powiedział, że działania firmy mają poprawiać jakość usług oraz ich ofertę tak, aby jak najlepiej dostosowywać je do potrzeb mieszkańców. Dodał także, że nie bez znaczenia jest tu stanowisko burmistrza i Rady Miejskiej, które przyznając dotację do komunikacji, dotują jednocześnie cenę biletu. Ten bowiem, aby był dostępny, musi być tani.
Po poświęceniu nowych autobusów przed kościołem św. Wawrzyńca, wyruszyły one wraz z pasażerami na przejażdżką nowo uruchomioną linią 9. Obie nowe trasy to wynik współpracy ZKM z gminą Sochaczew, po której terenie przebiegają. Wójt Mirosław Orliński wraz z mieszkańcami Kuznocina przygotował niespodziankę. Na jednym z nowych przystanków było przecięcie wstęgi i symboliczny szampan dla wszystkich pasażerów.
Chciałoby się, aby taka atmosfera towarzyszyła Zakładowi Komunikacji Miejskiej przez następne lata działalności.
Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze