Reklama

Mieszkańcy Kolejowej mogą spać spokojnie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
15/07/2013 16:32

Burmistrz Piotr Osiecki odwołał zarządzenie o ewakuacji i osobiście wręczył je mieszkańcom kilkunastu domostw przy ulicy Kolejowej, gdzie czwartego czerwca doszło do osunięcia.  Podstawą decyzji była ekspertyza prof. Lecha Wysokińskiego sporządzona na zlecenia ratusza.

Profesor Lech Wysokiński to jeden z największych w Polsce autorytetów w dziedzinie geologii. Jedną z jego specjalizacji są osuwiska takie jak te, które powstały czwartego czerwca w Sochaczewie. Naukowiec zajmował się m.in. zabezpieczeniem nadrzecznej skarpy w Płocku, na której stoi zabytkowa katedra. Aktualnie Lech Wysokiński jest jednym z głównych konsultantów budowniczych warszawskiego metra. Zmagają się oni z niezwykle trudnym geologicznie terenem, w którym drążona jest druga nitka stołecznej kolei podziemnej.

Reklama

Profesor pojawił  się w Sochaczewie na zaproszenie burmistrza Piotra Osieckiego i został konsultantem ratusza. To opinie Lecha Wysokińskiego zdecydowały o wydaniu siódmego czerwca zarządzenia o ewakuacji mieszkańców, jak i o jego odwołaniu w dniu dziesiątego lipca.

- Na początku ubiegłego tygodnia  profesor przekazał nam wstępną ekspertyzę stateczności zbocza Bzury w rejonach ul. Traugutta i Kolejowej. W obu przypadkach wypowiedział się zarówno o przyczynach osunięć, jak i o tym, co powinniśmy robić dalej, łącznie ze wskazaniem ewentualnych sposobów zabezpieczenia obu skarp mówi kierownik referatu Zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej UM Tadeusz Wachowski.

Reklama

W obu przypadkach jest to analiza wstępna. Ostateczną będzie można podać dopiero po przeprowadzeniu szczegółowych badań geologicznych z wykonaniem odwiertów. Analizy te ani nie będą tanie, ani nie zakończą się zbyt szybko. Wiadomo już jednak, że w ich sfinansowaniu pomoże nam wojewoda mazowiecki, który trzeciego lipca na zaproszenie burmistrza był w Sochaczewie.

- Udało nam się uzyskać zapewnienie wojewody Jacka Kozłowskiego, że osobiście będzie nadzorował nasze wnioski o środki finansowe do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i ministerstwa administracji i cyfryzacji, bo to z tych dwóch źródeł będą pochodzić pieniądze na dalsze prace mówi Piotr Osiecki.

Reklama

Na czym mają polegać te prace, oczywiście poza badaniami? Wstępną odpowiedź możemy znaleźć w opracowaniu prof. Wysokińskiego. W przypadku skarpy przy Traugutta geolog proponuje naturalną metodę zabezpieczenia przed dalszymi osuwiskami posadzenie żywopłotu o szerokości 2 m wzdłuż korony skarpy, oraz obsadzenie zboczy krzewami, które utrzymają grunty. Jak podkreśla profesor, takie działania nie zabezpieczą skarpy na zawsze, ale pozwolą, przy prawidłowej konserwacji, na wieloletnią działalność cmentarza.

Co do zbocza przy Kolejowej raczej nie obędzie się bez prac inżynierskich. Jak podkreśla profesor na szczęście nie są to prace bardzo skomplikowane i bardzo drogie, co daje nadzieję, że uda się zdobyć środki zewnętrzne na ten cel.

Reklama

- Jeśli chodzi o osuwiska, mówiąc prostym językiem, to nie mamy na Mazowszu konkurencji. Te, które powstały w Sochaczewie są największymi w województwie. Mamy więc duże szanse na pozyskanie środków mówił w środę podczas spotkania z mieszkańcami ul. Kolejowej Piotr Osiecki. Żałuję, że już dziś nie mogę wręczyć wszystkim Państwu odwołania zarządzenia o ewakuacji (w przypadku dwóch domostw, położonych najbliżej skarpy zarządzenia pozostają w mocy przyp. red), ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że dość szybko uda nam się rozpocząć badania geologiczne, które potwierdzą, że wszyscy mogą zostać w swoich domach i spać spokojnie dodał burmistrz.

Warto też dodać, że w swojej ekspertyzie prof. Lech Wysokiński odniósł się do opinii i obaw części mieszkańców, jakoby przyczyną osunięcia na Kolejowej była kanalizacja sanitarna, wybudowana w tym miejscu w zeszłym roku. Można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że takiego związku nie ma pisze Lech Wysokiński.

Reklama

- Cały czas kontynuujemy prace związane z usuwaniem skutków i przyczyn podtopień w całym mieście, także przy Smolnej, Wyszogrodzkiej i Chodakowskiej. Odbudowujemy przepusty pod drogami, przepychamy zapchane kolektory burzowe, jak trzeba wymieniamy na nowe. Tak było np. przy ul. Piłsudskiego. Trwa oczywiście zlecona przeze mnie inwentaryzacja wszystkich urządzeń wodnych i melioracyjnych. Tak jak to już mówiłem, sprawę podtopień traktuję bardzo poważnie i zamierzam rozwiązać problem kompleksowo, oczywiście na miarę możliwości naszego budżetu, bo przecież nie wybudujemy z dnia na dzień stu kilometrów kanałów burzowych, a tyle mniej więcej brakuje w naszym mieście  kończy burmistrz Piotr Osiecki.

(sos)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama