51-letni mieszkaniec gminy Sochaczew znęcał się nad swoją rodziną. Postawiono mu zarzuty, ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Policja otrzymała informację, że jeden z mieszkańców gminy Sochaczew od lat znęca się nad swoimi bliskimi. Mężczyzna urządzał awantury, znęcał się psychicznie, stosował groźby i rękoczyny. Po kolejnej awanturze został aresztowany, a następnie postawiono mu zarzuty. Prokuratura nakazała mu opuszczenie lokalu, który zajmował z rodziną, nie wolno mu zbliżać się do osób, wobec których stosował przemocowe zachowania. Ma też dozór policyjny. Jeżeli zastosowane środki nie poskutkują, może zostać aresztowany.
Sochaczewscy funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że dla sprawców przemocy domowej nie ma i nie będzie pobłażania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko że policja lekceważy takie sytuacje,ok miesiac temu wzywała kobieta policję w jednym dniu aż trzy razy do takiego Pana który był po alkoholu walił w drzwi,gdzie Pani nie chciała delikwenta wpuścić do domu. A znęca się psychicznie nad rodziną sprawa poszła do Sądu nie ma zakazu zbliżania ani nic. Policja na to że nie zabronią mu pić a znęcanie się psychiczne to nie taka wielka sprawa za każdym razem wyprowadzali go z bloku po czym delikwent wracał i co za trzecim razem odwiedziło go do matki bo stwierdzili że na dołku nie mają miejsc. To co musi ja bić i dzieci aby co ktoś z tym zrobił ?
Szkoda tylko że policja lekceważy takie sytuacje,ok miesiac temu wzywała kobieta policję w jednym dniu aż trzy razy do takiego Pana który był po alkoholu walił w drzwi,gdzie Pani nie chciała delikwenta wpuścić do domu. A znęca się psychicznie nad rodziną sprawa poszła do Sądu nie ma zakazu zbliżania ani nic. Policja na to że nie zabronią mu pić a znęcanie się psychiczne to nie taka wielka sprawa za każdym razem wyprowadzali go z bloku po czym delikwent wracał i co za trzecim razem odwiedziło go do matki bo stwierdzili że na dołku nie mają miejsc. To co musi ja bić i dzieci aby co ktoś z tym zrobił ?