"Mówią, że nie ma świętego Mikołaja?" To nieprawda! Mikołaj istnieje! 6 grudnia zawitał do naszej klasy. Nie miał co prawda długiej, siwej brody, czerwonego kubraczka, biło w nim jednak mikołajowe, dobre serce. Przyniósł nam nie tylko upominki. Wniósł radość, wywołał uśmiech na twarzach. Nie przybył saniami z Laponii, mieszka bowiem "w naszych stronach". W tym roku przybrał postać Państwa Jolanty i Kazimierza Gruszeckich, którzy pamiętali o nas nie tylko w ten "Dobry Czas".
Nasze dziecięce serca uradował także wspaniały, dorodny świerk ofiarowany tradycyjnie przez Państwa Jolantę i Jana Szymańskich. Udekorowaliśmy drzewko i oto w naszej klasie mamy wspaniałą, kolorową choinkę, przy której nucimy kolędy. Dziękujemy naszym darczyńcom. Wiemy, że "dopóki będą istnieć hojność i oddanie, a których jak się przekonaliśmy nie brakuje", dopóty żyć będzie święty Mikołaj - ktoś, kto bezinteresownie życie innych czyni pięknym i radosnym.
Klasa III wraz z wychowawczynią Ewą Kołodziejską
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze