Choinka przez Państwa Zofię i Jarosława Hawryszko podarowana,
lśni blaskiem lampek bombkami odziana.
Jej gałęzie uginają się pod ciężarem ozdób choinkowych,
z których większość wyrobów "gotowych",
Michał Kęska przyniósł do zawieszenia
spełniając o strojnej choince dziecięce marzenia.
6 grudnia pierwszoklasiści czekali, by u drzewka tego podnóża
znalazła się dla nich choć jakaś paczuszka nieduża.
I rzeczywiście spełniły się ich pragnienia i sny,
wysłannicy Świętego Mikołaja zapukali do drzwi.
Rodzice obdarowując super upominkami pierwszaków
wywołali szczery uśmiech u dzieciaków.
Przedstawicielka Rady Rodziców -Pani Dorota Żurek, wybrała rozwijające kreatywność prezenty,
z całej masy tych, które ma w swej fabryce Święty.
Paczki ze słodyczami, którymi nie tylko nas Państwo Jolanta i Kazimierz Gruszeccy obsypali,
napoje, które Państwo Katarzyna i Janusz Buczek ofiarowali.
Pyszne gofry przez Panią Klaudię Florczak upieczone,
ciasto Pani Barbary Kuliś, zabawy szalone.
- To wszystko sprawiło,
że w klasie było gwarno, wesoło i miło.
Niech mówią, że Świętego Mikołaja nie ma,
my już wiemy, że to blaga, ściema.
Dopóki poświęcenie, bezinteresowność i hojność istnieje,
dopóki dzięki nim dziecko radośnie się śmieje,
dopóty żyć będzie w ludzkich sercach Mikołaj Święty,
ten, który przynosi nie tylko prezenty.
Ktoś ,kto czyni życie innych pięknym i szczęśliwym stale
w zamian nie oczekując" nic, a nic wcale".
Tym, którzy do tego się przyczynili,
byśmy mikołajki beztrosko spędzili,
bardzo serdecznie dziękujemy
- gorące buziaki Wam Kochani ślemy.
Uczniowie klasy pierwszej
wraz z wychowawczynią- Ewą Kołodziejską
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze