Sochaczewski urząd opublikował program miejskich Mikołajek. Na Podzamczu oraz na scenie amfiteatru na odwiedzających będą czekać różne atrakcje. Mikołajki zaplanowano 3 grudnia, w godzinach od 15:00 do 18:00, a w ten sam weekend odbędzie się także jarmark.
Ratusz zaprasza najmłodszych mieszkańców na miejskie obchody Mikołajek. Wzorem ubiegłego roku na najmłodszych czekać będą występy dziecięcych zespołów, wystawa szopek czy też karuzela. Nie zabraknie też wizyty Mikołaja z reniferami.
Mali mieszkańcy miasta będą mogli spotkać się Mikołajem, który razem z reniferami zaprosi do swojej zagrody. Co jeszcze czeka 3 grudnia na Podzamczu na odwiedzających?
- Mikołajowa zagroda z reniferami
Długa kolejka czekała w ubiegłym roku na możliwość zrobienia sobie zdjęcia z Mikołajem i reniferami, które wyglądały na małych mieszkańców miasta. I w tym roku nie zabraknie tej atrakcji.
- występy na scenie amfiteatru
Zaprezentują się znane już mieszkańcom zespoły dziecięce i młodzieżowe z SCK, Studio Piosenki, Zespół wokalny PRESTO, Klub piosenki, Zespół taneczny ABSTRAKT, Young Maska, Dziecięco Młodzieżowy Zespół Pieśni i Tańca FOLKLOREK. Nie zabraknie młodych artystów z sochaczewskiej Szkoły Muzycznej. Zaplanowano występ Chóru Państwowej Szkoły Muzycznej I st.
- szopki bożonarodzeniowe
Podczas miejskich Mikołajek będzie okazja podziwiać prace, które mieszkańcy złożyli na konkurs Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
- stoisko Miejskiej Biblioteki z animacjami i konkursami
- karuzela wiedeńska
- poczta mikołajkowa - Najmłodsi będą mogli z pomocą elfów napisać list do Mikołaja
- warsztaty ozdób świątecznych
Jeśli jeszcze nie ma przygotowanych ozdób świątecznych na choinkę, będzie okazja je uzupełnić.
- stoika miejskich jednostek, stowarzyszeń działających na terenie miasta
- dekorowanie pierników z harcerzami
Na odwiedzających 2 i 3 grudnia będzie czekał także Jarmark Świąteczny ze stoiskami rękodzielników i nie tylko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z prasy::"Uchybienia proceduralne" są przyczyną wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec czterech policjantów z Andrychowa, którzy zajmowali się sprawą zaginięcia 14-letniej Natalii. Nieoficjalnie: wątpliwości budzi sposób działania funkcjonariuszy i czas podjęcia przez nich kluczowych decyzji.
Mnie jeszcze dziwi służba medyczna. Przecież umarła dopiero następnego dnia. Nikt nie zdiagnozował wylewu? Przecież to nie była bezdomna, to nie było samobójstwo, więc jasne, że wychłodzenie nie było przyczyną, ale skutkiem czegoś złego. Oczywiste, że musiała być przyczyna, że na tym mrozie wylądowała, że do szkoly nie dojechała, że coś ją bolało (przecież lekarze chyba z ojcem rozmawiali?), że nie wiedziała gdzie jest, że nie schowała się przed mrozem. Jasne było, że coś z nią się działo wcześniej. A oni zajęli się tylko wychłodzeniem? Podczas gdy umierała na wylew?
do "Jeszcze"- A nie dziwi cię, że dziecko siedziało kilka godzin pod sklepem i nikt nie zareagował? po kilku godzinach jedna kobieta przeniosła ją do sklepu i zaalarmowała służby? Mieszkańcy Andrychowa myśleli że to żebraczka ?
To mnie akurat nie dziwi, bo ona siedziała koło przystanku na jakimś murku. Myślę, że każdy przechodzący mógł myśleć, że czeka na autobus. Przecież nikt nie mógł wiedzieć, że ona tam już siedzi godziny i będzie siedzieć następne godziny...
Jak przechodzisz obok przystanku i widzisz obok siedzącą osobę i to z telefonem w ręku, to chyba nie wydaje się to na pierwszy rzut oka niepokojąca sytuacją. Trzeba by przechodzić kilka razy i być spostrzegawczym. Ja jednak myślę, że akurat to niekoniecznie była znieczulica. Moja sąsiadka chora na aizheimera kiedyś zaginęła i akurat stała na chodniku obok głownej ulicy, ale przecież każdy, kto przechodził czy przejeżdżał myślał zapewne, że czeka na jakiś samochód. Przecież nikt nie mógł wiedzieć, czy ona tam stoi 5 minut czy 5 godzin. Zainteresowała się jednak jakaś pani, która wracała za pół godziny i poznała, że ta pani wciąż stoi w tym samym miejscu. Więc są dobrzy ludzie, tylko nie zawsze coś jest oczywiste. Przecież nie zagadujesz każdej osoby, co siedzi czy stoi przy ulicy, czy wszystko w porządku. Nie wszystko widać na pierwszy rzut oka. Może nie wina ludzi i znieczulicy, pechowo była koło przystanku.
Rozglądajcie się wokół.
To nie bajka.
Z prasy::"Uchybienia proceduralne" są przyczyną wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec czterech policjantów z Andrychowa, którzy zajmowali się sprawą zaginięcia 14-letniej Natalii. Nieoficjalnie: wątpliwości budzi sposób działania funkcjonariuszy i czas podjęcia przez nich kluczowych decyzji.