Dobrze jest rozpocząć rok od Miłości, nieprawdaż?
Już w najbliższą sobotę 4 stycznia o godz.17.00 SKF zaprasza na projekcję filmu Filipa Dzierżawskiego będącego opowieścią o słynnej grupie - MIŁOŚĆ.
Jazz, Trójmiejska Scena Alternatywna, rewolucje artystyczne, przemiany ustrojowo - obyczajowe w Polsce, Totart, obłęd, Lester Bowie i ...Miłość. To wszystko (i więcej) w tym świetnym i jeszcze bardzo świeżym filmie Filipa Dzierżawskiego.
Mimo iż jest to obraz dokumentalny to ogląda się go zupełnie jak film fabularny. Tyle, że jego historię naprawdę napisało życie. A jak wiadomo cytując klasyka: „Nic nie boli tak jak życie”.
Cóż, miłość niejedno ma oblicze: potrafi być antidotum na całe zło: piękna, wyzwalająca, ponad podziałami, ale również okrutna, zniewalająca, i brudna.
Tak samo było w przypadku historii zespołu Miłość - dowodzonego przez twórcę yassu (muzyki łączącej nowoczesny jazz z awangardą, poezją, performance, punkiem i wieloma pozornie niepasującymi do siebie stylami) Ryszarda Tymona Tymańskiego. Braterska miłość jaka łączyła dwóch założycieli grupy, wspomnianego Tymona i Mikołaja Trzaskę po wielu burzliwych perypetiach i artystycznych poszukiwaniach własnego „ja” została doświadczona przez wszelkie wspomniane i te nie przytoczone, odcienie i barwy.
Kanwą całej historii jest powrót grupy w 2008 roku. Obserwujemy wspólne jammy muzyków, które robią naprawdę niezłe wrażenie, żartobliwe komentarze muzyków, ciekawe rozmowy, ale widzimy też wyłom i konflikty.
Najważniejsze jest jednak to, że oko reżysera zdaje się być zawieszone ponad tym wszystkim. Nie ma tutaj oceniania i stawania po którejkolwiek ze stron. Dzierżawski, który poznał Tymona podczas kręcenia telewizyjnego programu „Łossskot” jawi się tutaj jako reżyser, który wie czego chce i pokazuje to nam – widzom.
A więc obserwujemy happeningi Totartu (mająca dadaistyczne, futurystyczne, wręcz industrialne ciągoty, czerpiąca całymi garściami z nowoczesnej sztuki współczesnej performatywna grupa artystyczna, w której działania w pierwszym okresie istnienia wpisywała się również Miłość i jej protoplasta, Sni Sredstvom Za Uklanianie) i początki „właściwej” Miłości z Jackiem Olterem i Leszkiem Możdżerem w składzie.
Dalej słynny koncert podczas Jazz Jamboree (już jako kwartet, z Maciejem Sikałą na saksofonie), występy z Lesterem Bowie, coraz większe kłopoty psychiczne perkusisty grupy, nazywanego „złotym dzieckiem polskiego jazzu” Jackiem Olterem i wreszcie tragiczny finałem tej historii. A kończy się niesławnym koncertem podczas Off Festival.
Widzimy wzloty i upadki grupy, szaleństwo młodości i pierwsze rozczarowania dorastaniem i wkraczaniem w dorosłość. Poezja natchnionych dźwięków free jazzu przeplata się z prozą życia, zarzutami Trzaski wobec kolegów o sprzedaż muzycznych ideałów na rzecz lansowania swojej osoby i karmienia własnej próżności.
Film nie odpowiada na żadne pytania, ale je tworzy. Przekonajcie się jakie pytania będziecie mieli po projekcji filmu i jak na nie postaramy się razem odpowiedzieć.
Wpadnijcie do nas. Zapraszamy na darmową, ciepłą herbatkę i równie ciepłą atmosferę. Dodatkowego klimatu dodaje kominek, w którym zawsze płonie ogień. Niech i w Was zapłonie...Miłość.
Wstęp jak zwykle bezpłatny, wejście z tyłu kościoła św. Wawrzyńca. „Ostoja św. Dominika”, SKF i „Kulturka” zapraszają. Start godz. 17.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze