Reklama

Młody wilczek

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
11/07/2006 12:01
Tym razem wywiad z bardzo młodym i utalentowanym zawodnikiem "Szaraka" Sochaczew - Dawidem Sierocińskim. Sochaczewianin w tym roku ściga się w klasie 85 ccm w zawodach z cyklu Mistrzostw Polski oraz w Pucharze PZMot.

- Jak i kiedy zaczęła się twoja przygoda z motocrossem?
- W 1998 roku dostałem od taty pierwszy motocykl (QUAD). Od razu wiedziałem,
że kiedyś będę dosiadał motocykla mx.

- Wiele osób zastanawia się od jakiej maszyny zacząć jeżdżenie motocrossowe.
Od czego ty zaczynałeś i co ty byś polecił na początek?
- W wieku poniżej 10 lat proponowałbym 65ccm. W wieku 10-14/15 motocykl o
pojemności 85ccm. Już od 14 lat można jeździć na 125 lub czterosuwową 250.
Później to już większe pojemności można dosiadać.

- Motocross nie należy do najłatwiejszych sportów, wiele zależy od sprzętu
ale najwięcej od zawodnika. Co uważasz za najtrudniejszy element w tej
dyscyplinie?
- Moim zdaniem najtrudniejsze do opanowania są zakręty i garby. Obydwa te
elementy powinny być bardzo płynne wtedy nie traci się czasu. A opanowanie
wjazdu w zakręt utrudnia fakt, że wszędzie nawierzchnia jest inna.

- Gdybyś miał "sprzedać" ludziom zaczynającym "zabawę" w motocross tylko
jedną radę, która twoim zdaniem pomogła by im najbardziej przy uprawianiu
tej dyscypliny. Jaka by to była rada?
- Nie poddawać się!!! Przygotowywania do pierwszego startu są bardzo długie i
męczące. Ważne jest przygotowanie kondycyjne. Z tym wielu zawodników ma
problemy.

- Twój ulubiony film (niekoniecznie motocrossowy)?
- Moim ulubionym filmem jest Green Street Chooligans.

- Co najbardziej lubisz w motocrossie?
- Rywalizację i wielki skok adrenaliny!!! Szczególnie kiedy wjeżdża się w
pierwszy zakręt, wtedy jest najlepszy moment w całym wyścigu.

- Z kim najbardziej lubisz jeździć?
- Od początku zeszłego sezonu jeżdżę razem z Łukaszem Kurowskim.

- Jakie są twoje ulubione nawierzchnie, elementy torów oraz twój ulubiony
tor?
- Najlepiej jeździ mi się po piaszczystych torach, ponieważ w wielu miejscach,
gdzie trenuję są trasy miękkie bądź piaszczyste. Moim ulubionym torem w
Polsce jest trasa w Lidzbarku Warmińskim.

- Kto jest twim uluibionym zawodnikiem?
- Sebastien Tortelli to mój idol. To właśnie na niego stawiam, że w tym roku
zdobędzie tytuł Mistrza Świata w kategorii MX1.

- Jak często i ile czasu spędzasz na treningach?
- W zimę jest to raz w tygodniu. Tak to przynajmniej 3 razy w tygodniu po 2
godziny.

- Jakie jest twoje dotychczasowe największe osiągnięcie (niekoniecznie
motocrossowe)?
- W roku 2004 zdobyłem tytuł Vice Mistrza Polski w klasie ,,Nadzieje
motocrossu". W tym roku chciałbym zająć miejsce w pierwszej trójce Mistrzostw
Polski i Pucharu PZM.

- Powszechnie wiadomo, że właśnie zawodnicy wyciskają ze swoich maszyn
najwięcej i tak naprawdę wiedzą najwięcej o motocyklach. Co odróżniało
motocykle na których jeździłeś i na którym jeździło ci się najlepiej i
dlaczego?
- KTM jest dużo sztywniejszy od Suzuki, co mi osobiście bardziej odpowiada. Po
korektach zawieszenia motocykl lepiej spisywać już chyba się nie może.

- Czy łatwo jest znaleźć sponsorów dla zawodnika motocrossowego? I w jaki
sposób Twoi sponsorzy pomagają ci w startach w zawodach?
- O sponsora jest się trudno starać w szczególnie w kraju takim jak Polska,
gdzie motocross nie jest bardzo popularny. Moimi sponsorami są firmy moich rodziców, a
więc mam bardzo dobrą opiekę zarówno w czasie zawodów jak i na treningach.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany sponsoringiem proszę o kontakt.

- Wiele osób rozpoczyna przygodę z motocrossem poprzez fascynację freestylem.
Czy ciebie nie ciągnie aby czasem troszkę polatać obok motocykla?
- Osobiście wolę MX niż FMX. Chociaż każdy motocrossowiec powinien w skoku
kontrolować maszynę i umieć "skleić" jakiegoś whipa.

- Czy uważasz, że w Polsce motocross lub freestyle będzie się rozwijał? I
co obecnie najbardziej hamuje rozwój motocrossu w Polsce?
- Motocross w Polsce rozwija się, ale w ślimaczym tempie. Sam nie wiem co
hamuje rozwój takiego pięknego sportu w Polsce.

- Czy są takie rzeczy, które podobają ci się lub wkurzają cię w polskim
motocrossie?
- Denerwuje mnie szczególnie formuła zawodów, która nakazuje jednego dnia przeprowadzić
treningi i starty. Myślę, że Polska powinna iść w ślady krajów, w których
treningi odbywają się w sobotę, a zawody w niedzielę.

- Jakie są twoje zainteresowania poza motocrossem?
- Interesuję się rowerami, a konkretniej dirt, street, jeżdżę na snowboardzie
i nartach. Często gram w piłkę.

- Jakiej muzyki słuchasz?
- Słucham HIP-HOPU.

- Dzięki za rozmowę i powodzenie w przyszłych startach.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama