Reklama

Most był i jest bezpieczny

Urząd Miasta w Sochaczewie
12/05/2014 09:16

Specjalistyczna ekspertyza, który od niemal roku leży w Urzędzie Miasta nie pozostawia żadnych wątpliwości most na rzece Bzurze jest bezpieczny, nic nie zagraża jego użytkownikom. Ostatnie artykuły, próby wywoływania niepokoju mieszkańców, to zwykłe polityczne bicie piany.

W ostatnim czasie gazeta e-Sochaczew.pl Extra wiele uwagi poświęciła rzekomo fatalnemu stanowi technicznemu mostu na rzece Bzurze, który jest główną przeprawą łączącą wschodnią i zachodnią część naszego miasta. Kolejną fazę kampanii wywoływania niepokoju mieszkańców wokół mostu rozpoczęła grupa radnych Porozumienia Obywatelskiego Sochaczew i Porozumienia Ziemi Sochaczewskich, która złożyła wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej rzekomo niebezpiecznej przeprawie. Co istotne, żadna z osób podpisanych pod wnioskiem nie zapoznała się z krótkim, ale treściwym raportem z 2013 roku opisującym rzeczywisty stan obiektu. Ekspertyza taka od czerwca zeszłego roku jest w dyspozycji UM, to dokument jawny, dostępny dla każdego zainteresowanego. Dziennikarka gazety Monika Figut, która pisała o moście również nie zapoznała się raportem.

Reklama

Co wynika z ekspertyzy

W maju 2013 roku sochaczewski ratusz zlecił specjalistom przygotowanie Raportu z Przeglądu Szczegółowego mostu na Bzurze. To pierwszy taki dokument od lat. Dokumentację, stanowiącą gruntowany przegląd techniczny mostu, opracowała firma Diagnostyka i Naprawy Konstrukcji Tomasz Kordjak, Biuro Techniczne, Warszawa. Co z niej wynika?

Najważniejszą konkluzję przedstawiliśmy na wstępie. Most jest bezpieczny, stabilny, nic nie zagraża jego użytkownikom. Ale trzeba pamiętać, że konstrukcja wykorzystywana jest 47 lat, 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Przez większą część życia mostu biegła tędy trasa, którą codziennie przemierzały setki ważących ponad 20 ton ciężarówek.  Tak intensywne użytkowania musiało odcisnąć swoje piętno na moście, co oczywiście pociąga za sobą konieczność napraw, konserwacji, i poprawek.

Reklama

W ramach ekspertyzy powstała tzw. karta szczegółowego przeglądu, która zawiera zalecenia dotyczące usunięcia wszystkich śladów użytkowania. Większość prac to drobne naprawy np. ubytków nawierzchni asfaltowej. W posumowaniu pada stwierdzenie, że uszkodzenia te obniżają przydatność użytkową, ale są możliwe do naprawy.

Opisując stan balustrad, barier i osłon eksperci piszą, że bariery są równe, nieskorodowane, bez uszkodzeń mechanicznych. Natomiast balustrady są skorodowane powierzchniowo na około 20% swej powierzchni. Jak widać, wystarczy je oczyścić i pomalować farbą odporną na warunki atmosferyczne.

Reklama

Dalej czytamy: Odwodnienie jezdni mostu działa właściwie, dzięki wyraźnym spadkom podłużnym. Wszystkie wpusty są drożne. Nie zaobserwowano przecieków wokół wpustów (). Jeśli chodzi o stan izolacji, to zaobserwowano jeden obszar występowania oznak powstawania przecieków - na spodzie wspornika, gdzie zacieki spowodowały zniszczenie powłok ochronnych na powierzchni około 15 m2. Procentowy udział przecieków w powierzchni obiektu wynosi około 5%.

W tym roku projekt, naprawy do 2018

Najważniejsze elementy, odpowiadające za bezpieczeństwo kierowców i pieszych są stabilne! Wedle ekspertów dźwigary na całej długości są proste, pozbawione rys i zacieków, podobnie filary żelbetowe nie wykazują uszkodzeń mechanicznych, ani wynikających z przeciążenia. Spękane są za to powierzchnie wsporników, co może wskazywać na przekroczenie nośności przyczółków. Eksperci twierdzą jednak, że obecnie obiekt jest poddawany nieporównanie mniejszym obciążeniom () niż przez pierwsze 40 lat swej historii, kiedy przenosił bardzo ciężki ruch drogi krajowej nr 2. Wynika z tego zmniejszenie potencjalnych zagrożeń oraz tempa narastania uszkodzeń.

Reklama

Najpoważniejszą sprawą jest stan łożysk, na których leży przeprawa, które wydają się zbyt małe w stosunku do obciążeń jakim zostają poddane. Jednak obciążenia przyjmowane według norm z roku 1956 i 1966 są ponad dwukrotnie niższe niż stosowane obecnie, dlatego eksperci podkreślają, że ekstremalnym obciążeniom obiekt był poddany w czasie, gdy znajdował się w ciągu drogi krajowej nr 2, przed oddaniem do użytku obwodnicy Sochaczewa i autostrady.

W Arkuszu zaleceń znajdziemy zapis, że miasto powinno w 2014 roku przygotować dokumentację i na jej podstawie, w 2015 roku wymienić łożyska, co będzie dość poważną operacją logistyczną. By wymienić łożyska, na których leży pomost, czyli część, po której jeździmy i chodzimy, trzeba będzie unieść tzw. pomost (czyli to na czym leży jezdnia). Poważnym zadaniem będzie również umocnienie przyczółków, na których oparte są brzegi mostu. To zadanie powinno zostać wykonane do roku 2017. Pozostałe prace można prowadzić systematycznie w latach 2017-2018.

Reklama

Nie potrzeba żadnych ograniczeń

Ostatni remont mostu przeprowadzono w latach 2001-2004. Wówczas renowacji poddano spód konstrukcji, wymieniono stożki, ułożono ścieżki podskarpowe z prefabrykowanych elementów betonowych i schody na skarpach wraz z poręczami z rur stalowych. Naturalnie, że na takiej konstrukcji występują rysy, spękania, ślady korozji, ale w wielu miejscach 45-stronicowej ekspertyzy pada stwierdzenie, że żadna z obserwowanych zmian nie zagraża życiu czy bezpieczeństwu użytkowników.

Reklama

- Na dziś najważniejsze, że most był i jest bezpieczny. W przyszłym roku trzeba będzie zabezpieczyć środki i podejść do dwóch najważniejszych zadań wymiany łożysk i umocnienia przyczółków. Teraz szykujemy się do opracowania dokumentacji na ten temat. W budżecie są zabezpieczone środki na ten cel zapewnia z-ca burmistrza Stanisław Wachowski.

Żaden ekspert nie podpisałby raportu wykazującego fatalny stan obiektu, a jednocześnie zaleceń, by naprawy prowadzić krok po kroku do 2018 roku.

- Dla mnie najważniejsza jest konkluzja raportu zawarta w Karcie przeglądu szczegółowego, a czytam w niej, że nie ma potrzeby zamknięcia obiektu dla ruchu, ograniczenia nośności, ograniczenia prędkości ruchu, ograniczenia ruchu kołowego i pieszego zarówno na, jak i pod mostem. Nie ma nawet potrzeby zmiany oznakowania obiektu dodaje Stanisław Wachowski.

Reklama

Most drogowy na rzece Bzurze wybudowano w 1967 roku. Jego nośność projektowana to 30 ton, ale rzeczywista nośność użytkowa jest wyższa i wg obliczeń sięga 42 ton. Most składa się z trzech przęseł, których rozpiętości wynoszą 24, 27 i 24 m. Całkowita długość obiektu to 77,80 m, a szerokość 15,54 m. Na belkach ułożona jest monolityczna płyta żelbetowa pierwotnej grubości 12 cm, pogrubiona o 9 cm. Podporami skrajnymi są masywne przyczółki stanowiące część starej konstrukcji, pochodzącej z okresu międzywojennego (przebudowane w trakcie modernizacji w latach 60 XX w). 


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama