Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich złożył zażalenie na decyzję burmistrza o wysprzątaniu dróg wojewódzkich znajdujących się na terenie Sochaczewa. Zlecenie zajęcia się porządkiem na ul. 15 Sierpnia, Wyszogrodzkiej, Chodakowskiej, Chopina i 600 Lecia otrzymał Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Zażalenie trafiło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które ma rozstrzygnąć, czy decyzja burmistrza o wyręczeniu MZDW była zasadna. - Wykonanie zastępcze stosuje się w ostateczności, gdy prośby, faxy i rozmowy nie przynoszą rezultatu. Nie raz pisaliśmy do MZDW; przesyłaliśmy prośby o zajęcie się problemem; ostrzegaliśmy, że obecny stan dróg i poboczy zagraża bezpieczeństwu pieszych i kierowców; wiele razy osobiście rozmawiałem z dyrekcją MZDW. Bez efektu, stąd decyzja o wysprzątaniu ulic na koszt MZDW – mówi burmistrz Bogumił Czubacki. Ekipy ZGM zdążyły sprzątnąć Al. 600 lecia i rozpocząć prace na ul. Chopina. W tym momencie roboty przerwano, gdyż MZDW poskarżył się na burmistrza w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. W uzasadnieniu napisano m.in. że prace zlecone ZGM były już w tym roku wykonane przez ekipy WZDW, a koszty robót są zawyżone. - Złożenie zażalenia do SKO odbieram jak zwykłą grę na zwłokę. Na rozpatrzenie zażalenia trzeba będzie poczekać kilka tygodni, a to oznacza, że nawet jeśli Kolegium przyzna mi rację, to ulice wojewódzkie wysprzątamy dopiero we wrześniu lub październiku – dodaje B. Czubacki. Oczywiście miasto nie pozostaje bierne w tej sprawie. Do SKO przesłano bardzo dokładną dokumentację fotograficzną. Na zdjęciach widać, że od wielu miesięcy drogi wojewódzkie nie były sprzątane, nie pielęgnowano też zieleni rosnącej w pasie drogowym. Dokumentacja wskazuje, jak wyglądała Al. 600 lecia przed i po sprzątaniu, jak wysokie chaszcze rosną przy drogach wojewódzkich, gdzie bujnie rozwijają się chwasty zasłaniają kierowcom widoczność…
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze