Reklama

Na jaką decyzję czeka starostwo?

Urząd Miasta w Sochaczewie
26/03/2007 14:08
23 marca w portalu e-sochaczew, a 26 marca na stronie internetowej powiatu zamieszczono wywiad ze starostą sochaczewskim Tadeuszem Korysiem, poświęcony w całości planom budowy (odbudowy) zamkniętego mostu na rzece Utracie w Chodakowie, które rzekomo wstrzymuje swymi działaniami Urząd Miejski. Jak omawiany problem widzi miasto, zapytaliśmy burmistrza Bogumiła Czubackiego.

Panie burmistrzu, dlaczego jako członek Zarządu Powiatu w latach 1998-2002 nie doprowadził pan do budowy nowego mostu za rzece Utracie?
- Pierwsza kadencja Rady Powiatu, której obecny starosta zarzucił bezczynność, zrobiła najwięcej dla odbudowy mostu. Gdyby kolejne władze chciały skorzystać z naszych planów powstałych w 2002 roku, przeprawa już by była. Jako członek Zarządu Powiatu zadbałem o to, by w budżecie starostwa na 2003 rok zapisano 2 mln złotych na budowę mostu. Tak też się stało. Niestety nowe władze powiatu podzieliły te pieniądze na inne zadania, przez co na most z 2 mln nie zostało praktycznie nic.

Starosta zarzuca Panu, że rura wodociągowa biegnąca pod mostem wstrzymuje prace projektowe.
- Naprawdę nie wiem w czym, na etapie projektowania, może przeszkadzać wodociąg biegnący pod mostem. Ale jeśli w jakikolwiek sposób rura wodociągowa utrudnia architektom pracę, publicznie deklaruję, że na czas remontu, budowy nowego czy odbudowy obecnego mostu, Zakład Wodociągów i Kanalizacji wyłączy ten odcinek sieci. Rozmawiałem z prezesem ZWiK Markiem Pokorą, który potwierdził, że technicznie jest to trudne do wykonania, ale możliwe. Mieszkańcy będą mieć wodę w kranach, nawet w sytuacji odcięcia tego fragmentu wodociągu.

Starosta twierdzi także, że odbudowę mostu blokuje brak Pana decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych tej inwestycji.
- Urząd Miejski pracuje zgodnie z normą ISO, ściśle przestrzega ustalonych procedur, dlatego o żadnej fuszerce nie będzie mowy. Decyzji środowiskowej nie mogę wydać na podstawie cząstkowych materiałów dostarczonych przez starostwo, bo byłoby to sprzeczne z prawem. Na bardzo poważne braki w dokumentacji przedłożonej miastu przez powiat zwracają uwagę nie tylko pracownicy naszego Referatu Ochrony Środowiska (którzy wezwali powiat do uzupełnienia dokumentacji), ale też Wojewódzki Konserwator Zabytków w Płocku. Przytoczę fragment pisma z dnia 5 marca br. podpisanego przez panią Konserwator Ewę Jaszczak. Stwierdza ona, że Prawo Ochrony Środowiska „w sposób jednoznaczny określa co Raport powinien zawierać. Zdaniem Konserwatora pominięto połowę z obowiązujących elementów raportu, resztę traktując w sposób spłycony bez analizy zagrożeń środowiskowych, zagrożeń dla zdrowia i życia ludzi oraz oddziaływania ich na środowisko kulturowe i szeroko pojęte aspekty archeologiczne”. Jak widać, wydanie decyzji, i to na własne życzenie, wstrzymuje starostwo. Co istotne, pismo p. Konserwator przesłałem 6 marca faxem do powiatu, ale o jego treści i bardzo poważnych zastrzeżeniach starosta nie wspomina nawet słowem.
Mimo tej różnicy zdań, chciałbym zadeklarować wolę dalszej współpracy ze starostwem, by wspólnie rozwiązać najważniejszy problem mieszkańców dzielnicy podzielonej nieczynnym mostem.

Rozm. Daniel Wachowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2007-03-28 16:32:02

    Trafny kometarz Panie Piotrze.
    Nic dodać nic ująć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Skopek 2007-03-27 11:15:15

    troszke dziwne (a na pewno latwe) te wywiady Pana burmistrza gdy pytania zadaje jego rzecznik prasowy:) To przypomina troszke wywiad pewnego urzednika z lublina ktory zrobil wywiad sam z soba z okazji Dnia Kobiet.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama