Można się "gniewać" na tego czy innego kandydata Mazowieckiej czy Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej lub się z ich istnieniem pogodzić... bo alternatywy obywatelskiej, wolnej od partykularnych interesów partyjnych nie widać! - Prawdziwy problem leży nie w tym, czy kandydat Wspólnoty Samorządowej ma lewicowe, czy prawicowe poglądy, czy jest idealnym, czy nie, kandydatem na włodarza Warszawy, Garwolina czy Zalesia Górnego, albo radnego sejmiku, miasta czy gminy mazowieckiej. Problem leży w tym, czy wolimy wiernopoddańczo (w stosunku do rządzących w kraju partii) i bezsensownie (dla przyszłości naszych dzieci i wnuków) dawać znowu poparcie partiom parlamentarnym, czy zrozumiemy, że samorząd terytorialny, to obszar do naszego obywatelskiego działania aktywnych społecznie mieszkańców.
Partiom politycznym trzeba powiedzieć "precz od naszych lokalnych spraw! - Tu rządzą mieszkańcy!!!" \- Czy tak trudno Ci zauważyć, polski mądralo polityczny, że partie parlamentarne, dla przedłużenia swojego bytu, startują w wyborach samorządowych tylko po to, żeby podtrzymać swoją popularność przed wyborami parlamentarnymi - za darmo! (tzn. za pieniądze z Twoich podatków). - Co będzie po wyborach samorządowych w Polsce lokalnej, ich w ogóle nie obchodzi!!! - Wyznają zasadę, że "po nas, choćby potop!" - Najważniejsze, żeby w okresie "ogórkowym politycznie" dana partia zaistniała jako zwycięzca w jakimś rankingu, np. wyborach samorządowych.
Nasi kandydaci ze Wspólnoty Samorządowej, a więc organizacji społecznych, pozarządowych, są jedyną alternatywą na Mazowszu dla kandydatów partii parlamentarnych, które mają sprawy mieszkańców Warszawy w "głębokim poważaniu" - vide: ostatnie decyzje prywatyzacyjne za psie pieniądze (np. sprzedaż SPEC) i wszystkie inne, podwyższające obciążenia mieszkańców stolicy z tytułu usług komunalnych dla mieszkańców Warszawy (wywóz śmieci 200%, komunikacja, woda, ciepło, podatki gruntowe itp.).
Po to Naród w Konstytucji RP zapisał rozdział między rządzeniem państwem a samorządem lokalnym, żeby te sfery się nie przenikały!!! A co robią w "majestacie prawa" parlamentarzyści?!!! Drylują samorząd terytorialny, jak tylko mogą. A my mieszkańcy, pochopnie temu przyklaskujemy, tracąc swoją suwerenność lokalną i twarz obywatelską. - Znowu ONI zdecydują za nas???!!!!!
Janusz Ściskalski, wiceprezes MWS (Warszawa)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Jerzy, lokalną mizerotą wybieraną w kolejnych wyborach samorządowych jest również Pan !!! No i niech Pan zacznie wreszcie odpowiadać przy tej tablicy bo jak nie to..., kolejne cztery lata spędzi Pan w KOZIE !!!
Powyższy wpis dowodzi, jak bezpardonowo pewna zgraja zamierza walczyć o władzę w mieście i powiecie. Oczywiście nie zamierzam tego zignorować i spróbuję uprzątnąć ten smród, wrzucony celowo na stronę MWS przez siepacza zalogowanego po programie o DPS. Odświeżę samorządową pamięć i podzielę się moją wiedzą, między innymi z tymi wszystkimi moimi rozmówcami, którzy z obrzydzeniem patrzą na lokalne mizeroty, wybierane w kolejnych wyborach samorządowych. Jestem też to winien wszystkim moim Koleżankom i Kolegom, kandydatom na radnych z list Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Zostałem wywołany do tablicy.
Wiadomo na kogo nie głosować na pana Ciurę i jego politycznych przyjciół wśród których jest pan Żelichowski, pan Gaik i pani Pawlak.
Panie Mariuszu ,i tu zapewne nastąpi cisza chyba że zastanowienie nad pytaniem będzie długie i odpowiedz padnie ,ale sami obaj wiemy eliminacja nieprawidłowości w mieście z czym to się wiąże.Bajzel był jest i będzie.
Z reguły staram się nie komentować spraw dotyczących władz lokalnych.Ale mam tylko takie jedno małe pytanko do tych wszystkich których profil jest ukryty jak i również tych których profil jest wyświetlany. Szanowni forumowicze napiszcie proszę co Wy osobiście jako obywatele Naszego Miasta zrobiliście dla społeczności w której żyjecie , by wyeliminować choć trochę nieprawidłowości z jakimi się spotykamy na co dzień. Z tego co czytam to w większości jest tylko sama krytyka i narzekanie .A tu niestety trzeba działać. Samym( przepraszam za wyrażenie) "gadaniem" to się za wiele nie zmieni.Pozdrawiam.Mariusz Bajurski "Sochaczewski Wędkarz"
Szanowny ""jerzyk2205"" jest Pan dobrze naoliwionym trybikiem samorządowym od wielu lat.... za czasów poprzedniego burmistrza był Pan ""Korbą"" którą trzeba było odpalać ten stary samochód rodem z lat 50-tych aby odpalić ten stary silnik.... teraz auta pracują zupełnie na innych zasadach... Pana silnik zapewne ma zalety które można doceniać w skansenie starych samochodów... jednak do prawdziwego rajdu po szutrach Sochaczewskich ze starym zawieszeniem przeładowaną ciężarówką która spala zbyt wiele przestarzałego paliwa.... ze skrzynią która posiada wyłącznie 3 biegi 2 do przodu jeden do tyłu.... raczej ten wyścig może nie być udać ... jednak życzę powodzenia:)
Nasuwa mi się kilka pytań.... kiedy? Jak? Gdzie? Dla czego? Dla kogo? W jakim celu? Pozwolę sobie zacytować artykuł z dnia 12-03-2014 zamieszczony na stronie http://sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=29052 Funkcjonowanie radnych opisane przez Pana Jerzego Szostaka dobitnie opisują cele i działania radnych miejskich koalicji burmistrza Osieckiego... po przeczytaniu tego artykułu nasunęło mi się pytanie.... Czy takich radnych potrzebujemy ? Wiadomości » Samorząd Etat dla kolejnego radnego 12-03-2014 07:58 Powiększ zdjęcieCzęść pieniędzy, które powinny stanowić dopłaty do cen wody i ścieków, zostanie wydana na pensję dla kolejnego radnego z koalicji popierającej burmistrza. Trafią one do kieszeni radnego Marcina Cichockiego. Jak wynika za naszych informacji, kolejny radny - popierający burmistrza - znalazł zatrudnienie w jednej z miejskich spółek. Tym razem jest to Marcin Cichocki, pełniący funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Miejskiej. Został on zatrudniony w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. Czym konkretnie ma się tam zajmować, tego nie udało nam się ustalić. Jednak z tego co nam wiadomo, w pracy w miejskiej spółce pojawił się po raz pierwszy w ubiegły czwartek. Zatrudnienie kolejnej osoby - w borykającym się z kłopotami finansowymi Zakładzie, tym bardziej, gdy jest to radny miejskiego samorządu - musi dziwić. Ta decyzja zaskakuje, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że koszty zatrudnienia wliczane są w ceny wody i ścieków, jakie muszą płacić mieszkańcy Sochaczewa. A te są najwyższe wśród okolicznych miast. Potwierdził to nawet w lokalnym radiu Robert Małolepszy, rzecznik prasowy burmistrza. Dołożymy do pensji Dlatego zatrudnienie radnego w spółce, która ledwo wiąże koniec z końcem, jest skandalem. Na ironię zakrawa także fakt, że Cichocki głosował za tegorocznym budżetem Sochaczewa, w którym na ratowanie ZWiK przed kłopotami finansowymi zapisano dotację z budżetu miasta w wysokości 2 640 000 złotych. Dodajmy również, że podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz przekonywał, że pieniądze te to ma być dopłata miejskiego samorządu do cen wody i ścieków, dzięki czemu pozostaną one na ubiegłorocznym, niezmienionym poziomie. Co jego zdaniem należy uznać za sukces, ponieważ mieszkańcy będą płacili mniej. - Zakład Wodociągów i Kanalizacji zrealizował inwestycję za kilkadziesiąt milionów. Ta inwestycja nie była sfinansowana tylko ze środków własnych, ale ZWiK musiał zaciągnąć zobowiązania, które teraz należy spłacać – dodał burmistrz. Wygląda jednak na to, że część pieniędzy - które powinny pójść na spłatę zadłużenia oraz na dopłaty do cen wody i ścieków - zostanie przeznaczona na opłacenie radnego, aby ten głosował tak, jak zażyczy sobie burmistrz? Doborowe grono Dodajmy, że Marcin Cichocki wchodzi w skład koalicji w Radzie Miejskiej popierającej burmistrza. Do rady dostał się z list wyborczych Platformy Obywatelskiej, którą opuścił w ubiegłym roku. Przypomnijmy, że oprócz Cichockiego także inni radni popierający burmistrza, lub ich krewni, znaleźli zatrudnienie w miejskim samorządzie. Są to: Bożena Rutkowska (Prawo i Sprawiedliwość) - zatrudniona w Miejskim Zespole Ekonomicznym na stanowisku samodzielnego referenta. Waldemar Kowaluk (Sochaczewskie Forum Samorządowe) - zatrudniony w miejskiej spółce Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Konkretnie w biurze oczyszczalni ścieków. Jakub Wojewoda (Komitet Wyborczy Nasze Miasto) - w momencie, kiedy zdecydował się popierać obecne władze miasta, jego żona została zatrudniona w Wydziale Promocji i Aktywizacji Urzędu Miejskiego. Krystyna Dybiec (Sochaczewskie Forum Samorządowe) - po wygranych wyborach samorządowych jej córka została zatrudniona w Urzędzie Miejskim. Sylwester Zdzieszyński (Sochaczewskie Forum Samorządowe) - jego żona znalazła pracę w jednym z podległych burmistrzowi przedszkoli. Przypomnijmy, że koalicję w radzie miejskiej, która popiera burmistrza, tworzą radni Sochaczewskiego Forum Samorządowego, którego szefem jest burmistrz Piotr Osiecki oraz Prawo i Sprawiedliwość i Marcin Cichocki, były radny PO. Jerzy Szostak PS. Powyższy artykuł jest krytyką prasową w rozumieniu Prawa Prasowego
Potrafimy łączyć przeszłość z przyszłością, doświadczenie z młodością, co pokażą nasze listy kandydatów na radnych. :)
Mazowiecka Wspólnota Samorządowa w Sochaczewie jest jedynym środowiskiem, które trzeci raz idzie do wyborów samorządowych samodzielnie (2006, 2010, 2014). W pierwszych wyborach w 2002 roku współtworzyliśmy komitet pod nazwą Platforma Prawa i Samorządności (Platforma Mazowiecka, Prawo i Sprawiedliwość i Mazowiecka Wspólnota Samorządowa). Wówczas wszyscy trzej partnerzy dopiero zaczynali zorganizowaną działalność samorządową. Dzisiaj obydwie partie walczą ze sobą do upadłego, a Wspólnota nie uczestnicząc w polityce parlamentarnej, w działalności samorządowej przeszkadza obu partiom, których działacze udają samorządowców.
Panie Jerzy, lokalną mizerotą wybieraną w kolejnych wyborach samorządowych jest również Pan !!! No i niech Pan zacznie wreszcie odpowiadać przy tej tablicy bo jak nie to..., kolejne cztery lata spędzi Pan w KOZIE !!!
Powyższy wpis dowodzi, jak bezpardonowo pewna zgraja zamierza walczyć o władzę w mieście i powiecie. Oczywiście nie zamierzam tego zignorować i spróbuję uprzątnąć ten smród, wrzucony celowo na stronę MWS przez siepacza zalogowanego po programie o DPS. Odświeżę samorządową pamięć i podzielę się moją wiedzą, między innymi z tymi wszystkimi moimi rozmówcami, którzy z obrzydzeniem patrzą na lokalne mizeroty, wybierane w kolejnych wyborach samorządowych. Jestem też to winien wszystkim moim Koleżankom i Kolegom, kandydatom na radnych z list Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Zostałem wywołany do tablicy.
Wiadomo na kogo nie głosować na pana Ciurę i jego politycznych przyjciół wśród których jest pan Żelichowski, pan Gaik i pani Pawlak.