„Pielgrzymka to czas wspólnoty. Wspólne posiłki, wspólna droga, wspólny śpiew i wspólna modlitwa, a jeżeli nawet milczenie, to też we wspólnocie” – tymi słowami pielgrzymkę określa ks. proboszcz Piotr Żądło, przewodnik XII Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej, która w niedzielę wyruszyła z Sochaczewa w drogę na Jasną Górę. Pielgrzymka rozpoczęła się poranną Mszą Świętą, odprawioną w kościele św. Wawrzyńca. Przez kolejne dni pielgrzymi przemierzać będą długą drogę, bo aż na Jasną Górę, gdzie dotrą 14 sierpnia. W międzyczasie do blisko 200-osobowej grupy z Sochaczewa dołączą pielgrzymi z Łowicza. Powrót autokarami do domów zaplanowano na 15 sierpnia. Tegoroczna pielgrzymka przebiegać będzie pod hasłem „Jeden drugiego brzemiona noście.” O trudach, ale i radościach pielgrzymowania, opowiedziała nam Zuzanna, tegoroczna absolwentka jednego z sochaczewskich liceów, która już siedmiokrotnie brała udział w pielgrzymkach na Jasną Górą. „Po raz pierwszy na pielgrzymkę zabrali mnie rodzice, gdy miałam 6 lat. Od tamtej pory brałam w niej udział jeszcze kilka razy. Pielgrzymka jest czymś wyjątkowym, to przede wszystkim czas modlitwy i zadumy, oderwanie się od codziennych problemów i rozmyślanie nad prawdziwym celem i sensem naszej egzystencji. W chwilach załamania to właśnie modlitwa oraz intencja, którą ma każdy z pielgrzymów, pomaga w stawieniu czoła wszelkim trudnościom. W trakcie marszu na Jasną Górę tych trudności jest wiele, a większość z nich stwarza pogoda. Jednego dnia cieszymy się słońcem, a następnego idziemy w strugach deszczu, w przemokniętych butach. Kolejnym problemem są odciski na stopach. Wśród pielgrzymów panuje nawet takie powiedzenie, że liczba odcisków odzwierciedla ilość grzechów. Na pielgrzymce wszyscy są dla siebie braćmi i siostrami. Panuje tam wspaniała i wyjątkowa atmosfera. Często zdarza się, że pomagają nam całkiem obcy ludzie, oferując np. możliwość wykąpania się w ich domach lub dając nam jedzenie. Podczas pielgrzymki wszyscy stanowimy wspólnotę, wzajemnie się wspieramy i razem pokonujemy wszystkie trudności.” W drogę na Jasną Górę wybierają się osoby w różnym wieku, bardzo często młode. Codziennie pokonują ponad 20 kilometrów, co dla niektórych jest dużym wysiłkiem. Każdy z pielgrzymów ma jakiś cel lub intencję, które sprawiają, że ludzie są skłonni przejść tak długą drogę, często w niesprzyjających warunkach pogodowych. W czasie trwania marszu wszyscy pielgrzymi objęci są opieką medyczną. Noclegi odbywają się w tzw. bazach, czyli miejscach, gdzie rozstawiane są namioty pielgrzymów oraz przygotowywane są posiłki przez specjalnie powołane do tego osoby. W pielgrzymce udział biorą także grupy porządkowe, dbające o bezpieczeństwo wszystkich osób, grupy muzyczne, pomagające w modlitwie poprzez śpiewanie, i techniczne, odpowiedzialne między innymi za nagłośnienie. Pielgrzymka posiada regulamin, który określa zasady zachowania w czasie marszu na Jasną Górę. Wspaniała i rodzinna atmosfera, przybliżenie się do Boga poprzez modlitwę oraz podziękowanie za wszelkie łaski to tylko niektóre z powodów, dla których coraz więcej osób chce wyruszać na pielgrzymki. Tych kilka dni spędzonych w drodze na Jasną Górę uświadamia ludziom, jakie wartości są w życiu najważniejsze, prowadząc często do ich duchowej przemiany.
Justyna Czyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
http://www.tvn24.pl/28377,1518126.1,0,1,fakty_wiadomosc.html