Reklama

Nadjeżdża Park&Ride

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
04/07/2012 13:32
Okolice dworca kolejowego to jeden wielki parking. Samochody na chodnikach, trawnikach i na jezdni. Kiedy się to zmieni? Być może wkrótce. Zabiegi władz miasta i naszego radnego sejmiku Mazowsza zaowocowały zgodą zarządu województwa na podjęcie inwestycji Park&Ride.
O tym, jak wyglądają ulice wokół dworca najlepiej wiedzą ci mieszkańcy miasta i powiatu, którzy codziennie parkują tam samochód, aby dalej jechać pociągiem. Zastawiony jest każdy skrawek ziemi. Auta stoją począwszy od ronda przy ul. Licealnej, po przejazd przy ul. Sienkiewicza. Kto pierwszy, ten lepszy. I nieważne, czy samochód jest bezpiecznie zaparkowany. Ważne, aby się gdzieś „przykleić”.
Denerwują się także ci, którzy podwożą na stację osoby z bagażami. Nie mogą się zatrzymać, bo parking przy budynku dworcowym zajmują samochody zostawiane tam na cały dzień. Z ciężką torbą trzeba więc wędrować kawał drogi. Padały już propozycje, aby w tym miejscu postawić znak „zakaz postoju powyżej 15 min”.
Sytuację na pewno poprawiłby parking z prawdziwego zdarzenia, o jakim mówi się od kilku lat. Teraz pojawiła się ogromna szansa na realizację tych zamierzeń.
- O parking typu Park&Ride zabiegamy od pierwszych dni tej kadencji – mówi burmistrz Piotr Osiecki. – Od początku jednak zdawaliśmy sobie sprawę, że w obecnej sytuacji finansowej Mazowsza trudno będzie uzyskać decyzję o stuprocentowym sfinansowaniu inwestycji z funduszy województwa. Zaproponowaliśmy więc marszałkowi Struzikowi sfinansowanie inwestycji po połowie. Taką opcję forsowaliśmy od samego początku. To poważnie urealniło nasze plany – dodaje burmistrz.
Ratusz pisał pisma, namawiał i proponował współfinansowanie inwestycji. Podobnie jak radny wojewódzki Mirosław Adam Orliński, który tylko w tym roku złożył na ręce marszałka pięć pism w sprawie Park&Ride i naprzykrzał się skarbnikowi województwa.
- Sprawa nie była prosta – przyznaje radny M.A. Orliński. – Głównie z powodu ogromnego „janosikowego”, jakie nasze województwo płaci na rzecz biedniejszych regionów. Wystarczy powiedzieć, że Mazowsze musiało ograniczyć swój budżet o miliard złotych. To spowodowało, że wiele inwestycji planowanych na ten rok przepadło. Co do sochaczewskiego parkingu jest zgoda zarządu na jego realizację i mam nadzieję, że już nic się w tej sprawie nie zmieni – dodaje.
Radny Orliński wie, co mówi, bo z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że już kilka miesięcy temu byliśmy bardzo bliscy sfinalizowania sprawy. Finansowe zawirowania w sejmiku sprawiły, że inwestycja została odsunięta w czasie. Dlatego ratusz jest ostrożny i z ogłoszeniem sukcesu czeka aż zostanie podpisane stosowne porozumienie.
- Wystąpiliśmy już do marszałka Struzika o podpisanie porozumienia w sprawie parkingu, według forsowanej przez nas propozycji finansowania pół na pół – przyznaje wiceburmistrz Stanisław Wachowski. – Kiedy taki dokument zostanie podpisany, będziemy mogli mówić o szczegółach. Na pewno chcielibyśmy, aby powstało co najmniej 100 miejsc parkingowych i aby mieszkańcy korzystali z nich bezpłatnie. Być może nawet koszty budowy będą niższe niż wstępnie zakładaliśmy – dodaje Stanisław Wachowski.
Gdyby rzeczywiście udało się w końcu zrealizować projekt tej oczekiwanej inwestycji, byłby to wielki sukces miasta i wygoda dla jego mieszkańców. Tym bardziej, że oprócz Sochaczewa taki parking ma powstać w tym roku jeszcze tylko w dwóch miastach województwa.
- Na razie jednak wolałbym, byśmy nie odtrąbiali sukcesu. Lubię mówić o tym, co nam się udaje, a nie o tym, co chcielibyśmy zrobić. Trzymamy więc kciuki i czekamy na oficjalne potwierdzenie decyzji zarządu województwa. Dopiero kiedy wszystko znajdzie się na piśmie, będziemy mogli wspólnie się cieszyć – kończy burmistrz Osiecki.
Jolanta Sosnowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    eff 2012-07-12 08:43:05

    Zgadzam się ze Szczawiem. Wystarczy, że otworzy się parking przy starostwie i połowa problemu będzie rozwiązana. Kiedyś byłam tam w godzinach szczytu i parking nie był zajęty nawet w ¼ jego możliwości. Wywalone pieniądze w błoto. Jeśli starostwo tak bardzo boi się o miejsca dla pracowników i klientów to zawsze może wyznaczyć dla nich kawałek parkingu ( np. dwa pierwsze pasy ). Co do pracowników to mieścili się na wcześniejszym małym parkingu to i przy tak dużym też się zmieszczą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-07-10 19:13:26

    Dzisiaj Burmistrz Błonia podpisał umowę na wspólną z Urzędem Marszałkowskim i Kolejami Mazowieckimi budowę parkingu Park&Ride i w efekcie "w tym roku przy stacji kolejowej podwarszawskiego Błonia powstanie parking budowany w systemie „Parkuj i Jedź”. Koszt inwestycji wyniesie ok. 2 mln zł, z czego 1 mln zł pochodzić będzie z budżetu województwa, a kolejny 1 mln zł z budżetu gminy Błonie. Na parkingu znajdzie się 150 miejsc dla samochodów osobowych oraz 60 miejsc na rowery. Oferta skierowana jest do tych pasażerów Kolei Mazowieckich, a także innych przewoźników, którzy mieszkają w pewnym oddaleniu od stacji kolejowej, ale nie chcą rezygnować z wygodnego, ekologicznego i szybkiego transportu, jakim jest kole". Burmistrz Błonia i jego zastępca odbyli wiele wizyt w Urzędzie Marszałkowskim i wiem, że swoją wiedzą i doświadczeniem chętnie się podzielą. Nie forsowali propozycji jako swojej, tylko jak inne zainteresowane gminy zgodzili się i odpowiedzieli pozytywnie na pisemną marszałkowską propozycję współfinansowania budowy parkingu po połowie.  A u nas? Pewnie się marszałek zastanawia, czy przyjąć propozycję forsowaną przez burmistrza i wiceburmistrza. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szczawiu 2012-07-10 15:49:09

    Niech ktoś mądry mi powie dlaczego nie można wykorzystać parkingu który jest przy starostwie? Po co budować nowy i inwestować skoro tuz obok 3 minuty no może 5 minut piechotą do peronu jest parking który nie jest zapełniany nawet w 15%? Ja sam jestem zmuszany parkować pod wiaduktem i o 7:45 muszę stawać już prawie pod tamtym parkingiem, bo nie ma po prostu miejsca. Po co nowy skoro tam już jeden jest. Niech mi ktoś powie, bo nie rozumiem tego. Czy tylko po to by się później pochwalić przed wyborami nowym parkingiem? Czy ten parking musi być niemalże na peronie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama