Chwaląc się wypracowaniem nadwyżki w budżecie, Burmistrz tak naprawdę powiedział nam, że wziął od nas więcej pieniędzy niż było to potrzebne. Chwaląc się nadwyżką, mój szanowny kolega chwali się tym, że nie zrealizował zaplanowanych inwestycji (np. remontu ul. Staszica). Jest to kolejny przykład zwyczajnej arogancji (jeżeli nie głupoty) i trudno doszukiwać się w nim działania w interesie mieszkańców. Jeżeli w budżecie miasta jest nadwyżka oznacza to, że nie potrafiono wykorzystać na inwestycje i inne potrzeby mieszkańców pieniędzy, które ci mieszkańcy wpłacili do budżetu. To znaczy, że nie było potrzeby by w takiej właśnie wysokości mieszkańcy te pieniądze do budżetu wpłacali.
Wygenerowanie nadwyżki w budżecie w kwocie kilku milionów złotych świadczy przede wszystkim o braku zrozumienia zasad konstruowania budżetu samorządu. Dlaczego? Gdyby budżet miasta był konstruowany jak budżet firmy prywatnej to ta wygenerowana nadwyżka byłaby czymś pożądanym i nazywalibyśmy ją zyskiem. Zysk konsumują właściciele przedsiębiorstwa i w każdej prywatnej firmie właśnie o to chodzi. W przypadku natomiast jednostki samorządu terytorialnego, mieszkańcy nie otrzymują wypłaty z zysku a samorząd nie funkcjonuje po to by „zarabiać” na mieszkańcach, ale po to by na bieżąco realizować potrzeby lokalnej społeczności i reprezentować interesy mieszkańców.
Czytając niekiedy wpisy mojego szanownego kolegi mam wątpliwości czy sam autor wie, o czym w ogóle pisze. Czy może zakłada, że każdy, kto czyta jego wpisy nie ma pojęcia, czego one dotyczą. We wpisie z 8 maja pod tytułem „Pieniądze z nadwyżki budżetowej przeznaczymy na inwestycje”. Czytamy: (…) Miasto kolejny rok z rzędu wypracowało tzw. nadwyżkę budżetową. W 2013 roku wydaliśmy mniej niż „zarobiliśmy”, mimo że był to kolejny rok głębokiego kryzysu naszego państwa, który odciska ogromne piętno również na samorządach. (…) (…) Jak zatem udało się wypracować znów kilkumilionową nadwyżkę? Tak jak w poprzednich latach. Zaciskaliśmy pasa, oglądaliśmy dwa razy każdą złotówkę, nim ją wydaliśmy. W bardzo korzystny sposób zrestrukturyzowaliśmy też zadłużenie, jakie nasz samorząd zaciągał w poprzednich kadencjach. Obligacje, które wyemitowaliśmy pod koniec ubiegłego roku, zastąpiły drogie kredyty, dzięki czemu mamy dziś swobodę działania.(…)
Proszę, więc dziś spróbować wyjaśnić zarówno mi jak i mieszkańcom Sochaczewa;
Dlaczego pomimo posiadania rok rocznie kilkumilionowej nadwyżki Burmistrz nie podjął żadnych działań w zakresie rozwiązania problemu jednych z najwyższych w Polsce cen wody i ścieków?
Dlaczego niepodjęte zostały działania w zakresie sfinansowania dopłat do przyłączy kanalizacyjnych?
Czym kierował się Burmistrz blokując porozumienie w sprawie Staszica skoro wiedział, że posiadania wielomilionową nadwyżkę w budżecie?
Skoro wpływy do budżetu miasta są większe niż wydatki to, w jakim celu podniesione zostały podatki od nieruchomości?
Po co mieszkańcom Sochaczewa nadwyżka w Budżecie, który składa się przecież z podatków i opłat wnoszonych przez samych mieszkańców? Czy zamiast generować nadwyżkę nie lepiej pozostawić te pieniądze w kieszeniach mieszkańców niech wydadzą je sami skoro w budżecie nie są potrzebne?
I wreszcie, skoro w budżecie powstała nadwyżka, która nie powinna powstawać przez przypadek to, po co wyemitowano obligacje na zawrotną kwotę 27 milionów złotych w celu restrukturyzacji zadłużenia miasta? Przecież to zadłużenie można było spłacić z corocznej nadwyżki nie ponosząc dodatkowych kosztów.
Moi drodzy. Nadwyżka w budżecie nie powstaje z dnia na dzień. Już w trakcie realizacji budżetu powinno się kontrolować stopień jego realizacji i fakt powstania nadwyżki lub deficytu nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem. Każdy, kto posiada choćby minimalne pojęcie o finansach wie, że wartość pieniądza w czasie, mierzona parytetem siły nabywczej jest zmienna. Te same pieniądze w innym okresie czasu stanowią inną wartość. Kluczowe zatem w zarządzaniu budżetem jest właściwe planowanie i równoważenie tego budżetu. Wygenerowanie nadwyżki w jednym roku, nawet w celu jej skonsumowania w roku następnym powoduje, że wartość tych konsumowanych pieniędzy jest mniejsza. Budżet miasta powinien być zrównoważony a taki nie jest i to od samego początku kadencji obecnego burmistrza. Zwracam na ten fakt uwagę już po raz kolejny. Oczywiście, że łatwiej się zarządza takim budżetem bo nie ma ryzyka, że zatrudnienie kolejnych radnych czy ich rodzin takim budżetem zachwieje ale czy o to chodzi? Ten stan rzeczy jest efektem braku właściwego planowania po stronie dochodowej jak i niewłaściwego wydatkowania środków.
Wnioski są dwa:
1. Jeżeli nie ma zaplanowanych wydatków, nie ma potrzeby pobierania pieniędzy od mieszkańców, którzy mogliby sami te pieniądze wydać na swoje potrzeby.
2. Pieniądze pobrane do budżetu a stanowiące nadwyżkę są tak naprawdę zamrażane na lokatach krótkoterminowych oznacza to, że ich wartość nabywcza (czyli to co można za nie kupić w kolejnym roku) spada. Czyli ta sama kwota nadwyżki wypracowana w jednym roku stanowi niższą wartość w roku następnym.
Proponuję Burmistrzowi poważnie podejść do konstruowania budżetu na kolejny rok pamiętając o tym, że od mieszkańców w formie podatków i opłat powinno się pobrać tylko tyle pieniędzy ile jest potrzebne dla realizacji zaplanowanych zadań.
Przemysław Gaik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
NovJan proszę o odrobine przyzwoitości... zarzucasz Przemkowi Gaikowi nadmierną aspirację w wytrwałości do celu a wystarczy włączyć kilka filmików Przemka Gaika w których to bardzo dokładnie wyraża opinię o działaniach obecnych władz miasta a my mieszkańcy mając Przemka Gaika dzięki jego pracy dowiadujemy się wielu bardzo istotnych kwestii!!! ale nie o tym chciałem teraz się wypowiedzieć.
Czy jak się domyślam że w osobie Przemka Gaika największą bolączką dla Ciebie drogi ""NovJan""jest fakt że pochodzi on, wychował się, i mieszka w Chodakowie, że jako jedyny mieszkaniec Chodakowa od wielu pokoleń, jest obecnie Faworytem w tegorocznych wyborach które to niewątpliwie wyłonią nowego burmistrza.
Chodaków zasługuje na swojego BURMISTRZA !!!
Internauci i mieszkańcy jasno i wyraźnie wskazali swojego kandydata, Przemek Gaik otrzymał ponad 40% głosów wyprzedził swoich konkurentów zostawiając ich daleko w tyle ...na końcu tzw.ogona:)
TYM SAMYM MIESZKAŃCY DALI WYRAZ swojemu zadowoleniu POPRZEZ ZAUFANIE JAKIM PRZEMKA GAIKA obdarzyli co sprowadza nas do najważniejszej kwestii mieszkańcy są zadowoleni z pracy swojego człowieka co bardzo przeszkadza obecnym władzom miejskim.
"Niech Pan pozwoli mieszkańcom zapoznać się ze stanowiskiem człowieka który z wielką troską na bieżąco informuje obywateli naszego miasta o poczynaniach Pana Osieckiego"Buhahaha, Tadeusz niezłe - setnie się ubawiłem.Napisze ci jak postrzegam troskliwego pana Gaika - jak dla mnie jest to karierowicz który dąży za wszelką cenę do władzy nie liczyć z nikim i niczym.to jest tylko i wyłącznie moje zdanie oparte na tym co czytam na tym forum i wiem od znajomych i nieznajomych.novjan
Kochany Panie Robercie ""Małogorszy"" vel ""rob-imi"" tyle lat w samorządzie i bardzo wyraźne kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu autorstwa Pana Przemysława Gaika, wystarczy ze zrozumieniem dokładnie się z nim zapoznać aby wyrobić sobie zdanie na poczynania burmistrza, którego jest Pan pracownikiem trudno zatem jest oczekiwać od Pana obiektywnej oceny sytuacji w mieście oraz niemożliwością jest aby równie obiektywnie podszedł Pan do tematu poruszanego przez Pana Przemysława Gaika. Niech Pan pozwoli mieszkańcom zapoznać się ze stanowiskiem człowieka który z wielką troską na bieżąco informuje obywateli naszego miasta o poczynaniach Pana Osieckiego. Pan Robert z Panem Osieckim wprowadzacie cenzurę jak za czasów PRLu za to mieszkańcy mają prawo mieć ogromny żal. Stanowisko zajęte przez Pana Gaika w powyższej sprawie jest niezwykle ważne a mieszkańcy mają prawo wiedzieć co się dzieje z finansami miasta!!! Możemy sądzić po wpisach Pana Roberta że może to być tylko ""czubek góry lodowej"" poruszonej przez Pana Gaika tylko w niewielkiej części wielkość istotnych problemów z których my mieszkańcy Sochaczewa nie zdawaliśmy sobie sprawy, coraz więcej wypływa na światło dzienne i tylko dzięki zaangażowaniu Przemysława Gaika w sprawy mieszkańców Sochaczewa dowiadujemy się o prawdziwym stanie finansów miasta. Zatem zacytuję stawiane pytania przez Pana Przemysława Gaika : Dlaczego pomimo posiadania rok rocznie kilkumilionowej nadwyżki Burmistrz nie podjął żadnych działań w zakresie rozwiązania problemu jednych z najwyższych w Polsce cen wody i ścieków? Dlaczego niepodjęte zostały działania w zakresie sfinansowania dopłat do przyłączy kanalizacyjnych? Czym kierował się Burmistrz blokując porozumienie w sprawie Staszica skoro wiedział, że posiadania wielomilionową nadwyżkę w budżecie? Skoro wpływy do budżetu miasta są większe niż wydatki to, w jakim celu podniesione zostały podatki od nieruchomości? Po co mieszkańcom Sochaczewa nadwyżka w Budżecie, który składa się przecież z podatków i opłat wnoszonych przez samych mieszkańców? Czy zamiast generować nadwyżkę nie lepiej pozostawić te pieniądze w kieszeniach mieszkańców niech wydadzą je sami skoro w budżecie nie są potrzebne? I wreszcie, skoro w budżecie powstała nadwyżka, która nie powinna powstawać przez przypadek to, po co wyemitowano obligacje na zawrotną kwotę 27 milionów złotych w celu restrukturyzacji zadłużenia miasta? Przecież to zadłużenie można było spłacić z corocznej nadwyżki nie ponosząc dodatkowych kosztów.
oczywiście "nie zrozumiesz" - sorry
Panie Gaik vel Tadeuszu - nawet jak będzie Pan mówił w swych wideoblogach do wszystkich "kochani" i powtarzał to w anonimowych wpisach i tak nikt tego nie łyknie.
"Polityka miłości" z tego co wiem jest w odwrocie.
Panie Przemysławie "Pieniaczu" Gaiku, vel Tadeuszu
Nie kompromituj się człowieku. Cztery lata w samorządzie i nawet tego nie zdołałeś się Pan nauczyć. Wejdź w google, albo do wikipedii, poczytaj trochę, może coś zrozumiesz.
Ale wynika z tego co tu Pan bełkoczesz, że i tak zrozumiesz.
Może Pan Jerzy Żelichowski ci wytłumaczy, czy nadwyżka jest dobra, czy zła. Wreszcie jerzyk ileś tam przyda się na coś.
Zapytaj go, czy w czasach, gdy miastem rządziło PO (a było to poprzednie osiem lat) , były nadwyżki, czy nie? (Pan Jerzy na pewno napisze, że wtedy nadwyżki były i były dobre, teraz są, ale teraz są be, ale trudno).
Może to Panie Gaik Cię przekona, chociaż wątpię.
Jedyne na czym się Pan znasz to bicie piany.
Do ""JORDKAS"" i ""NovJan"" chyba nie przeczytaliście tej wypowiedzi Pana Gaika. Kochani wczytajcie się z uwagą proszę, ten tekst jest napisany bardzo przejrzyście. "...Oszczędność polegająca na nierealizowaniu zadań przez Osieckiego to żadna oszczędność...""
w Starostwie też kiedyż powstała nadwyżka, wiec starostwo aby nie być narażonym na pytania które zadaje teraz pan Gaik postanowiło zatrudnić płatnego członka zarządu i takim sposobem nadwyżki już nie było:)
novjan
Czy burmistrz ma mieszkańców za idiotów? Co byście powiedzieli na to, że burmistrz waszego miasta nie realizuje potrzebnych inwestycji, a pieniądze, które zostają w kasie miasta przeznacza na zatrudnianie radnych i ich rodzin – dodatkowo nazywa to zaciskaniem pasa. Niewykorzystanymi środkami chwali się jako nadwyżką budżetową. Proponuje wprowadzić słownik pojęć burmistrza tak abyśmy wszyscy wiedzieli co jakie pojęcia oznaczają. Więc zaczynamy: Zaciskanie pasa – oznacza dla niego tworzenie niepotrzebnych stanowisk dla swoich radnych ich rodzin oraz ludzi, którzy startowali z jego komitetu. W skład tego pojęcia wchodzą wydawanie pieniędzy publicznych (czyli naszych) na autopromocje, zamiast finansować ją z własnych środków. Nadwyżka budżetowa –burmistrz nam mówi, że wziął od nas więcej pieniędzy niż było to potrzebne. Dodatkowo nie zrealizował potrzebnych inwestycji. Większe zadłużanie miasta(emitowanie obligacji) – jest to dla niego efekt roztropnej polityki finansowej, ciągłej nadwyżki budżetowej. Patrz pojęcie: Zaciskanie Pasa Blokowanie możliwości dodawania komentarzy / kasowanie niewygodnych ze strony Urzędu Miasta – to jest efekt dialogu z mieszkańcami i otwartości i szacunku dla mieszkańców.
Panie Gaik, "specjalisto" od wszelkich zagadnień, a dziś od "finansów publicznych", a może powstała nadwyżka budżetowa dlatego, że zaplanowane zadania zostały zrealizowane, ale przy racjonalnej i oszczędnościowej polityce, udało się je wykonać taniej niż pierwotnie zakładano ?
PS
Proszę się douczyć !
Proszę o fakty i liczby, a nie Pana wróżenie z fusów !
Ja też mam pytania:
1. Czy zostały rozliczone osoby odpowiedzialne za aferę w DPS Młodzieszyn ?
2. Ile Pan dostaje pensji jako płatny członek zarządu ( podobno ok. 10 tys. na miesiąc ? ) i co Pan właściwie za te pieniądze robi, oprócz bezustannego atakowania Burmistrza ?
Pozdrawiam
NovJan proszę o odrobine przyzwoitości... zarzucasz Przemkowi Gaikowi nadmierną aspirację w wytrwałości do celu a wystarczy włączyć kilka filmików Przemka Gaika w których to bardzo dokładnie wyraża opinię o działaniach obecnych władz miasta a my mieszkańcy mając Przemka Gaika dzięki jego pracy dowiadujemy się wielu bardzo istotnych kwestii!!! ale nie o tym chciałem teraz się wypowiedzieć.
Czy jak się domyślam że w osobie Przemka Gaika największą bolączką dla Ciebie drogi ""NovJan""jest fakt że pochodzi on, wychował się, i mieszka w Chodakowie, że jako jedyny mieszkaniec Chodakowa od wielu pokoleń, jest obecnie Faworytem w tegorocznych wyborach które to niewątpliwie wyłonią nowego burmistrza.
Chodaków zasługuje na swojego BURMISTRZA !!!
Internauci i mieszkańcy jasno i wyraźnie wskazali swojego kandydata, Przemek Gaik otrzymał ponad 40% głosów wyprzedził swoich konkurentów zostawiając ich daleko w tyle ...na końcu tzw.ogona:)
TYM SAMYM MIESZKAŃCY DALI WYRAZ swojemu zadowoleniu POPRZEZ ZAUFANIE JAKIM PRZEMKA GAIKA obdarzyli co sprowadza nas do najważniejszej kwestii mieszkańcy są zadowoleni z pracy swojego człowieka co bardzo przeszkadza obecnym władzom miejskim.
"Niech Pan pozwoli mieszkańcom zapoznać się ze stanowiskiem człowieka który z wielką troską na bieżąco informuje obywateli naszego miasta o poczynaniach Pana Osieckiego"Buhahaha, Tadeusz niezłe - setnie się ubawiłem.Napisze ci jak postrzegam troskliwego pana Gaika - jak dla mnie jest to karierowicz który dąży za wszelką cenę do władzy nie liczyć z nikim i niczym.to jest tylko i wyłącznie moje zdanie oparte na tym co czytam na tym forum i wiem od znajomych i nieznajomych.novjan