Okazałe pęknięcie w strukturze kramnic miejskich w Sochaczewie budzi niepokój zarówno przechodniów, jak i najemców lokali usługowych. Jak widać na zdjęciu, nie jest to tylko „rysa na elewacji”.
Zgłoszenie o pojawieniu się usterki budowlanej otrzymaliśmy od zaniepokojonych tym stanem rzeczy najemców, ponieważ dzieje się to praktycznie nad ich głowami. Pęknięcie jest widoczne zarówno pod filarami, jak i od zewnątrz konstrukcji. Mierzy ok. 3 cm szerokości i nie napawa optymizmem co do jakości wykonanych tam robót za kolosalne pieniądze.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie już po odebraniu inwestycji i oddaniu jej do użytku. Wcześniej pojawiały się problemy z odpadającym tynkiem, a także fragmentami elewacji. Tym razem co prawda nic nie odpada, ale pęknięcie, które przecina całą koronę filarów, daje wiele do myślenia.
Jak wyjaśnili nam łatający pęknięcie robotnicy, na początku szczelina była mniejsza, to pracownicy konserwujący budynek musieli ją powiększyć, by „nadawała się do załatania” (głębsze pęknięcie może przyjąć więcej materiału wiążącego). Próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z organem nadzorującym Kramnice Miejskie, czyli ZWiK-iem, jednak bezskutecznie. Na razie też nie udało nam się uzyskać komentarza od właściciela obiektu, którym jest Urząd Miasta.
Będziemy starali się dowiedzieć, kto lub co jest odpowiedzialne za „pierwotne” pęknięcie, oraz czy zwyczajne zalepienie wyłomu tych rozmiarów załatwia sprawę bezpieczeństwa. Do sprawy wrócimy.
FreeD
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Smutny jest fakt że w Sochaczewie wszystkie złowrogie slogany... Novoosiecka władza wprowadziła z ogromnym sukcesem w życie... co cofa nas do epoki złowrogiego systemu politycznego... a samorządowców wyeliminowała lub zmarginalizowała ich wpływ... no i możliwości kontroli tej że władzy spadły do ""ZERA""
Ps:Te kryteria wcale nie są takie złe... szczególnie w obecnej sytuacji samorządowej...
Tak jest Panie Tadeusz ... jak Pan mówisz.. typowe slogany: na górze wszyscy kradną a na budowlance każden się zna....
@tadeusz
Widzę, że ubawił Cię mój "przekoloryzowany opis odpowiedzialności" dla samorządowców. Ale gdyby takie same kryteria stosować dla wszystkich to Panowie z poprzednich władz powiatowych za "wszystkie swoje grzeszki" powinni resztę życia spędzić w kazamatach bez możliwości ubiegania się o skrócenie kary. ;)
użytkownik ""frater"" powiedział: A czemu Burmistrz? k..vva przecież to nie on budował . od tego są inżynierowie . Burmistrz to , burmistrz tamto... czy jakość betonu i stali zależy od polityki ???
[2014-12-19 10:56]
Szanowny ""frater"" możesz nie pamiętać np. budownictwa w latach 70tych gdzie panowało wszechobecne złodziejstwo i przekonanie (czy się stoi czy się leży to pensyjka się należy) mamy przykłady wielu budowli z tego okresu gdzie materiały szły na lewo, wszyscy w tamtym ustroju politycznym ""kombinowali"" na lewo i prawo... Patrząc na solidność wykonania ""Kramnic"" czy ""Wzgórza Zamkowego"" odnoszę wrażenie że w czasie kadencji obecnego burmistrza cofnęliśmy się do ""cudownych"" lat 70tych - mam na myśli wyłącznie przygotowanie i jakość robót budowlanych oraz ogólne wykorzystywanie pieniędzy z budżetu... i zaciąganie prawie ""Gierkowskich"" długów w imię dobra społecznego:(
:) Dobre ""Zirgu2"" powinien dodać jeszcze podczas zeznań fuszerkę""Kopiec Osieckiego"" i ""Pas-z kostki Duplickiego"" :) TAK POWINIEN POSTĄPIĆ BURMISTRZ którego przerosła rola ""gospodarza"":)
Odpowiedzialny nie dopuścił by do prawdopodobnych zaniedbań i uchybień.
@olsenn
Nie, no jątrzysz i tyle!
Odpowiedzialny burmistrz po wystąpieniu pierwszych zarysowań zwołuje konferencję prasową na której publicznie zrzeka się stanowiska, odwołuje swoich zastępców i wszystkich dyrektorów wydziałów. Następnie udaje się (spacerkiem, ma niedaleko) do prokuratora składając doniesienie na samego siebie, jednocześnie zaznaczając, że sam chce się poddać karze np. 10 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. I tyle!
TAK POSTĘPUJE ODPOWIEDZIALNY BURMISTRZ! (wg tego co wyczytałem między wierszami z niektórych wypowiedzi na tym forum).
Na wstępie powiem że nie jestem zwolennikiem Pana Burmistrza Osieckiego, ale nie jego winą jest to że powstało to pęknięcie czy jakkolwiek by to nazwać. Zastanówmy się czy burmistrz niezależnie od opcji politycznej odpowiadać powinien swoją osobą za pęknięcia w dajmy na to dopiero co oddanej do użytkowania drodze. Odpowiedź brzmi NIE. Odpowiadać za to powinno przedsiębiorstwo które wykonywało te prace budowlane. W umowach tego typu jest pozycja odnośnie okresu gwarancji w którym to przedsiębiorstwo będzie wykonywało prace naprawcze
"budynek siada , burmistrz dał ciała....itd.." w swojej zawziętości nie doceniacie ogromu pracy jaki w tą inwestycję włożyło mnóstwo ludzi. Zorganizowanie wielomilionowego kontraktu to kilak lata prac kilkuset ludzi. 1.Opracowanie studium wykonalności 2.opracowanie ekspertyz ,dokumentacji kosztorysowo -projektowej3.pozyskanie środków finansowych , wszelkich decyzji ,uzgodnień z konserwatorem zabytków, archeologami, geodeci , Sanepid, straż pożarna , BHP ,sieci wod-kan, co.o, energetyka,organizacja ruchu ...4.zorganizowanie procesu inwestycyjnego ; wybór projektanta , opracowanie dokumentacji , wybór wykonawcy , 5. realizacja obiektu - sami wiecie Państwo jaki to ogrom nakładów pracy , z logistyką , dostawami materiałów itp.6. odbiory po wykonaniu : straż pożarna. PIP, SANEPID, Energetyka, etc....7. zdanie lokalu najemcy : podpisywanie umów najmu ,akty notarialne ,umowy na konserwacje budynku Nad wszystkim pracowali specjaliści inżynierowie , konstruktorzy, architekci, geodeci, pracownicy służb miejskich , prawnicy , itpp a tu pękło bo pękło ... może było stare , może ktoś zrobił fuszerkę ale k...va burmistrz jest do bani ..
Szanowny ""fraterr"" odpowiedź brzmi TAK ! Burmistrz odpowiada za wszelkie działania, decyzje, Urzędu Miasta i swoich pracowników. Funkcja burmistrza to nie tylko przecinanie wstęgi hehehe lecz przede wszystkim ogromna odpowiedzialność... o czym magistrat i ""Małolepszy rzecznik"" stara się zapomnieć... a udawanie że nic się nie stało i nie pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych w UM jest karygodnym i godnym potępienia perfidnym i tchórzliwym działaniem.
Ano tak, Fraterr, w pewnym stopniu zależy.
Jeśli się wybiera - przepraszam za wyrażenie - nierzetelnych podwykonawców, aby szybciej remont zakończyć i pokazać piękną (z wierzchu) budowlę - takie są skutki. Czy ekipę wybierał ten burmistrz, czy poprzedni - nieistotne. Istotne, ze budynek pęka a pięknymi słówkami się go nie załata.
Panie
rzeczniku a może zasugeruje komentarz w następującym w stylu:-) ""
(
Drodzy mieszkańcy w dniu 16 października nastąpiło poważne
pęknięcie w niedawno odrestaurowanych i rewitalizowanych Kramnicach
w związku z tym Burmistrz naszego miasta w najbliższych dniach poda
się do dymisji wraz z całą radą miasta, za złe gospodarowanie
bardzo przeprasza i w ramach zadośćuczynienia zobowiązuje się na
własny koszt pokryć straty oraz koszty związane z naprawieniem
szkody która zaistniała przez niedbalstwo i lekkomyślność
zatrudnianych przez niego firm i ludzi ? )
A czemu Burmistrz? k..vva przecież to nie on budował . od tego są inżynierowie . Burmistrz to , burmistrz tamto... czy jakość betonu i stali zależy od polityki ???
panie rzeczniku... nazywa pan to rysą? rysę to ja moge miec na ekranie mojego smartfona.
Hmmm... ;) ciekawy styl przekazywania informacji ... :)
Panie rzeczniku a może zasugeruje komentarz w następującym w stylu:-) "" ( Drodzy mieszkańcy w dniu 16 października nastąpiło poważne pęknięcie w niedawno odrestaurowanych i rewitalizowanych Kramnicach w związku z tym Burmistrz naszego miasta w najbliższych dniach poda się do dymisji wraz z całą radą miasta, za złe gospodarowanie bardzo przeprasza i w ramach zadośćuczynienia zobowiązuje się na własny koszt pokryć straty oraz koszty związane z naprawieniem szkody która zaistniała przez niedbalstwo i lekkomyślność zatrudnianych przez niego firm i ludzi ? ) "" :-)
Rysa ???? pan rzecznik może niech się pofatyguje i obejrzy to z tak bliska jak się tylko da,ale ostrzegam nie wolno dotykać !!!!!!! ruiny zamku też dotykali i nagle zaczęły cegiełki odpadać od tego dotykania :)
Szanowny Panie Robercie ""Rysa?"" jakie kategorie nazewnictwa przyjął Pan nazywając pęknięcie okalające zwieńczenie filarów ""rysą"" według jakich standardów ""rzetelnej"" informacji magistratu stara się Pan swoją postawą bagatelizować ""zawalające"" się filary dopiero co odnowionych Kramnic widać gołym okiem że rozdzieliły się dwa filary... Czy przyznanie się że remont przeprowadzony byle jak już na etapie początkowym czyli od wyboru kryteriów koncepcji renowacji, od jego przygotowania do doboru firmy, wykonawcy, stanowi problem dla władz miejskich? czy źle zaplanowana inwestycja (jak większość) teraz będzie się mściła pękając i waląc się na głowy mieszkańców? Czy udawanie że tak naprawdę nic się nie dzieje złego to ""rzetelne"" informowanie? Czy od tego ""rzetelnego"" ględzenia czasem nosek się nie wydłuża ???
Szanowni Państwo 1. Rysa jest już uszczelniona 2. Było to powierzchowne pęknięcie tynku 3. Przed uszczelnieniem zostało poszerzone, by masa wypełniająca lepiej "związała" 4. Zdjęcia zostały wykonane po poszerzeniu rysy 5. Nim przystąpiono do prac, zlecono ekspertyzę całego budynku, wykonał ją rzeczoznawca z Naczelnej Organizacji Technicznej 6. Ekspertyzę zlecono w październiku 7. Miasto nie poniesie kosztów prac - budynek jest na gwarancji, a wykonawca miał polisę ubezpieczeniową na wypadek, gdyby nie był w stanie pokryć kosztów, lub wykonać prac gwarancyjnych 8. Miasto już raz korzystało z polisy 9. Źle wykonane jest uszczelnienie tarasu - m.in dlatego zlecaliśmy ekspertyzę, by mieć to ostatecznie potwierdzone przez rzeczoznawcę, a w dalszej konsekwencji domagać się albo naprawy, albo wypłacenia pieniędzy z polisy 10. Stąd zacieki, a w konsekwencji pęknięcia pod arkadami. Wszelkie prace (są też inne usterki) zostaną wykonane w ramach gwarancji, za pieniądze z polisy 11. Nikt z redakcji e-sochaczew nie kontaktował się w sprawie rysy ani z UM, ani ze ZWiK, ani z administratorem budynku. 12. Obszerny materiał na temat rysy znajdą Państwo na portalu www.sochaczew.pl 13. Zapewne zajmą się nim też inne sochaczewskie media, żadne nie miało problemu ze skontaktowaniem się z nami w tej sprawie Robert Małolepszy rzecznik prasowy UM
Ciekawie to będzie ale na wiosnę........bo z tego co widzę niema chętnych aby w ogóle podjąć temat,a znając nasze Polskie realia szum i ruch zacznie się gdy odpadnie większy fragment i komuś stanie się coś nie koniecznie miłego.
Rzetelna wersja magistratu niezwłocznie opanowała problem rysy, którą na nieszczęście ktoś postronny nierzetelnie wcześniej zauważył. Rysę zaklajstrowano, zarówno na murze jak i w oficjalnym przekazie medialnym. Ja jednak życzliwie radzę nie ignorować problemu i zadbać o rzetelną ekspertyzę.
Tak jak pisał kilka postów wyżej fraterr. Mamy do czynienia z wadą konstrukcyjna. Powinna być sporządzona ekspertyza techniczna która wskazałaby przyczynę takiego stanu rzeczy, bo to nie wygląda na pękniecie warstwy tynku które można naprawić siatką czy też pianką
Czy gdyby Kramnice podlegały pod Starostwo to Prokuratura nie siedziała by na tej inwestycji jak na czereśni stawiając nowe zarzuty? Czy nie starała by się budować nowych wątków w nowej sprawie? Ale skoro podlegają one Urzędowi Miasta to no cóż pękło... to pękło... się zaklei... szkoda że nie można zwalić tej fuszerki na przeciwników politycznych Magistratu...
Słyszałem wypowiedź radiową Pana rzecznika, że sprawa jest opanowana, że to normalne w budynkach, że rysy już nie ma więc i sprawy nie ma. Użył przy tym wiele razy słowa "rzetelność" w stosunku do przekazujących informację o fakcie, oczywiście w sensie - "my informujemy rzetelnie, a inni powinni informować rzetelnie", że od tego nadmiaru rzetelności nasunęło mi się pytanie:
Czy istnieje rzetelna ekspertyza dotycząca przyczyn i skutków tego pęknięcia?
Panie rzeczniku zapewniam Pana, że wiosną (jeśli nie wcześniej - zależy od zimy) będziemy mieli kolejne pęknięcia i ani pianka montażowa, ani siatka tynkarska tego nie utrzyma.
Jeśli nie to obiecuję, że pójdę i przywalę czołem w najtwardszą, niekanciastą część kramnic - termin do ustalenia:)
Przy okazji z wypowiedzi wywnioskowałem, że skrupulatnie czyta nasze forum. Kto wie może nawet ciągle gości tu incognito, bo oficjalnie to raczej sporadycznie :).
Oglądałem to dziś sobie niestety wieczorem :( i wyglądało jakby ktoś uszczelnił to pęknięcie pianka :)
fratter, z tego co pamiętam, to problemy UM z Wykonawcą polegały na płaceniu, a właściwie nie płaceniu podwykonawcom przez tego drugiego. Problemy z odbiorem dokumentacji jakieś chyba były i całej inwestycji. Sądzę, że piszą tu osoby, które mogłyby więcej na ten temat powiedzieć....
Udokładniając: za utrzymanie obiektu odpowiedzialny jest właściciel lub zarządzca. Jeśli chodzi o PINB to w sprawie wydania decyzji o użytkowanie obiektu to należy wziąć pod uwagę art 59 i 59a prawa budowlanego: Art. 59a. 1. Właściwy organ przeprowadza, na wezwanie inwestora, obowiązkową kontrolę budowy w celu stwierdzenia prowadzenia jej zgodnie z ustaleniami i warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę. 2. Kontrola, o której mowa w ust. 1, obejmuje sprawdzenie: 1) zgodności obiektu budowlanego z projektem zagospodarowania działki lub terenu; 2) zgodności obiektu budowlanego z projektem architektoniczno-budowlanym, w zakresie: a) charakterystycznych parametrów technicznych: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji, b) wykonania widocznych elementów nośnych układu konstrukcyjnego obiektu budowlanego, c) geometrii dachu (kąt nachylenia, wysokość kalenicy i układ połaci dachowych), d) wykonania urządzeń budowlanych, e) zasadniczych elementów wyposażenia budowlano-instalacyjnego, zapewniających użytkowanie obiektu zgodnie z przeznaczeniem, f) zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich - w stosunku do obiektu użyteczności publicznej i budynku mieszkalnego wielorodzinnego; 3) wyrobów budowlanych szczególnie istotnych dla bezpieczeństwa konstrukcji i bezpieczeństwa pożarowego; 4) w przypadku nałożenia w pozwoleniu na budowę obowiązku rozbiórki istniejących obiektów budowlanych nieprzewidzianych do dalszego użytkowania lub tymczasowych obiektów budowlanych - wykonania tego obowiązku, jeżeli upłynął termin rozbiórki określony w pozwoleniu; 5) uporządkowania terenu budowy.
Reage77 - a jakie to były kłopoty z Wykonawcą ? bo nie jestem w temacie
Zirgu2 chyba się mylisz zasadniczo i to w dwóch, a nawet w trzech kwestiach. 1. Burmistrz Czubacki, pozyskał środki na realizacje tego zadania i tym się, jak Ty to mówisz, chwalił. Burmistrz Osiecki chwalił się, że to zadanie zrealizował chociaż już o poprzedniku nie wspomniał ni słowem. Jak zrealizował ....? 2. Pytanie - kto organizował przetarg na wybór wykonawcy i nadzorował roboty budowlane ze strony Zamawiającego. Czy to było starostwo? No nie! To nie było starostwo, tylko burmistrz oraz reprezentujący Urząd i jego jako burmistrza, Inspektor odpowiedzialny za realizację zadania. Pamiętamy kłopoty z wybranym wykonawcą? Pamiętamy! 3. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydając decyzję uznaje zadanie wykonane zgodnie z dokumentacją projektową. Pytanie jakie teraz należy zadać to, czy pęknięcia powstały z błędów w dokumentacji czy z winy Wykonawcy. Dalsze pytania nasuną się same....
nie wnikając w szczegóły .. heheee dobry jesteś , jesteś inżynierem ?
Karolu997 - w myśl prawa budowlanego uczestnikami danego procesu budowlanego są : Inwestor, Projektant, Inspektor Nadzoru i Kierownik budowy ...ale kto odpowiada za co dopiero należy ustalić na podstawie dokumentacji . jeżeli projektant dokonał złych obliczeń - a musiał zrobić ekspertyzę a nie tylko pomyśleć o tym , to on ponosi odpowiedzialność, jeżeli technologii realizacji była skopana ,wówczas kierownik budowy , inspektor w pewnym sensie tez odpowiada.
fraterr pisząc o "jedynie dzienniku budowy" nie miałem miałem zamiaru umniejszać wagi tego dokumentu a jedynie chęć wyjaśnienia że odbiór nie polega na realnym stwierdzeniu stanu technicznego oddawanego do użytku budynku( oczywiście w większości przypadków). Rysunki powykonawcze ok. ale często bywa tak że wykonuje je kier. bud. a projektant podpisuje nie wnikając w szczegóły.
Inspektor Nadzoru Budowlanego odbierał i on odpowiada za stan techniczny budynku. A inną sprawą jest pomysł w tzw. nadbudowie umieścić bibliotekę która jest ogromnym obciążeniem i nikt nie pomyślał czy stare mury to wytrzymają. Po takich wpadkach nie wyobrażam sobie pierzei południowej jako kolejne "cudo budowlane". Do UM, ZOSTAWCIE TEN PARK W SPOKOJU!!!! Karol
Zrobić badanie geologiczne gruntów, w zależności od wyników podjąć prace naprawcze. Obstawiam że spowodowane jest to gruntami słabonośnymi. Tak czy inaczej nie wygląda to dobrze
olsenn - a wg Ciebie czym jest jedynie dziennik budowy? to najważniejszy dokument z przebiegu realizacji , do tego jest jeszcze dokumentacja powykonawcza zawierająca rysunki oraz dokumenty potwierdzające przydatność do stosowania w budownictwie wbudowanych materiałów , protokoły badań geotechnicznych, laboratoryjne próbki mieszanki betonowej użytej do budowy, operat geodezyjny czyli monitorowanie osiadań w trakcie realizacji itd...
wygląda na poważną wadę konstrukcyjną ... albo za siada grunt albo za przekroczono granicę obciążeniową górnych kondygnacji. łuk ma przenosić naprężenia zginające na które beton i kamień nie są odporne. zachlapanie 3 cm szczeliny nic nie da
Piękne pęknięcie. Przy odbiorze nadzór budowlany dysponuje jedynie dziennikiem budowy oraz oświadczeniami Kierownika budowy oraz projektanta. Nie dojdzie do katastrofy budowlanej jeżeli pęknięcie zostanie naprawione, jest kilka możliwości. Rozumiem że firma wykonująca remont kramnic miała w umowie okres gwarancyjny
Bidon zamiast pisać jako Zirgu pisz pod swoim nikiem...
Chwalił się, nie chwalił - obaj kandydaci o tym mówili wszem i wobec. Ale problemem jest chyba to KTO ODEBRAŁ I DOPUŚCIŁ DO UŻYTKOWANIA, prawda?
to po co sie tym chwalił? standardowe jego dzialanie: podczepiac sie pod czyjsc sukces, wieszac banerki to pierwszy... jak cos sie sypie to juz inna ekipa :)
Jako że kramnice mają być budynkiem neozabytkowym (coś jak pierzeja). To w związku z tym podczas wykonywania inwestycji za grube pieniądze zastosowano nowatorską technologie przyśpieszonej erozji. Wszystko po to aby budynek mimo że prawie nowy to jednak wyglądał jak stary. Czyli chyba wszystko zgodnie z planem. Tak?
Czy to podobny efekt jak w przypadku "rewitalizowanych" ruin, z których cegły zaczęły odpadać po paru miesiącach...?
kacperskyy Nie tak szybko! Przecież budynek odbierał POWIATOWY Inspektor Nadzoru Budowlanego, który podlega pod Starostwo! Odbiór jak się domyślasz był jeszcze za poprzedniej ekipy. Za poprzedniej ekipy potwierdzano również liczne dokumenty niezgodnie z prawdą za co 3 osoby mają już postawione zarzuty prokuratorskie. Więc nie rozpędzaj się z tym przypisywaniem odpowiedzialności.
a jak ze! kolejny sukces osieckiego po dolinie krzemowej w plecewicach. zenujace to jest. za co ten chlop sie nie wezmie to spieprzy. przyzwyczajcie sie bo macie go na kolejne 4 latka :)
Jak zwykle fuszerka ale pieniążki za remont wzięte profesjonalnie.
Zdjęcia pokazują, że pęknięcie jest poważne. Czy zarządzający kramnicami ZWiK nie powinien skonsultować problemu z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego oraz firmą, która realizowała tę inwestycję?
Najlepiej zapytać mieszkańców sąsiednich budynków jakie cyrki odchodziły na tej budowie. To początek!!! Oczywiście nadzór nic nie widział, Jak na zamku.
Grubo nie zaprzeczę aż strach przechodzić obok tego,myślałem że to pękniecie to jakaś drobnostka ale póki nie zobaczyłem........
Czy to nie grozi katastrofą budowlaną? Ta część kramnic, z tego co kojarzę jest najstarsza i miała robić za podstawę nadbudowy, z jakichś powodów nie wytrzymała. Szczelina 3 cm to rozspojenie konstrukcji muru, a nie pęknięcie tynku, które można załatać zaprawami. Kurczaczki, no to jest problem!!!
Smutny jest fakt że w Sochaczewie wszystkie złowrogie slogany... Novoosiecka władza wprowadziła z ogromnym sukcesem w życie... co cofa nas do epoki złowrogiego systemu politycznego... a samorządowców wyeliminowała lub zmarginalizowała ich wpływ... no i możliwości kontroli tej że władzy spadły do ""ZERA""
Ps:Te kryteria wcale nie są takie złe... szczególnie w obecnej sytuacji samorządowej...
Tak jest Panie Tadeusz ... jak Pan mówisz.. typowe slogany: na górze wszyscy kradną a na budowlance każden się zna....
@tadeusz
Widzę, że ubawił Cię mój "przekoloryzowany opis odpowiedzialności" dla samorządowców. Ale gdyby takie same kryteria stosować dla wszystkich to Panowie z poprzednich władz powiatowych za "wszystkie swoje grzeszki" powinni resztę życia spędzić w kazamatach bez możliwości ubiegania się o skrócenie kary. ;)