Rok 2012 charakteryzował się dużym ruchem w zasobach komunalnych Sochaczewa. Był to dobry rok dla najuboższych mieszkańców.
Jak twierdzi naczelnik wydziału gospodarki lokalowej UM Agnieszka Kupryjaniuk, w tym czasie wiele rodzin poprawiło swoje warunki mieszkaniowe, wiele też otrzymało pierwszy w życiu samodzielny lokal. W ubiegłym roku na liście na lokale mieszkalne oczekiwało 25 rodzin, na socjalne 21, na zamienne - 13. Ponieważ raz do roku, w marcu, tworzona jest lista uprawnionych do mieszkań komunalnych, w projekcie na 2013r. na lokale mieszkalne znajduje się 30 rodzin, na socjalne - 27 i 3 na zamienne.
Dla jasności ustalmy, że lokal mieszkalny to mieszkanie dla osób, które nie przekraczają tzw. niskiego dochodu na członka rodziny, który nie może wynieść więcej niż 150 proc. najniższej emerytury, czyli obecnie 1198,17 zł. Zaś w przypadku gospodarstwa jednoosobowego 175 proc., czyli 1398,57 zł.
Natomiast lokal socjalny to mieszkanie o obniżonym standardzie, np. z ogrzewaniem piecowym, wspólną kuchnią, jedynie z zimną wodą. Powierzchnia pokoi nie może być mniejsza niż 5 mkw. na osobę, zaś dla osoby samotnej 10 mkw. Głównie przenosi się do nich rodziny po wyrokach eksmisyjnych, ale też takie otrzymują rodziny z listy na lokale socjalne , których dochód na osobę nie przekracza świadczeń z pomocy społecznej, czyli 456 zł. Z kolei lokale zamienne to takie, które gmina wskazuje, gdy dotychczasowe trzeba remontować lub rozebrać budynek.
- Najtrudniejszy element w zarządzaniu zasobami mieszkań komunalnych to właśnie eksmisje - mówi Agnieszka Kupryjaniuk. - Do tej pory ponad sto wyroków rocznie oczekiwało na realizację. W połowie lutego tego roku zarejestrowanych narastająco z poprzednich lat jest 55 wyroków orzekających opróżnienie lokalu z osób i rzeczy. Spraw o eksmisje jest tak wiele, że żadna gmina w Polsce nie może ich realizować na bieżąco. W tej sytuacji przyjmujemy w urzędzie oferty od osób zamieszkujących mieszkania socjalne, które chcą poprawić warunki. Do ich lokali wprowadza się rodzinę eksmitowaną, oni zaś przenoszą się do opuszczonego przez dłużnika lokalu. Są to najczęściej trudne sprawy. Nigdy nie wiadomo, czy dojdzie do opróżnienia lokalu. Czasami dłużnik zaczyna spłacać zaległości, więc bywa, że zawieszamy eksmisję, zdarza się tak również z przyczyn humanitarnych.
Według stanu na koniec grudnia 2012 roku Zakład Gospodarki Mieszkaniowej posiadał 663 lokale, w tym 176 we wspólnotach, 452 w budynkach własnych miasta i 24 w budynkach będących w samoistnym posiadaniu. W roku ubiegłym aż 69 rodzin podpisało umowy najmu lokali mieszkaniowych, a 89 najmu lokali socjalnych. Między innymi w niedawno oddanym bloku przy ul. Fabrycznej 4A (31 lokali) oraz budynku przy ul. Towarowej 6 (24 lokale). Budynki te dysponują głównie lokalami mieszkalnymi, podobnie jak postawiony kilka lat wcześniej budynek komunalny przy ul. Fabrycznej 4.
Więcej w najnowszej "Ziemi".
pab
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze