Władze miasta zapowiedziały wykonanie w maju naprawy zrekonstruowanych ruin zamkowych na sochaczewskim wzgórzu. Prace kosztować mają 20 tysięcy złotych, a wykonane zostaną w ramach udzielonej przez Skanska gwarancji powykonawczej.
O przeprowadzeniu naprawy zdecydowano w styczniu br., kiedy to, m. in. użytkownicy portalu e-Sochaczew.pl, podnieśli alarm w związku z rozlatywaniem się świeżo zrekonstruowanych zamkowych ruin. Jak wyjaśnia ratusz, po spotkaniu z wykonującą rewitalizację firmą Skanska oraz z konserwatorem zabytków, przyczyną destrukcji jest zastosowana według wytycznych konserwatorskich wapienna zaprawa. „Należy podkreślić, że przy tego typu pracach, wykonywanych z użyciem technik konserwatorskich i zapraw wapiennych, istnieje ryzyko wystąpienia podobnych zjawisk” – tłumaczą władze miasta.
Co istotne, przez cały czas trwania prac, wzgórze pozostanie otwarte dla zwiedzających. Goście muszą liczyć się jedynie z tym, że do części murów, gdzie w danej chwili prowadzona będzie naprawa, nie będą mieli bezpośredniego dostępu.
- Prace naprawcze zgodnie z ustaleniami rozpoczynamy tuż po majówce. Będą one polegały na usunięciu luźnych zapraw i cegieł z odtworzonych reliktów murów zamkowych i ich ponownym odmurowaniu według technologii zaproponowanej przez projektanta i zaopiniowanej pozytywnie przez konserwatora zabytków - mówi Tomasz Puchalski, Inżynier Projektu, Skanska.
Cieszy nas, że do naprawy nareszcie dojdzie, ale nadal otwarte pozostaje pytanie o dalsze, bezpieczne użytkowanie przez zwiedzających zabytkowego wzgórza zamkowego. Jak wiemy, na terenie otwartego dla wszystkich obiektu dochodzi do wielu aktów wandalizmu. Może należałoby, przynajmniej do czasu wypracowania wśród lokalnej społeczności odpowiedniej świadomości i choćby nawyku szanowania obiektu, wzmocnić ochronę miejsca?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Naprawa .... ruin....". Ten tytuł brzmi pięknie. Teraz ad rem. Jeśli gołe mury nie zostaną przykryte z wierzchu (nawet kawałkiem folii) to po pierwszej lepszej zimie problem powróci bardzo szybko. Niezależnie od rodzaju zaprawy. Cegły i zaprawa nasiąkną wodą a mróz potem zrobi swoje. Żeby to wiedzieć wcale nie trzeba być fachowcem budowlanym.
haha znowu ktoś hajs przytuli jakiś :P
za przekręt jak to u urzędasów
Pozwolę sobie przypomnieć, że samorząd miejski już żadnych kosztów nie poniesie. Wszystkie prace w ramach gwarancji wykona firma Skanska.
Co do technologii wykonania zaprawy, zdecydował o niej konserwator zabytków, a jest ona zgodna z wymogami dla tego typu inwestycji.
Trzeba też podkreślić jeszcze raz - problem oczywiście jest, ale przede wszystkim wizualny i oczywiście wizerunkowy. Mury nie są zagrożone, odspoiła się tylko niewielka część nowych cegieł.
Wartość prac gwarancyjnych wyniesie ok. 20 tys. zł, przy wartości całej inwestycji na poziomie 5 mln złotych. Mam nadzieję, że do roczpoczęcia sezonu letniego, wszyscy zapomnimy o sprawie.
z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Żal,Żal, Żal wystarczyło wykonać remont raz a porządnie a nie wywalac kolejne pieniadze na kolejny nie udany remont :/
"Naprawa .... ruin....". Ten tytuł brzmi pięknie. Teraz ad rem. Jeśli gołe mury nie zostaną przykryte z wierzchu (nawet kawałkiem folii) to po pierwszej lepszej zimie problem powróci bardzo szybko. Niezależnie od rodzaju zaprawy. Cegły i zaprawa nasiąkną wodą a mróz potem zrobi swoje. Żeby to wiedzieć wcale nie trzeba być fachowcem budowlanym.
haha znowu ktoś hajs przytuli jakiś :P
za przekręt jak to u urzędasów