Jeśli dziecko nagle staje się apatyczne i zamknięte lub wręcz przeciwnie- wpada w stany euforii i pobudzenia, to mu się dobrze przyjrzyj. To może być czerwony alarm, że dzieje się coś niedobrego.
Wielu młodych ludzi traktuje środki odurzające, jak lekarstwo na dręczące ich problemy. Nawet zwykły, zdawałoby się papieros, też stwarza niebezpieczeństwo uzależnienia. A sięgają po niego już kilkuletnie dzieci. To samo dotyczy alkoholu. Naprawdę przeraża skala tego zjawiska. Często nie mówi się o tym, czasem szkoły też stosują strusią metodę chowania głowy w piasek. Mówią, że u nich w szkole, o nie, narkotyki, niemożliwe. Tymczasem w każdym niemal środowisku szkolnym zdarzają się takie przypadki. Kilka lat temu w jednej z renomowanych szkół sochaczewskich nauczyciel postanowił sprawdzić, jak jest z dostępnością środków odurzających. I o zgrozo, okazało się, że wcale nie potrzeba opuszczać murów szlachetnej placówki, by zdobyć „towar”. W tej chwili tylko od dyrektora szkoły zależy, czy w ramach profilaktyki wpuści na swój teren policjanta ze specjalnie przeszkolonym do wyszukiwania narkotyków psem. Na szczęście to przeszłość. Dzis żaden dyrektor nie twierdzi stanowczo, że w jego szkole nie istnieje sprawa środków odurzających. Wszyscy chętnie propagują wszelkie konferencje i szkolenia na ten temat. Zapraszani są specjaliści, prowadzący pogadanki z dziećmi i młodzieżą. Najwięcej jednak zależy od bezpośredniego otoczenia dziecka, czy młodego człowieka. Rodzina jest najważniejsza, choć czasem ta dysfunkcjonalna może zrobić więcej złego. Alkoholizm i przemoc w domu to nie jedyne impulsy, skłaniające do sięgnięcia po używki, a w skrajnych przypadkach narkotyki. Często w tzw. bardzo dobrych domach dziecko wpada w nałóg. Bo to nieprawda, że spróbuje się raz czy drugi i na tym koniec. Obojętność, brak czasu i zainteresowania w domach. Ciągła nieobecność zagonionych rodziców. To wszystko powoduje, że młody człowiek czuje się zagubiony, niepotrzebny. Wtedy szuka akceptacji w środowisku rówieśniczym. Problem ten doskonale oddają słowa kampanii antynarkotykowej „bliżej siebie, to dalej od narkotyków”. I nie chodzi tu bynajmniej o to, by rodzice byli żandarmami własnych dzieci. Wystarczy często odrobina zainteresowania i dobre słowo, zamiast wiecznych wymówek i skwaszonej miny. Sławomir Szadkowski, opiekun sochaczewskiej placówki wsparcia dziennego Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii i Punktu Informacyjno-Konsultacyjnego ds. Problemów Narkomanii, jest święcie przekonany, że wystarczy wyciągnąć rękę, pokazać, jaki dobry i piękny potrafi być świat, by odmienić niejedno młodzieńcze nastawienie do życia. Jeśli dziecko nie widzi w domu miłości, zainteresowania drugim człowiekiem i jego problemami, to zamyka się w sobie. Stąd już bardzo prosta droga do ucieczki w świat używek bardziej lub mniej inwazyjnych. Do placówki wsparcia, przychodzą różni młodzi ludzie. Są dzieci, które nie mają gdzie odrobić w spokoju lekcji, albo takie, które mają wiele innych problemów. Do wszystkich wystarczy wyciągnąć rękę, pokazać, że stać ich na wiele, że warto odrobić lekcje, by zyskać pochwałę nauczyciela. Sławomir Szadkowski doskonale wie, że nie ma jednej recepty na to, by wszystko zawsze się udawało. Warto jednak każdemu podać pomocną dłoń i i dać kolejną szansę wyjścia na prostą. Bardzo istotną rolę odgrywa profilaktyka. W tym profilaktyka szkolna wychodzi nie tylko znacznie taniej, ale i bezpieczniej. Trzeba dać dzieciom do myślenia, mówiąc o uzależnieniu, o o emocjach zachowań w grupie (w tym psychologicznych i społecznych stratach), o utracie wpływu na własne życie i wolność, o AIDS, żółtaczce i wielu innych zagrożeniach. Zbyt mało jest ciągle miejsc, gdzie można się ze swym problemem schronić. Zbyt mało jest też ludzi, którym zwyczajnie chce się cokolwiek zrobić dla innych. A potrzeba czasem naprawdę niewiele. Odrobinę zrozumienia i akceptacji, pomoc w trudnych sytuacjach związanych z dorastaniem, alkoholizmem w rodzinie, problemami egzystencjalnymi. Cały program obejmuje kopleksowe działania łącząc szkolenia i pogadanki w szkołach, spotkania w Punkcie Informacyjno- Konsultacyjnym dla już dotkniętych uzależnieniem i zajęcia dla dzieci z problemami zachowań w placówce wsparcia dziennego.
monika gadzińska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze