Staliśmy się krajem konsumentów narkotyków. Obecnie Polska słynie głównie jako producent amfetaminy. W ciągu ostatnich czterech lat popyt na niektóre nielegalne środki odurzające wzrósł ponad dziesięciokrotnie. Badania przeprowadzone przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wskazują, że około 23 proc. uczniów stołecznych szkół ponadpodstawowych miało kontakt z amfetaminą, a ponad 8 proc z heroiną. Do tego dochodzi blisko 40 proc. młodocianych mających za sobą doświadczenia z marihuaną. Niektórzy nie przywiązują wagi do ostatniej liczby twierdząc, że „marihuana jest relatywnie niegroźna”. Niemniej, jest ona nadal środkiem nielegalnym, a wspomniane 40 proc. jest wskaźnikiem pewnej ogólnej tendencji, mówiącej, że w środowiskach młodzieżowych rozpowszechniło się i ciągle rośnie przyzwolenie na używanie narkotyków.
Badania ankietowe przeprowadzone w ubiegłym roku w sochaczewskich szkołach potwierdziły tendencję ogólnopolską. Już wtedy zapowiadano utworzenie w naszym mieście punktu konsultacyjnego i ośrodka ambulatoryjnego dla uzależnionych i ich rodzin.
Od pewnego czasu takie miejsce istnieje w budynku byłego ZUK-u, gdzie wyremontowano i wyposażono jedno pomieszczenie. W miniony czwartek odbyło się jego oficjalne otwarcie.
Lucyna Tępczyk, dyrektor Gimnazjum nr 2 przypomniała o tym, jak powstał w Sochaczewie ruch przeciwko narkotykom, o ubiegłorocznej akcji „Rock bez nałogów”, nawiązaniu współpracy ze Stowarzyszeniem „Arka Noego” i osobistym zaangażowaniu się w sprawę ks. Mirosława Kurka oraz grupy wolontariuszy wywodzących się głównie z Gimnazjum nr 2.
Jak powiedziała dyrektor Tępczyk, w wakacje 6 osób uczestniczyło w specjalnym szkoleniu organizowanym przez Stowarzyszenie „Arka Noego”. To oni będą prowadzić zajęcia w sochaczewskim ośrodku dla uzależnionych. Ks. Mirosław Kurek oraz Katarzyna Dobrodziej – kierownik nowej placówki podjęli dodatkowo studia podyplomowe mające poszerzyć ich wiedzę i umiejętności w pracy z uzależnionymi.
Lucyna Tępczyk dziękowała władzom Sochaczewa, Radzie Miejskiej i jej komisjom, ks. prałatowi Antoniemu Jaszczołtowi za zrozumienie problemu i wsparcie.
Z kolei ks. Mirosław Kurek wyrażał wdzięczność swojemu proboszczowi za to, „że nie wyrzucił go z torbami”, w czasach kiedy z braku innego lokalu spotkania z młodymi ludźmi uwikłanymi w nałóg odbywały się na plebanii.
W czasie spotkania padały też deklaracje o przychylności ze strony radnych. Potwierdzali ją przewodniczący Rady Maciej Małecki i szefowa Miejskiej Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Maria Kuśmirek.
Wiceburmistrz Jerzy Żelichowski podziwiał zaś konsekwencję i zaangażowanie osób działających na rzecz uzależnionych. Dodał przy tym, że miasto dostrzega problem, a w swoich działaniach uprzedziło ustawodawcę, który dopiero teraz wprowadza uregulowanie prawne dotyczące problemu walki z narkotykami w środowiskach lokalnych.
Rolę takich placówek jak ta nowo otwarta doceniają chyba wszyscy. Ma ona pomóc młodym ludziom, którzy zabrnęli w narkotykowy nałóg oraz ich rodzinom. Kluczem do tej pomocy jest wiedza, ale niezwykle istotne jest współdziałanie policji, szkół, kuratorów sądowych, władz lokalnych i różnych stowarzyszeń.
Z dużym uznaniem o wzajemnej współpracy mówili ksiądz Kurek i Sławomir Szadkowski – szef sochaczewskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii.
Ten ostatni mówił o prawdziwej narkotykowej pladze, o odradzających się wciąż długich mackach narkobiznesu. „Nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego. To prawdziwa wojna. Wojna o nasze dzieci. Jeśli posypiemy sprawę pudrem, to przegramy” –stwierdził S.Szadkowski.
Sochaczew chyba nie chce już dłużej pudrować narkotykowej plagi. Nowa placówka z uprawnieniami Ministerstwa Edukacji przyjęła pierwszych chętnych. Jest czynna w poniedziałki, środy i piątki w godz. 16.00 – 20.00 (w budynku po byłym ZUK, przy ul. 600-lecia 90). Ośrodek ma już także telefon. W godzinach pracy placówki można dzwonić pod nr 862-17-17.
Jolanta Sosnowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze