Mieszkańcy ulicy Narutowicza zwracają uwagę na problem z którym muszą sobie radzić na co dzień. Jest to mianowicie obijanie zderzaków oraz zablokowanie przez innych kierowców możliwości wyjazdu z miejsca parkingowego. Dużym problemem jest również brak miejsc postojowych na osiedlach.
W mieście pojawia się coraz więcej aut, natomiast nie przybywa miejsc parkingowych. Mieszkańcy bloków, szczególnie w centrum miasta muszą długo szukać miejsc, aby zaparkować auto. Ten problem łatwo zauważyć na ulicach takich jak Senatorska, Reymonta czy właśnie Narutowicza. Dużym problemem są dni targowe w których osiedlowe parkingi, na przykład na ulicy Żeromskiego są zastawione przez osoby przyjeżdżające na zakupy.
Miasto ma niemały problem do rozwiązania. Być może warto rozważyć poprawę rozkładów jazdy, bo to one motywują do pozostawienia auta przy domu. Komunikacja miejska, która proponuje częste przyjazdy autobusów, dobry dojazd do każdego miejsca w mieście, nie nastawiona na uczniów i szpital, medialne akcje promocyjne jazdy autobusami to być może recepta na zmniejszenie problemu. Tymczasem pozostaje nam szacunek o innego uczestnika drogi i użytkownika parkingów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
trochę do przodu i mocno do tyłu,jemu poduszki strzelą
trochę do przodu i mocno do tyłu,jemu poduszki strzelą