W czwartek 30 września w godzinach popołudniowych dwaj uczniowie jednej ze szkół średnich w Sochaczewie zakupili w sklepie z dopalaczami Voo-Doo i pod wiaduktem klejowym przy ul. Sienkiewicza zapalili sobie tę używkę. Jeden z nich, 17-latek z Kampinosu, po około 15 minutach stracił przytomność, dostał drgawek i piany na ustach. Jego kompan powiadomił pogotowie, które nieprzytomnego zabrało do szpitala. Jest to kolejna ofiara używania dopalaczy, które są legalnie dostępne w sklepach. J.W. ***
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze