Reklama

Nasze pierwsze urodziny - Kino za Rogiem w Teresinie

Teresiński Ośrodek Kultury
07/01/2016 16:10
Właśnie mija nam roczek. Dokładnie 9 stycznia 2015 roku miał miejsce pierwszy oficjalny pokaz filmu w Kinie za Rogiem w Teresińskim Ośrodku Kultury. Mamy nadzieję, że pomysł stworzenia takiego miejsca był (i ciągle jest) potrzebny i istotny dla oferty kulturalnej w naszej gminie. Miejsca kameralnego, w którym wspólnie w gronie znajomych można obejrzeć wartościowy film. Bo to przecież kino na wyciągnięcie ręki, kino „tuż za rogiem”.
Tą małą rocznicę postanowiliśmy uczcić darmowymi projekcjami filmów.
Pokazy odbędą się 9 stycznia 2016r. i oczywiście na obydwa filmy jest WSTĘP WOLNY. Prosimy tylko o wcześniejsze dokonanie rezerwacji miejsc ( nasze kameralne kino mieści 20 osób). Zapisy od 4 stycznia
pod numerem tel. 516 367 900 (Pn. - Pt. 8.00 - 16.00).

16.30 – Żółwik Sammy. W 50 lat dookoła świata
film animowany, reż. Ben Stassen, Belgia 2010, 62’ – od 5 r.ż.

Ciepła, bajecznie kolorowa opowieść z nienachalnym ekologicznym przesłaniem. Dzieje małego żółwia, który przyszedł na świat pewnej nocy roku 1959 na pustej kalifornijskiej plaży i kolejne 50 lat spędził na podróżowaniu po oceanach świata, aż opłynął go wokół. Historia jego pełnej niebezpieczeństw wędrówki to jednocześnie dzieje jego przyjaźni z żółwiem Jaśkiem i historia poszukiwań ukochanej Karoli. A w tle - świat zmieniany przez człowieka. Mądra, pouczająca, a jednocześnie zabawna opowieść, ilustrowana muzyką lat 60. i 70.

18.30 – Marsylski łącznik
kryminalny, reż. Cedric Jimenez, Belgia, Francja 2014, 129’ – od 16 r.ż.

Tytuł nie bez powodu odwołuje się do filmu "Francuski łącznik" z roku 1971. "Marsylski łącznik" to historia ta sama co w filmie Williama Friedkina, tyle że opowiedziana z perspektywy francuskiej. A obydwie oparte był na prawdziwych wydarzeniach: u Friedkina chodziło o przechwycenie wielkiego transportu heroiny z Francji do USA, u Jimeneza - o to, by nie dopuścić do wysłania narkotyków z Marsylii. A ponieważ Cedrik Jimenez to rodowity marsylczyk, mieszkaniec miasta, które było światową stolicą heroiny, mafijnym kanałem przerzutowym z Europy do USA, doskonale zna realia i perfekcyjnie je w swoim filmie odtwarza (nominacja do Cezarów za scenografię i kostiumy).
Marsylia, 1975 rok. Ambitny sędzia Pierre Michel (Jean Dujardin) dostaje przydział do wydziału antynarkotykowego policji z zadaniem rozpracowania grupy przestępczej, odpowiedzialnej za przerzut do USA hurtowych ilości heroiny. Gangiem kieruje bezwzględny i charyzmatyczny Gaëtan "Tany" Zampa (Gilles Lellouche), nieuchwytny dla organów ścigania, sowicie opłacający skorumpowanych policjantów i urzędników. Michel chce dopaść Zampę i powoli z policyjnego zadania staje się to jego życiową obsesją.

Natomiast na niedzielny wieczór 10 stycznia nasze propozycje wyglądają tak:

14.30 – Sarila
film animowany, reż. Nancy Forest Savard , Kanada 2013,
89’ – od 5 r.ż.
bilet 5 zł.
Kiedy za sprawą złych mocy szczęście odwraca się od plemienia Eskimosów, jedynym sposobem na pokonanie zaklęcia pozostaje wyprawa do magicznej krainy Sarila. Wejście do Sarili, ukrytej pośród lodowców daleko na północy, mogą odnaleźć - jak głosi legenda - wyłącznie osoby o dobrym i czystym sercu.

16.30 – Czarnoksiężnik z Oz: Powrót Dorotki

film animowany, reż. Danny St. Pierre, Will Finn, USA 2013,
92’ – od 7 r.ż.
bilet 5 zł.
Władzę nad Oz przejął brat Złej Czarownicy z Zachodu - złośliwy i przebiegły Błazen. Jedyną osobą zdolną go powstrzymać jest Dorotka. Wezwana przez starych przyjaciół - Stracha na wróble, Tchórzliwego Lwa i Blaszanego Drwala, ponownie przenosi się do zaczarowanej krainy. Aby pokonać Błazna, musi dostać się do Szmaragdowego Grodu. Podróż to długa i pełna niebezpieczeństw, ale Dorotka zyskuje niespodziewanych sojuszników: grubą i gadatliwą sowę, Porcelanową Księżniczkę i wiekowego Drzewca.

18.30 – Zacznijmy od nowa
komediodramat, reż. John Carney, USA 2013,
100’ – od 12 r.ż.
bilet 5 zł.
John Carney to reżyser kojarzony głównie z kinem niezależnym ("Once" nagroda na festiwalu Sundance). Przy pracy nad filmem "Zacznijmy od nowa" nawiązał romans z Hollywoodem ale nie dał sobie narzucić jego sztampowych konwencji. Zrobił film po swojemu. Typowa dla amerykańskiego kina historia miłosna pomiędzy dwójką pozornie niepasujących do siebie osób? Tak, ale lekkość i bezpretensjonalność z jaką jest zrealizowany film oraz niebanalne zakończenie nadaje mu charakter produkcji niezależnej. Jakby był " zrobiony po godzinach w gronie znajomych i rodziny: bez glamouru, czułostkowości rodem z komedii romantycznych i oczywistego happy endu".
Zapraszamy w najbliższy niedzielny wieczór na film o miłości, ale przede wszystkim o miłości do muzyki pozwalającej artyście oswoić samotność i osiągnąć niezależność.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama