Reklama

Nasze suczki jadą do Szwecji

Tygodnik Echo Powiatu
02/12/2005 21:36
Hanna i Wieńczysław Michnikowie mieszkają w Szwecji od 21 lat. Kilka tygodni temy pisaliśmy o tym, że aż spod Goteborga przyjechali do naszego schroniska „Azorek” po dwie suczki. Dzisiaj obydwa pieski mieszkają u córki Michników Małgorzaty i wabią się Liszka i Czarka. Tydzień temu do Szwecji pojechały jeszcze trzy pieski.

Z naszym „Azorkiem” Michnikowie skontaktowali się za pomocą Internetu. Znaleźli stronę prowadzoną przez znane już czytelnikom „Echa” wolontariuszki Magdę Tuszewską i Blankę Jakubowską. Już wcześniej próbowali się kontaktować z innymi schroniskami, ale - z uwagi na skomplikowane procedury prawne - nie były one zainteresowane współpracą.

Każdy pies, który legalnie trafia do Szwecji, musi zostać zaszczepiony i dokładnie przebadany. Zanim jego przywóz zaakceptuje szwedzki weterynarz, mijają cztery miesiące. Wtedy zgodnie z prawem można wieźć do naszych sąsiadów zza morza nasze kundelki. Hanna Michnik mówi nam, że tam prawie wszyscy ludzie posiadają psy rasowe, więc kundelek to prawdziwy rarytas.

Tym razem do Szwecji pojechały trzy mieszańce, suczki, które będą się wabić: Beza, Łatka i Pchełka. Niestety Łatka nie zaakceptowała koleżanek i w tej chwili znajduje się w komfortowym szwedzkim schronisku, gdzie czeka na adopcję. Przy czym tam, w przeciwieństwie do Polski, na schroniskowe psy jest więcej chętnych niż czworonogów. Każda adopcja jest poprzedzana wywiadem środowiskowym. Michnikowie kontaktowali się w tej sprawie z dyrektorem ZGM Andrzejem Nagłowskim, który nadzoruje schronisko miejskie „Azorek”. Przyjeżdżając do Polski przywieźli całe Volvo jedzenia dla piesków z Sochaczewa. Pchełka i Beza zamieszkają w domu Michników.

Postawa Michników zasługuje na uznanie. Jednak to znamienne, że pomoc płynie aż zza morza. W Sochaczewie ani większość radnych, ani lokalni przedsiębiorcy, ani obywatele nie garną się do pomocy. Mimo to, dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, dyrektora Andrzeja Nagłowskiego i w niewielkiej części naszego, coś się jednak zmienia. Czasami w pracach przy zwierzętach pomagają uczniowie jednej ze szkół, jest coraz więcej adopcji, a schronisko mimo niewielkich środków, jest znośnym miejscem. Pora, by wreszcie potrzebę budowy nowego zrozumieli ci radni, którzy dotychczas skutecznie torpedowali propozycję budowy nowego, którą nie od dziś postuluje burmistrz Bogumił Czubacki.

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2005-12-06 00:00:00

    No to przynajmniej jest zabawne!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    balbina 2005-12-06 00:00:00

    Beam me up, Scotty!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2005-12-06 00:00:00

    Mam świadomość, że Twoja chęć wykraczania poza pewne miniumim szacunku, jakie powinniśmy mieć dla siebie, jest tak duża, że jakiekolwiek odpisywanie Ci, jest dla Ciebie dużym sukcesem.
    Trudno, poświęce się...

    Tak się składa, że drogą dedukcji ustaliłem kim jesteś. Cóż, w atakowaniu missek na pewno grają rolę kompleksy, niestety, jak wnoszę. Muszę przyznać, że w kontekście tego, co pisałaś o swoim króliku, bo - jak rozumiem - jest on bardzo wrażliwy na brzydotę, to dziwię się, że mając Ciebie za właścicielkę, stworzenie żyje jeszcze. Zresztą spokojnie mogałbyś brać udział w mordowaniu królików w takiej Australii na przykład, gdzie problem ten pojawia się dosyć często - chociaż przyznaję, że nie wiem czy obecnie nie został już rozwiązany.

    Ale to, że akurat w kontekście tych biednych stworzeń, które siedzą w "Azorku", a których większość zakończy tam żywot, robisz sobie takie żarty (choć trudno to nazwać żartem), jest porażające.

    Przyznaję, udało Ci się wyrządzić jakąś krzywdę. Przynajmniej mnie. Nie wiem, czy dziewczynom z konkursu, ale może nawet im także. Pieski o tym nie wiedzą, ale gdyby wiedziały, także czułyby się skrzywdzone. Masz w tym wielki talent. Prawdopodobnie jedyny zresztą. A zatem, tak trzymaj. Progresja jest duża.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama