Reklama

Natalia Partyka bez stypendium z Gdańska – kara za Sochaczew?

12/04/2013 12:05

Natalia Partyka nie będzie otrzymywać stypendium z budżetu miasta Gdańska. Jak wyjaśniają tamtejsze władze, trzykrotna złota medalistka Igrzysk Paraolimpijskich i utytułowana zawodniczka rozgrywek ligowych, nie może otrzymywać tych pieniędzy, gdyż w lidze występuje jako zawodniczka klubu SKTS Sochaczew. Sama tenisistka komentuje, że bardziej chodzi tu o dyskryminację niepełnosprawnych zawodników.

Znana całemu sportowemu światu Natalia Partyka, od kilku lat za sprawą klubowej przynależności związana z Sochaczewem, nie będzie otrzymywać stypendium z budżetu Gdańska, skąd pochodzi i gdzie nauczyła się grać w tenisa. W ostatnich dniach informacja wzburzyła polskie media. Najczęściej powtarzanym powodem takiej decyzji władz nadmorskiego miasta jest „sochaczewskość” tenisistki, jednak komentatorzy, i sama tenisistka, podkreślają, że istotniejsza jest tu jej niepełnosprawność.

Reklama

Natalia Partyka spełnia wszystkie kryteria gdańskiego samorządu dla stypendystów. Jej błyskotliwy talent i ogromna praca przyniosły jej międzynarodowe sukcesy w zawodach dla pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych zawodników. Jeśli chodzi o te pierwsze, wystarczy przypomnieć mistrzostwo Polski w deblu, który wywalczyła wspólnie z Katarzyną Grzybowską w 2012 roku, a następnie ich ćwierćfinał mistrzostw Europy seniorek – zgodnie z regulaminem przyjętym przez radnych Gdańska, Natalia powinna w związku z tym otrzymywać stypendium w wysokości 1,7 tysiąca złotych miesięcznie. Tyle że sukcesy te Natalia osiągnęła jako zawodniczka Klubu SKTS Sochaczew. 

Dla gdańskich władz nie ma znaczenia, że tenisistka na co dzień mieszka i trenuje w Gdańsku. Że w zawodach dla osób niepełnosprawnych, w tym na igrzyskach paraolimpijskich, skąd już trzykrotnie przywiozła złoty medal, reprezentuje barwy Stowarzyszenia Rehabilitacyjno-Sportowego Szansa-Start Gdańsk. Nie dziwi więc rozgrywana w ostatnich dniach publiczna dyskusja na temat sytuacji niepełnosprawnych sportowców. 

Reklama

W opisanej sytuacji nie chodzi o pieniądze. 24-letnia zawodniczka otrzymuje na co dzień pensję z sochaczewskiego klubu, rada miasta Sochaczew przyznała jej też w tym roku stypendium – Natalia Partyka przez dziewięć miesięcy 2013 r. otrzymywać będzie z budżetu naszego miasta 1000 złotych brutto miesięcznie. Tenisistka ma też na swoim koncie kilka wartościowych nagród pieniężnych. – Liczą się zasady – mówi sama zawodniczka, broniąc równego traktowania swoich niepełnosprawnych kolegów. 


figa

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Trener 2013-04-14 23:53:24

    Pan Burmistrz Piotr Osiecki nie ma pieniędzy na młodzież usportowioną z Sochaczewa jakimi są zawodnicy trenujący inne dyscypliny niż tenis stołowy, a ma pieniądze na sportowców z Chin . To dopiero jest patriotą . Niech się zacznie martwić młodzieżą, która go wybrała, a w następnej kolejności zawodnikami z innych miast / krajów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2013-04-14 08:27:25

    właśnie przed chwilą-8-15,obejrzałem wywiad z Panią Natalią  w TVP INFO,pytanie prowadzącego-(skrótem i z pamięci)-Pani Natalio,wielu paraolimpijczyków próbuje swoich sił w olimpiadach dla zdrowych-czy Pani też rozważa taką możliwość?--oczywiście,przecież startowałam i w Pekinie i w Londynie..-mina tego durnego wywiadowcy telewizyjnego bezcenna

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2013-04-13 08:03:18

    http://eurosport.onet.pl/tenis-stolowy/natalia-partyka-wydala-oswiadczenie,1,5466206,wiadomosc.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama