Sądzę,
że na tę wiadomość czekali wszyscy mieszkańcy Sochaczewa. Właśnie zatwierdziłem
nowe stawki cen wody i ścieków zaproponowane przez Zakład Wodociągów i
Kanalizacji, które będą obowiązywać od marca do końca lutego przyszłego roku.
Stawki nie wzrosną! Zarówno jeśli chodzi o odbiór wody i ścieków, jak i wszelkie opłaty abonamentowe.
Doskonale rozumiem jak wielkim szokiem były dla Sochaczewian ubiegłoroczne wzrosty opłat, mimo że udało nam się znacząco obniżyć stawki w porównaniu do tych, jakie proponowali moi poprzednicy. Przypomnę, że w 2012 roku miało to być 19,94 zł za m3 wody i ścieków, a w 2013 roku aż 22,16 zł za m3. Tymczasem ZWiK obniżył cenę do 13 zł.
Zdaje sobie sprawę, jak trudno było zaakceptować i te stawki. Uczciwie trzeba jednak dodać, że takie są niestety, koszty realizacji największej inwestycji w historii Sochaczewa. W ciągu zaledwie roku przybyło nam prawie 100 km sieci kanalizacyjnej za niemal 100 mln złotych. To był gigantyczny wysiłek organizacyjny i finansowy.
Tym bardziej się cieszę, że ZWiK-owi udało się utrzymać stawki na dotychczasowym poziomie, zwłaszcza że spółka wchodzi w fazę spłaty tej epokowej inwestycji.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że dla wielu mieszkańców ceny wody i ścieków wciąż pozostaną wysokie. Innej drogi jednak nie ma. Dlatego jeszcze raz dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość, a załodze ZWiK gratuluję sukcesu.
Przed nami trudny rok. Kryzys narasta. Jako samorząd
staramy się oszczędzać jak tylko się da. Ale postanowiłem, że w tych trudnych
czasach powinniśmy też pomagać, jak tylko się da.
Dlatego na najbliższej sesji Rady Miejskiej przedstawię radnym do zatwierdzenia
nie tylko nowe-stare stawki cen wody i ścieków. Przedstawię też propozycję ulg
w opłacie śmieciowej, jaką wszyscy zaczniemy wnosić do kasy miejskiej od 1
lipca 2013.
Ulgi obejmą posiadaczy Sochaczewskiej Karty Dużej Rodziny – czyli rodzin, które mają trójkę i więcej dzieci, oraz seniorów powyżej 75 roku życia. W Sochaczewie mamy ponad 300 rodzin 3+ oraz niemal trzy tysiące osób powyżej 75 roku życia.
Dla Nich wszystkich zaproponuje Radzie Miejskiej obniżki w opłacie śmieciowej w wysokości 50% pod warunkiem, że zadeklarują i będą realizować segregowanie odpadów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się, że proszenie o jałmużnę z godnością ma niewiele wspólnego.
"Każdy ma prawo do godnego życia."Grzech - nie każdy kto ma niskie dochody korzysta z pomocy społecznej. Ludzie pracują za 1200 zł miesięcznie.Po odliczeniu kosztów dojazdu ( jeśli pracują poza miejscem zamieszkania) zostaje im koło tysiąca. Z tego muszą się utrzymać. Możesz powiedzieć że życie słusznie ich kara za niezaradność życiową, za to że nie potrafią znaleźdź dodatkowych źródeł dochodu. Za brak wykształcenia które pozwoliło by im lepiej żyć.Ale gdybyś poznał takiego człowieka, gdybyś wiedział że nie kombinuje, gdybyś zobaczył że pracuje uczciwie na kawałek chleba, czy wtedy też byś uważał że nie zasługuje na pomoc ze strony państwa?
Myślę że żaden z tych ludzi, który tak mało zarabia, nie chce tych ulg.Natomiast chciałby by jego pensja za solidną i uczciwą pracę zapewniła mu godne życie.Proszenie o jałmużnę z godnością ma niewiele wspólnego.
Ja ogólnie jestem przeciwny opodatkowaniu pracy.Dochody panstwa by ucierpiały, ale szara strefa się zmniejszy.Mozna tez zlikwidować powiaty i część gmin okalających miasta. np gminę sochaczew i pokryć lukę w kasie państwa.Jeden próg podatkowy, czyli podatek liniowy.Tez dobry pomysł. Ma on wady , ale ma też zalety. Cały ten cyrk z "PIT-mi by się skończył.PozdrawiamDaniel
Panie GRZECH,
wciąż uważam, że kryterium dochodowe jest dobrym wyznacznikiem oceny.
Zgadzam się z Panem, że są wybitne jednostki, które znalazły sposób na życie dzięki pomocy MOPS czy innych organizacji. Od kontroli nad właściwym wydatkowaniem pieniędzy na pomoc społeczną są organy kontroli. Nie można twierdzić, że im więcej ludzi pójdzie cyt" tą drogą tym mniej pieniędzy w budżecie". Tak też można również powiedzieć o firmach, które chcą funkcjonować w specjalnych strefach ekonomicznych z uwagi na ulgi, osobach dokonujących odpisy od podatku, korzystających z ulg na przejazdy w transporcie publicznym etc.
Idąc jeszcze za Pana tezą o dyskryminacji osób o wyższych dochodach należy zastanowić się nad zmianą system opodatkowania i ustalić jeden próg. Nie można jak Pan słusznie zauważył karać ludzi za to, że mają wyższe dochody. I dlaczego ulga ma dotyczyć jedynie rodzin wielodzietnych? Czy rodzina, która ma jedno czy dwoje jest gorsza? I tu i tam są dzieci.
Mamy posłów (nawet jeden z Sochaczewa), senatorów i niech zmieniają tak prawo aby nie było biedy i kombinatorstwa. Każdy ma prawo do godnego życia.
Podejrzewam że moja opinia nie będzie popularna.
Dlaczego osoby o wyższych dochodach mają być dyskryminowane?
Karane za to że mają wyższe dochody.
Rozumiem ulgi dla rodzin wielodzietnych.
Ale kryterium niskich dochodów to bym odstawił.
Wielu ludzi świadomie nie szuka pracy bo istnieje MOPS i inne dopłaty dla niepracujących i znajdujących się w "trudnej" sytuacji.
Im wyższe dopłaty tym więcej ludzi stwierdzi że nie opłaca się pracować i że lepiej żerować na pomocy socjalnej. Mieszkanie socjalne, zasiłek, pomoc MOPS, robótki na czarno.
Im więcej ludzi pójdzie tą drogą tym mniej pieniędzy w budżecie.
Im mniej pieniędzy w budżecie tym bardziej będą ściągać kasę z legalnie zarabiających.
Im więcej będą ściągać z legalnie zarabiających tym częściej zaczną oni przechodzić do szarej strefy albo uciekać z podatkami za granicę.
Tylko jak któryś z polityków tak szczerze powie to zamknie sobie drogę do mandatu.
Na ten temat również chcemy porozmawiać z burmistrzem. Kryterium dochodowe powinno stanowić główny wyznacznik w ubieganiu się o ulgę w opłacie śmieciowej. Jest to właściwe i w pełni sprawiedliwe. Nowość jaką proponujemy to 50% ulga przy opłacie za 1m3 wody i ścieków dla sochaczewian o niskich dochodach - kryterium dochodowe. Wprowadzone ulgi nie uszczuplą w znaczący sposób budżetu miasta, a wzmocnią domowe budżety.
A może radni pomyślą też o ulgach dla ludzi, którzy korzystają z wsparcia MOPSu oraz tych, którzy mają problemy z regulowaniem należności mieszkaniowych, skoro burmistrz nie zwrócił na nich uwagi?
Szanowny Panie dragon36 i sobiesiak, w mojej propozycji nie ma nic nadzwyczajnego. Nie oczekuje, a nawet nie spodziewam się telefonu od Pana burmistrza. Nie było to moją intencją, gdyż zdaje sobie sprawę jak burmistrz jest zapracowany. Miałem już okazję raz się umawiać i ciężko było znaleźć wolny termin z uwagi na napięty kalendarz spotkań burmistrza. No ale w końcu się udało. Wiem również, że służby prasowe podległe burmistrzowi z uwagą śledzą m.in ten portal i stąd propozycja kontaktu z UM ze stowarzyszeniem. To tyle tytułem rozwiania panów wątpliwości. pozdrawiam
ukłony w stronę burmistrza ,sobiesiak podoba mi sie co to napisałeś masz zupełnie racje .
Pan Jerzy zawsze doszukuje się drugiego dnia. Pytam po co?
Panie Masłowski jakoś wydaje mi się, że Pan od tyłu podchodzi do tematu. Jeżeli ma Pan propozycję to trzeba zadzwonić i się umówić z Panem Burmistrzem, a nie epatować na portalu gotowością do spotkania, ale w oczekiwaniu na telefon z urzędu. Troszkę powinno to wyglądać inaczej.
Dziękujemy... Dziękujemy... Dziękujemy... Dziękujemy... Pozdrawiam Daniel
Podejrzewam że jest to zagrywka pod publikę. ZWIK szykuję kolejną inwestycję: Budowa kolejnego zbiornika retencyjnego. Ktoś będzie musiał za to zapłacić, tym bardziej że za nami największa inwestycja w Sochaczewie. Trzeba się spodziewać podwyżki w niedługim czasie.
A może dotarła do burmistrza informacja, że kilka stowarzyszeń, deklarujących współpracę na rzecz miasta, przygotowuje kolejne stanowisko w sprawie opłat. Postanowił więc nie czekać z tą dobrą wiadomością do sesji, aby splendor przypadkiem nie spłynął na radnych?
Widzę to trochę inaczej niż pan Paweł, to strach otworzył oczy i uszy p.Osieckiemu w końcu wybory za pasem i trzeba pomyśleć o kolejnej kadencji.
Karol
To dobrze, że burmistrz zatwierdził stawki na 2013 rok z roku 2012. Jest to dobry gest w stronę Nas mieszkańców. Warto podkreślić, co zauważył burmistrz, że wcześniejsze podwyżki , które zatwierdzał były szokiem dla Sochaczewian. Tym bardziej cieszę się również, że burmistrz wsłuchał się w głos Sochaczewian i dodatkowo wyszedł z propozycją ulg w opłacie śmieciowej, jaką wszyscy zaczniemy wnosić do kasy miejskiej od 1 lipca 2013. W tej kwestii jako stowarzyszenie Ruch Obywatelski - Teraz Sochaczew Jolanty Popiołek mamy kilka pomysłów i uwag. Jeśli tylko burmistrz wyrazi zaintersowanie chętnie się spotkamy i przedstawimy szczegóły.Czekamy na kontakt z UM.
A z czym się Pan nie zgadza? :)
Zgadzam się, że proszenie o jałmużnę z godnością ma niewiele wspólnego.
"Każdy ma prawo do godnego życia."Grzech - nie każdy kto ma niskie dochody korzysta z pomocy społecznej. Ludzie pracują za 1200 zł miesięcznie.Po odliczeniu kosztów dojazdu ( jeśli pracują poza miejscem zamieszkania) zostaje im koło tysiąca. Z tego muszą się utrzymać. Możesz powiedzieć że życie słusznie ich kara za niezaradność życiową, za to że nie potrafią znaleźdź dodatkowych źródeł dochodu. Za brak wykształcenia które pozwoliło by im lepiej żyć.Ale gdybyś poznał takiego człowieka, gdybyś wiedział że nie kombinuje, gdybyś zobaczył że pracuje uczciwie na kawałek chleba, czy wtedy też byś uważał że nie zasługuje na pomoc ze strony państwa?
Myślę że żaden z tych ludzi, który tak mało zarabia, nie chce tych ulg.Natomiast chciałby by jego pensja za solidną i uczciwą pracę zapewniła mu godne życie.Proszenie o jałmużnę z godnością ma niewiele wspólnego.