Reklama

Nie ma już „czystych narkotyków”…

Urząd Miasta w Sochaczewie
28/06/2012 10:08

26 czerwca, w sali widowiskowej MOK w Chodakowie, odbyła się konferencja metodyczna pt. „Nowe narkotyki i substancje zastępcze. Marihuana i nowe narkotyki – fakty bez mitów”, zorganizowana przez burmistrza we współpracy z Mazowieckim Centrum Profilaktyki Uzależnień. Wzięli w niej udział pedagodzy, psychologowie, nauczyciele oraz pracownicy instytucji samorządowych zajmujący się na terenie powiatu sochaczewskiego profilaktyką, leczeniem, niwelowaniem zjawiska narkomanii.

Konferencję otworzył z-ca burmistrza Marek Fergiński, który zaznaczył, że grono fachowców spotykało się, by pogłębić swoją wiedzę i umiejętności, aby jeszcze skuteczniej walczyć z narkomanią. Jak powiedział, nie ma potrzeby uzasadniać, czy konferencja jest potrzebna, bo zjawisko występuje, narasta, pojawiają się nowe używki, bardzo groźne dla młodych organizmów. Z tego powodu nauczyciele, pedagodzy, terapeuci muszą się szkolić, muszą nadążać za tymi niepokojącymi trendami. Muszą znać „wroga”, gdyż niestety są ludzie, dla których zdrowie i życie innych nie ma znaczenia. Dla nich liczy się jedynie zysk.

Głównym prowadzącym konferencję i warsztaty był prof. dr hab. Mariusz Jędrzejko pedagog i socjolog, kierownik Zakładu Profilaktyki Społecznej SGGW, autor pierwszych polskich monografii o marihuanie oraz dopalaczach, dyrektor Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, twórca pojęcia „dopalacze” i „galerianki” – oraz badań nad tymi zjawiskami, autor największego mazowieckiego programu profilaktycznego w zakresie zapobiegania patologiom społecznym „Zagrajmy o sukces”.
Prof. M. Jędrzejko przekonywał, że Polska nie jest krajem zagrożonym klasyczną narkomanią, badania tego nie potwierdzają. Spada liczba narkomanów zażywających dobrze znane i przebadane przez specjalistów narkotyki jednoskładnikowe. Naszym problemem jest eksperymentowanie przez dzieci i młodzież z tzw. dopalaczami, czyli narkotykami wieloskładnikowymi, systematycznie „doskonalonymi” w laboratoriach, bardzo szkodliwymi dla rozwijającego się organizmu. Niestety obniża się też granica wieku osób sięgających po dopalacze.
Obalał mity na temat narkotyków. Po pierwsze nie ma już „czystych narkotyków”, gdyż każdy z dostępnych na rynku to mieszanka silnego środka np. pobudzającego i przeróżnych podatków w tym talku, mąki, tłuczonego szkła (!), cegły itp. Po drugie nikt nie daje narkotyków za darmo – pierwsza dawka ma zachęcić do spróbowania, kolejne kosztują i to słono. Po trzecie dopalacze nie zniknęły z polskich szkół i dyskotek, są teraz dystrybuowane w inny sposób, głównie przez sklepy internetowe rejestrowane za granicą.
Wiele uwagi poświęcił szkodliwemu działaniu napojów energetycznych i powszechnie dostępnych bez recepty leków, które zażyte w dużych dawkach wywołują stan euforii, pobudzenia, działają jak klasyczny narkotyk, ale są od niego znacznie tańsze. Niestety już 12-13 letnie dzieci wiedzą, które z reklamowanych w TV leków – syropów, pastylek na kaszel - nadają się do tego celu.
Profesor przestrzegał też przed uleganiem sugestiom niektórych polityków domagających się legalizacji marihuany. Jego zdaniem na legalizacji skorzystają wyłącznie potężne grupy przestępcze, a polski rynek narkotykowy, to wedle szacunków ok. 4 mld dolarów rocznie. Jak mówił, marihuana to zdradliwy narkotyk, choć przez wielu przedstawiany jako zupełnie nieszkodliwy, wręcz o działaniu „leczniczym”.
Jasny przekaz skierował też do rodziców, którzy rezygnują z wychowywania dzieci licząc, że zrobi to za nich szkoła, koledzy, rówieśnicy. Nie tłumaczą co jest dobre, a co złe, nie przekazują uniwersalnych prawd moralnych, życiowych. Jak mówił, mądry i kochający rodzic wyznacza granice, potrafi powiedzieć nie, musi być konsekwentny i dotrzymywać słowa. Z takim rodzicem dziecko rozmawia, i tylko młody człowiek z ukształtowanym przez rodziców kręgosłupem moralnym będzie potrafił powiedzieć dilerowi „nie”,
Odniósł się na koniec do coraz powszechniejszego przymykania oczu na łamanie prawa. Pytał retorycznie, czy gdyby w domu Kowalskiego znaleziono kilka gram marihuany, to miałby on problemy, czy nie? Jaki przekaz dociera do młodych ludzi oglądających znaną piosenkarkę, do której ktoś śle paczkę z narkotykowym suszem? Nastolatki oglądające materiały telewizyjne o tej sprawie wyrabiają w sobie przekonanie, że są równi i równiejsi, celebrytów się nie karze, inni mogą w TV opowiadać o zażywaniu narkotyków i nikt nie wyciąga z tego wniosków.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości