Schronisko Azorek stało się przedmiotem dyskusji i sporów od czasu Rady Gminy Sochaczew, kiedy to radni podjęli uchwałę zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu wsi Kożuszki Parcel, co w praktyce oznaczałoby, że schronisko pomagające od wielu lat bezdomnym zwierzętom musiałoby zostać zlikwidowane do 31 sierpnia 2019 roku, a zwierzęta znalazłyby się w tzw. „mordowniach”. Dzięki tak burzliwej dyskusji i negatywnym głosom nad felerną ustawą lody wreszcie zostały przełamane – władze gminy i miasta postawiły pierwszy krok, który zbliża do rozwiązania problemu. Mały krok dla radnych, duży dla Azorka.
Do tej pory wspólne oskarżenia, kolejno wydawane oświadczenia czy fala negatywnych komentarzy nie przynosiły żadnego konkretnego rozwiązania problemu likwidacji schroniska. Środa, 22 sierpnia okazała się dla Azorka momentem przełomowym. Wójt Mirosław Orliński, burmistrz Piotr Osiecki, a także przewodniczący rady miasta Sylwester Kaczmarek, przewodniczący rady gminy Sochaczew Czesław Ćwikliński i radni gminni w obecności lidera zespołu Ich Troje – Michała Wiśniewskiego spotkali się w Urzędzie Gminy Sochaczew w celu przeprowadzenia rozmów i odnalezienia kompromisu w sprawie Azorka z uwzględnieniem dobra zwierząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze