10 listopada o godz. 17.00 zapraszamy do Sochaczewskiego Klubu Filmowego pod Ostoją św. Dominika na projekcję filmu fabularnego „Niebiańskie istoty” nakręconego w 1994 roku przez nowozelandzkiego reżysera Petera Jacksona, znanego dziś głównie dzięki filmowej wersji Władcy Pierścieni.
Peter Jackson stworzył poetycki film psychologiczny, w którym najważniejszą rolę odgrywa skomplikowany związek pomiędzy dwoma głównymi bohaterkami.
Nieśmiała Pauline uczęszcza do żeńskiej szkoły, gdzie nie ma żadnych przyjaciółek. Zamknięta we własnym świecie coraz bardziej oddala się od rzeczywistości. Pewnego dnia do jej klasy przybywa nowa uczennica Julie, która jest zupełnym przeciwieństwem Pauline. Mimo to dziewczyny znajdują wspólny język oraz pasję: opowieści. Nawiązuje się między nimi głęboka więź, szybko stają się nierozłącznymi przyjaciółkami spędzającymi wspólnie każdą chwilę. Wkrótce rodzice Julie zaczynają podejrzewać, że dziewczyny łączy coś więcej niż tylko przyjaźń i postanawiają je rozdzielić, co prowadzi do tragicznych wydarzeń.
Jak mówi Nicholas Reid z "North & South" - Jackson i jego scenarzystka Frances Walsh w niepokojący sposób identyfikują się z postaciami i reprezentują ich punkt widzenia. Zamki magicznego królestwa, o którym marzą główne bohaterki po prostu wyrastają przed naszymi oczami. Dziewczęta tańczą z ogromnymi postaciami jak z sennych koszmarów. W swych fantazjach torturują natrętnych, dorosłych intruzów, którzy chcą wedrzeć się do ich świata. Ruchliwa kamera okrąża je, osacza, torpeduje. Ona również bierze udział w delirium, którego doświadczają bohaterki i buduje napięcie, które momentami aż ciężko wytrzymać. -
Urzekająca realizacyjnym pięknem i oszałamiająca wyobraźnią, a także prowokująca do dyskusji produkcja została nominowana do Oscara za scenariusz i zdobyła Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji.
"Niebiańskie istoty" to Peter Jackson jakiego nie znacie, ale w stylu który już zapowiada późniejsze widowiska.
W filmie debiutowała Kate Winslett.
Obraz oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w połowie XX wieku w nowozelandzkim mieście Christchurch.
Reżyser zaimponował krytykom wnikliwą obserwacją swoich bohaterek.
Wszystkie cytaty z dzienników, które pojawiają się w filmie, są prawdziwymi zapiskami Pauline Parker.
Prawdziwa Juliet Hulme jest dzisiaj pisarką kryminałów, ukrywającą się pod pseudonimem Anne Perry.
Film trwa 104 minuty. Wstęp wolny
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze