Biegacze, kolarze i kijkarze (Nordic Walking) z Sochaczewa dość często odwiedzają okolice Częstochowy. W dniu 15 maja, w którym kolarze z Klubu Maratończyka ,,Aktywni” zmagali się z bardzo złą pogodą na ponad 200 kilometrowej trasie Częstochowa – Sochaczew, inni członkowie tego klubu Ewa i Józef-Maciej Brzezina, również w strugach deszczu wystartowali w drugich już w tym roku zawodach Jurajskiego Pucharu Nordic Walking. Miało to miejsce w oddalonym o kilkanaście kilometrów na wschód od Częstochowy - Mstowie.
Po starcie grupy ponad 80 zawodniczek i zawodników na 6 km trasę (3 pętle po 2 km) na prowadzeniu zmieniali się czterej mocni zawodnicy klubu LUKS RUN Podkowa Janów. W tej silnej grupie utrzymał się też przedstawiciel Sochaczewa. Po pierwszej pętli ta pięcioosobowa grupka maszerów znacznie oddaliła się od reszty stawki. Po walce z miejscowymi zawodnikami na mecie Maciej zameldował się ostatecznie na czwartym miejscu, przegrywając niewiele z zawodnikami z Janowa. Są to zwycięzcy wielu zawodów NW rozgrywanych na południu Polski. Wygrał 19-letni Marek Dors przed 49-letnim (jego ojcem) Grzegorzem Dorsem (między innymi jest to zwycięzca tegorocznych dobrze obsadzonych zawodów NW w Mysłowicach - (styczeń) i Działoszynie - (maj).
Ewa Brzezina też dzielnie walczyła na trasie i jak się później okazało bardzo to się jej opłaciło, wygrała bowiem kategorię K50 (50-59 lat), rywalizując na trasie w tej kategorii z ośmioma konkurentkami. Józef Maciej Brzezina jednocześnie wygrał kategorię M50 (ośmiu zawodników) i po dwóch zawodach tego cyklu prowadzi w kategorii wiekowej (50-59 lat), podobnie jak jego żona Ewa w kategorii K50. Do końca tego cyklu pozostało jeszcze 5 imprez (Janów, Olsztyn, Mstów, Janów i ponownie Olsztyn). Zakończenie tego cyklu Jurajskiego Pucharu w październiku.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze