Władze Sochaczewa przymierzają się do budowy nowej ulicy. Ma ona biec od Warszawskiej poprzez Pola Czerwonkowskie do dworca PKP.
O tym, że układ komunikacyjny Sochaczewa pozostawia wiele do życzenia, pisaliśmy wielokrotnie. Widać to szczególnie w godzinach szczytu, kiedy miasto jest praktycznie zakorkowane. Powodem jest przestarzały układ komunikacyjny miasta, który opiera się na dwóch ulicach na kierunku północ-południe i dwóch w kierunku wschód-zachód. I choć sytuacja znana jest od kilkudziesięciu lat, to nie zrobiono praktycznie nic, aby zmienić tę sytuację. Mało tego. Od początku istnienia sochaczewskiego samorządu, czyli od 1990 roku, miastu udało się wybudować tylko dwie nowe ulice. Jest to ulica Ułanów Jazłowieckich i ulica Olimpijska.
Co prawda za czasów burmistrza Bogumiła Czubackiego radni uchwali przebieg trasy Północ -Południe, która miała połączyć Chodaków z dworcem PKP, ale na planach się skończyło. Powodem były nie tylko olbrzymie koszty inwestycji, ale i protesty mieszkańców. W dodatku trasa, która miała przyjąć na siebie ruch tranzytowy z drogi wojewódzkiej nr 705, nie miała z nią połączenia. W Chodakowie zaczynała się przed młynem Repsza a w Sochaczewie kończyła się przy ulicy Głowackiego. To wszystko spowodowało, że budowę odłożono na półkę. Teraz władze miasta zamierzają do niej powrócić.
Jak poinformował nas Stanisław Wachowski, zastępca burmistrza, miejski samorząd przymierza się do budowy trasy. - Jest to póki co wstępna koncepcja i dotyczy odcinka od ulicy Warszawskiej do dworca PKP. Obecnie trwają w tej sprawie rozmowy. Dlatego na obecnym etapie nie chciałbym zdradzać więcej szczegółów - powiedział nam Stanisław Wachowski.
Tymczasem z naszych informacji wynika, że trwają między innymi rozmowy z Starostwem Powiatowym w Sochaczewie o przekazanie nie gruntów na odcinku od Głowackiego do ulicy Botanicznej, przez które przebiegałaby ulica. Ta ma być o całkowicie innych parametrach niż planowana trasa. Będzie to typowa ulica miejska o szerokości 7,5 metra. Do tego dojdą wjazdy na posesje, chodniki i ścieżka rowerowa.
Kiedy trasa miałaby powstać? Tego nie wiadomo. Wszystko zależy o pozyskania gruntów i środków na jej budowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Budowa drogi? Nie w tym życiu.
Most,, ścieżka rowerowa, teraz droga. A od Warszawskiej, al. Piłsudskiego nie ma drogi?
Jest droga, ale wiecznie zakorkowana.
Czy ta planowana ulica czasem nie przechodzi środkiem ogródków działkowych na ul. Warszawskiej przy stadionie. Do potencjalnego wywłaszczenia jest ok. 50% tego terenu. Co z tymi ludźmi. Przecież wlot w planowaną trasę Północ Południe po drugiej stronie Warszawskiej jest na pustej działce obok Dworku Magnat. Pozdrawiam działkowców. Mocno się trzymajcie.
Trasa od Młynarskiej ...do stacji PKP..i dalej powinna już 20 lat temu powstać...to służy rozwojowi miasta a nie tylko partykularnym interesom grupy ludzi
Co z tymi ludźmi? A co z ludźmi, którzy muszą opuścić swoje domy, w których mieszkali całe życie, a którzy zrobią to, żeby umożliwić budowę CPK.
A może burmistrz powie mnie, jak to jest z ulicą Konopnickiej. Jest początek, jest koniec ,a środka nie ma .
Istniejących ulic nie są w stanie wyremontować, nie mówiąc już o chodnikach.
Zróbcie lepiej z Trojanowskiej do Warszawskiej
Akurat tego fragmentu ulicy nie chcą okoliczni mieszkańcy. Wolą ciszę i spokój.
Tak, z Trojanowskiej do Warszawskiej ! Brakuje tego połączenia.
Ulica powinna powstać w miejscu tzw. ul Konopnickiej przy torach, a nie jakaś ścieżka rowerowa i kolejka, która jeździ przez pół roku. W miejscu stacji tej kolejkowej atrakcji były kiedyś plany dworca autobusowego z prawdziwego zdarzenia dla mieszkańców. Teraz jest tam głównie przechowalnia działaczy PSL.
Pytanie czy miasto robi to dla swojego interesu czy dla interesu dewelopera
A jaki interes ma w tym deweloper? Chodzi o rozładowanie korków na Piłsudskiego. Mają być budowane światła na Głowackiego/Piłsudskiego i chyba na Olimpijskiej/Piłsudskiego i dobrze, bo łatwiej będzie wyjechać z tych ulic, ale to nie odkorkuje Piłsudskiego, tylko zakorkuje jeszcze bardziej, bo jak dojdzie jeszcze sąd na Olimpijskiej, 5 bloków na 500 mieszkańców, na Głowackiego też mieszkań chyba drugie tyle, to bez budowy nowej trasy, Piłsudskiego zakorkuje się na amen, to ostatni dzwonek, żeby coś zrobić. Za trzy lata będzie nowy sąd i kolejne bloki będą gotowe, więc ruch w tej części miasta znacznie się zwiększy.
Takie czasy że teraz deweloper w mieście jest najbogatszy a kto ma kase ten rządzi...
To są marzenia czy plany? proszę redakcję o mapkę drogi, powinni mieć i udostępnić (planiści), chyba że to jest pic na wodę, takie rozpoznanie bojem-powiemy, postraszymy, zobaczymy co powiedzą. Ścieżki nie potrafią, ułożyć , a za drogę się biorą. będzie jak zwykle- jeden plan, 200 tys. , drugi plan (z poprawkami)-- 300 tys. trzecie poprawki i uzupełnienia-150 tys.Z czegoś trzeba żyć-i napisać na koniec kadencji- chcieliśmy, ale Tusk zablokował
Ambitnie. Oby tylko zdążyli na koniec drugiej kadencji burmistrza
A może by tak wybudować ulicę - drogę łącząca Trojanowską z warszawską, takie przedłużenie łąkowej. Tam brakuje połączenia.
Ciąg dalszy trasy Północ-Południe biegnie właśnie w tym kierunku, jest już wytyczona trasa na mapie.
Budowa trasy to rozwój miasta, proszę jechać do Łowicza i zobaczyć jak wzdłuż nowej drogi obok byłego ZPOW, teraz to chyba Agros powstają nowe budynki, np. sklep Bodzio. Mamy tak zakorkowane ulicę, że tylko budowa nowych może coś zmienić. Na Głowackiego po zakończeniu budowy osiedla będzie ok. 400 nowych mieszkań, więc jak wszyscy będą chcieli włączyć się do ulicy Piłsudskiego, to ulica całkiem stanie. W godzinach szczytu, rano już nie da się przejechać w ok. szkoły 80-tki, czasami już od ronda jest zakorkowane.
Może było się zastanowić wcześniej wydając pozwolenie deweloperowi na budowę w tym miejscu bloków. Zawsze mądrzy po szkodzie. Więcej budować, bo mało jeszcze mieszkań i wiadomo kto je kupuje.
I kolejne 500 mieszkań na Olimpijskiej.
No cóż, ktoś w tym mieście buduje i ktoś pozwala na takie a nie inne rozwiązania, w tym finansowe też.
To wspaniała wiadomość, potrzebne są nowe drogi w mieście i nowy most, żeby rozładować korki. Przez ostatnie 35lat, w Sochaczewie powstały tylko, uwaga, dwie nowe drogi: Olimpijska i Ułanów Jazłowieckich.
Wreszcie, ten projekt drogi z Chodakowa do PKP ma już ze 25 lat.
Sochaczew rozciąga się w kierunku Sonaty, to i nowa droga co przetnie te pola na lewo od Warszawskiej do Chodakowa, sie przyda. Tam się ostatnio dużo domów buduje, to przydałoby się połączenie z Warszawską, żeby nie trzeba było cofać się do 600lecia.
Niech te sprzedawczyki TŁUKI którzy żądza sochaczewem ogarna most by odciążyć stary ,korki rano i popołudniu niemilosierne
Budowa drogi? Nie w tym życiu.
Most,, ścieżka rowerowa, teraz droga. A od Warszawskiej, al. Piłsudskiego nie ma drogi?
Jest droga, ale wiecznie zakorkowana.