Zespół Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego "Ogrodnik" w Sochaczewie wzbogaci się o nową przestrzeń rekreacyjną. Mieszkańcy wybrali ten projekt do realizacji podczas głosowania w Powiatowym Budżecie Obywatelskim. 11 sierpnia władze powiatu przekazały teren pod inwestycję wykonawcy, który wygrał procedurę przetargową na wykonanie przedsięwzięcia.
"Zielone Patio - adaptacja dziedzińca na wielofunkcyjne miejsce wypoczynku rekreacyjnego i zgromadzeń" to projekt, który powstanie przy ZSCKU Ogrodnik. Wykonawcą tej inwestycji będzie przedsiębiorstwo NOVA Jerzy Łebski z Łowicza. Koszt przedsięwzięcia to 336 595,24 zł, a sama budowa nowej przestrzeni rekreacyjnej dla mieszkańców ma potrwać do końca października tego roku.
W ramach inwestycji powstanie:
- oświetlony teren rekreacyjny
- ciąg pieszy z utwardzoną nawierzchnią
- wykonane zostanie odnowienie opaski odwodnienia oraz odnowienie schodów głównych
- ogrodzenie panelowe terenu
- przestrzeń do gry w szachy o powierzchni ponad 10 m2 z figurami
- zadaszona altana z siedzeniami i stołami
- ogród sensoryczny
- ławki parkowe
- leżaki
- nasadzenia roślin oraz krzewów
Źródło Starostwo Powiatowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ciekawe do czyjej "dyspozycji" bo ogrodzenie panelowe wróży furtkę i zamknięcie... Jeżeli projekt obywatelski to po co to zamykać? niech obywatele korzystają
Pustka i dużo, dużo betonu. Nowy standard rekreacji, sochaczewski.
drewniane bys chciał z wycinki drzew czy plastik? metal może którego brakuje?
Metal, plastik, a może po prostu trawa?
Przy zamkniętej przestrzen jasnymi ścianami budynku, odbijającymi promienie słońca i pozbawionej drzew dających ćień, to nawet nie będzie patelnia tylko piekarnik. Dobry trening aklimatyzacyjny dla tych którzy wybierają się na Saharę. Ale może to i dobrze. "Lucyfer" nadciąga do Polski. W Hiszpani i Włoszech dał temperatury w cieniu powyżej 45 stopni. W tym patio, jak nic, w takich warunkach teperatura sięgnie 50. Miłego leżakowania...
Popieram
Ta fotka lansujących się starostów świetnie pasuje do tego obywatelskiego przedsięwzięcia.
"Dżule" nie umieją grać w szachy...
Zamiast spłacać dług Sochaczewa to się go powiększa. Szkoda że wszystkie inwestycje sportu i rekreacji robi się w centrum. A Sochaczew za Bzurą nawet koszy na ulicy nie ma, a płacą także podatki. Dzieci najmniejsze nawet placu zabaw nie mają, ani boiska. Jedynie nad rzekę stać w krzakach i zaroślach i patrzeć jak Bzura płynie.
Zamiast spłacać dług Sochaczewa to się go powiększa. Szkoda że wszystkie inwestycje sportu i rekreacji robi się w centrum. A Sochaczew za Bzurą nawet koszy na ulicy nie ma, a płacą także podatki. Dzieci najmniejsze nawet placu zabaw nie mają, ani boiska. Jedynie nad rzekę stać w krzakach i zaroślach i patrzeć jak Bzura płynie.
O drzewach wszyscy zapomnieli, które dają cień, urok, estetykę i tlen. Wstyd, nawet ptaki, które mogłyby wiosną śpiewać i umilić czas odpoczynku, tam się nie pojawia. Beton (patelnia) a i owszem na pierwszym miejscu i krzewy ( pełne śmieci i petów).
A jerzykowi cały czas szkoda że nie został wicestarostą tak jak było dograne i podzielone stołki. Pewnie by tam stał i się lansował. A szkoda. Taki ładny.
Fanie, powtarzasz za jakimś głupolem plotki o rzekomym podziale stołków. A szkoda, to dotyczy szkoły, bo gdybym miał jakiś wpływ na decydentów powiatowych, to nie byłoby przy szkole bubla sportowego pod obywatelskim szyldem, nie byłoby handlu gospodarstwem szkolnym, nie byłoby burzenia zaniedbanych obiektów szkolnych, wpychania się starostwa w infrastrukturę szkolną i aprobującego tych faktów lizusostwa szkolnego.
Zapewne dla wszystkich Państwa krytykujących ten projekt, nie ma najmniejszego znaczenia, że kwestionujecie zaangażowanie całej społeczności szkolnej "Ogrodnika". Nie wiem czy warto wspominać, że nieuzasadniona krytyka dotyka mnie osobiście, jako pomysłodawcę i koordynatora wstępnej fazy projektu. Szanowni Państwo, teren wewnętrznego dziedzińca został kilka lat temu, sporym wysiłkiem przywrócony do obecnego stanu po dewastacji pozostawionymi odpadami budowlanymi po poprzedniej inwestycji. Jako wieloletni pracownik szkoły "od zawsze" chciałem aby było to miejsce rekreacji dla uczniów i jednocześnie plac do organizacji uroczystości szkolnych. Ta idea spotkała się z życzliwym przyjęciem przez obecnego dyrektora szkoły. Zaczęło się od nieodpłatnego pozyskania granitowego głazu i ufundowania tablicy na 100 lecie odzyskania niepodległości. Z tej okazji odbyła się piękna i podniosła uroczystość patriotyczna. To dało mi asumpt do pozyskania do współpracy "pro bono" znanej projektantki architektury krajobrazu, która nieodpłatnie stworzyła projekt zagospodarowania przestrzeni. Został on entuzjastycznie przyjęty przez młodzież i dlatego został zgłoszony do PBO. Można się naśmiewać z wychowania patriotycznego i potrzeby rekreacji na świeżym powietrzu, ale te dwie funkcje patio zdecydowały, że młodzież "kupiła" pomysł. Zapewniam Państwa, że projekt nie jest kolejną "betonozą". Wszystkie powierzchnie będą przepuszczalne, zaś większość stanowią użytkowe trawniki i nasadzenia roślin ozdobnych. Konieczne przestrzenie muszą być wyłożone kostką aby młodzież mogła wychodzić na patio w obuwiu szkolnym. Uspakajam jednocześnie, że plac jest ocieniony w 70%, więc nie będzie "patelnią", a obecnie przez większość dnia trawa pokryta jest rosą. Łatwo jest krytykować ogrodzenia patio jeśli się nie wie, że teren szkoły jest otwarty. Tłumy przechodniów z PKP do miasta i "nocnych gości" zostawiają dużo śmieci, które my musimy usuwać i za to płacić. Obawiamy się ponadto dewastacji, mimo monitoringu. Furtka do wejścia będzie otwarta w ciągu dnia, zaś zaprzyjaźnione przedszkola i szkoły otrzymają własne klucze. To dla maluchów zaplanowaliśmy ogródki sensoryczne z warzywami i kwiatami, żeby dzieci miały możliwość opiekowania się roślinami od nasionka do owocu oraz mogły poznać faktury, kolory, smaki i zapachy. Ogrodzenie jest też po to, żeby z tego terenu żadne dziecko nie mogło się oddalić bez nadzoru. Obiekt będzie udostępniony dla społeczności lokalnej, bo powstaje z budżetu obywatelskiego. Można będzie przyjść, odpocząć, pobawić się z dziećmi, zorganizować kameralną imprezę plenerową. Zdjęcie z przekazania placu budowy nazywa się lansem władz. Nie spodziewałem się tak żenująco słabego wpisu. Jestem rozczarowany, bo czy ktokolwiek zaprzeczy, że to właśnie w obecnej kadencji Rada Powiatu i Zarządu utworzono Budżet Obywatelski? To jest fakt, z którym trudno dyskutować. Obecność przedstawicieli właściciela i użytkownika nieruchomości podczas przekazania terenu wykonawcy jest czymś niestosownym, dziwnym, śmiesznym? Dla mnie to obowiązek i nie uważam żebym się mylił. Co najbardziej przykre, osoba, która tak się z tego naśmiewa, mieni się Orędownikiem Szkoły. Zgłoszenie konkurencyjnego projektu do PBO i publiczne wprowadzanie w błąd co do domniemanej likwidacji szkoły każe mi, niestety, wątpić w szczerość intencji tej osoby.
Panie RS, trochę odwagi. Stając w obronie społeczności szkolnej warto dać przykład młodzieży, że w publicznej polemice na forum społecznym z adwersarzem znanym z imienia i nazwiska, anonimowość jest złym sprzymierzeńcem. Czy w grę wchodzi serwilizm i wstyd występowania w charakterze tarczy dla obecnej władzy powiatowej, której strzeże kordon trolli? Pisze Pan, że krytykujący kwestionują zaangażowanie całej społeczności szkolnej „Ogrodnika” oraz pomysłodawcy i koordynatora pomysłu. Jestem pewien, że wynika to z braku rzetelnej informacji, bo czy młodzież głosując gremialnie za pomysłami zgłoszonymi do Budżetu Obywatelskiego (BO) miała świadomość, że to będą obiekty służące tylko częściowo społeczności szkolnej? Pomysły wygrały tylko dzięki głosom młodzieży! Krytyka nie dotyczy idei budżetu obywatelskiego, tylko sposobu jej realizacji, zarówno przez obecne władze miejskie, jak i powiatowe. Robienie łazienek w chodakowskiej szkole było profanacją BO, bo czy mogą z nich korzystać użytkownicy spoza szkoły? A propos obydwa obiekty realizowane z BO przy Ogrodniku otwarte dla użytkowników spoza szkoły powinny również spełniać wymogi higieniczne. Owszem toalety są w szkole, ale czy będą z nich korzystać użytkownicy boiska po godzinach pracy szkoły? A przedszkolaki przyjdą korzystać z patio Ogrodnika z własnymi nocnikami? Pomyślał Pan o tym jako inicjator? Ogrodzenie ma zabezpieczyć korzystających przedszkolaków przed oddaleniem się bez nadzoru. Mocna argumentacja. Wykorzystuje się Budżet Obywatelski do wrzutek inwestycji, które powinny być zrealizowane z budżetu powiatowego dla potrzeb szkoły. Uważam, że nie powinno się wykorzystywać szczerego zaangażowania młodzieży w realizację pomysłów, które są niby szkolne, a mają pełnić funkcje ogólnospołeczne i obciążać szkołę kosztami ich utrzymania. Ideę BO uważam za wartościową i jest wiele dobrych praktyk w skali kraju, którymi warto się zainspirować. Niestety sochaczewscy decydenci miejscy i powiatowi preferują własny PR. Śmieszą mnie i dziwią notoryczne fotki i pozy lansujących się przy byle okazji tych samych przedstawicieli powiatowej władzy. Nikt dotychczas tego tak nachalnie nie robił. Co do patio, mam nadzieję, że nie będzie pełnić roli częściowej rekompensaty za bliżej nieokreślone zamierzenia powiatowe dotyczące kortu i boisk asfaltowych. Jako zdeklarowany od ponad czterdziestu lat orędownik szkoły, chcę wiedzieć, czy planowana tam jakaś droga to pomysł kierownictwa szkoły, czy bezkrytyczna i serwilistyczna akceptacja woli powiatowej władzy?
Komu to tłumaczycie. Przecież jerzyk i tak tego nie zrozumie.
Dzieciory z ogrodnika będą miały gdzie wagarować. ;) Duże pionki do szachów moment znikną przy pomocy ludzi "potrzebujących". A skoro inwestycję załatwiają radni miasta Sochaczew to za pewne jak w przypadku boiska (przy tej samej szkole), wycyckają miasto na kasę a odbioru znów nie będzie przez długi czas ze względu na niemożliwość odbioru obiektu przez brak dokończenia prac. :) Znów wywalanie kasy w błoto. Jak w przypadku "wiaduktu" pod zamkiem i jeszcze zdziwieni że ktoś w końcu po nim przejechał autem. :D Ciekawe czy tak łatwo przepieprzali by kasę na głupoty gdyby to była kasa z ich portfela, bo jakby było z ich to by najpierw z 1mln razy przemyśleli nim by wpieprzyli kasę w głupoty.. Pozdro.
Lebron z kąt ty się wyrwałeś. Myślę że nie z Sochaczewa. Bo jeśli z Sochaczewa to ja z jerzykiem wyprowadzam się do Płońska.
Trollu "do wyżej" Płońsk ci się marzy? Popatrz na obrazek wyżej. Nie widzisz tam siebie pochlebco? Ty już z tego otworu nie wyleziesz.
Mieszkanie, życie i praca w Płońsku to marzenie i cel mojego życia. Namawiam wszystkich mieszkańców z wyjątkiem jednego żeby poszli moim śladem.
Trollu, nie pogłębiaj sochaczewskiej migracji. Tutaj będziesz miał patio, a zwłaszcza szachownicę!
Zgadłeś bardzo dobrze gram w szachy. Niestety ale to gra tylko dla inteligentnych. Przykro mi.
Pamiętaj tylko trollu, graj na czczo i nie przewracaj figur.
Ok.
Jak znam poczynania naszych władz miejskich to obawiam się że będzie taka betonoza jak na "bulwarach" po których latem nie daje się spacerować gdyż można się usmażyć. Ciekawe ile drzew przy tym wytną ?
Myślę że wszystkie które tam rosną. Jak widać czyli 0.
ciekawe do czyjej "dyspozycji" bo ogrodzenie panelowe wróży furtkę i zamknięcie... Jeżeli projekt obywatelski to po co to zamykać? niech obywatele korzystają
Pustka i dużo, dużo betonu. Nowy standard rekreacji, sochaczewski.
drewniane bys chciał z wycinki drzew czy plastik? metal może którego brakuje?